Do więzienia za błąd medyczny?

Niepokój lekarzy budzi zaostrzenie kar, związane z szybką nowelizacją kodeksu karnego, która nastąpiła w odpowiedzi na film braci Sekielskich na temat pedofilii w Kościele. Portal Prawo.pl zwrócił uwagę, że w projekcie ustawy zmieniony został art. 155, przepis najczęściej używany do oskarżania lekarzy w sprawie błędów medycznych kończących się śmiercią pacjenta

Artykuł 155 według projektu nowelizacji ustawy otrzymuje brzmienie: „Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. Dotychczas przepisy przewidywały kary od 3 miesięcy do 5 lat.

Dr Paweł Czarnecki z Katedry Postępowania Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego uspokaja, że sędzia zawsze może sięgnąć po instytucję nadzwyczajnego złagodzenia kary. Jednak taka decyzja pozostaje w gestii sądu.

Rozumiem obawy lekarzy, ale żeby doszło do skazania lekarza na karę pozbawienia wolności, trzeba mu udowodnić winę, a w tym celu trzeba zbadać materiał i zasięgnąć opinii biegłych – mówi w portalu Prawo.pl dr Czarnecki i dodaje, że w sprawach dotyczących błędów medycznych bardzo rzadko w orzekane są kary pozbawienia wolności.

Jak tłumaczy dr n. praw. Aleksandra Rychlewska-Hotel z kancelarii Chmielniak Adwokaci, zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 69 § 1 kodeksu karnego, karę pozbawienia wolności można zawiesić tylko w wymiarze nieprzekraczającym roku. Mecenas wyjaśnia dziennikarzom portalu Prawo.pl, że po nowelizacji odpowiedzialność za błąd medyczny ulegnie znacznemu zaostrzeniu, ale nie w każdym przypadku skazania lekarz będzie musiał pójść do więzienia.

Resort zdrowia prosi o wyjaśnienia

Portal „Medycyna Praktyczna” (mp.pl) poprosił Ministerstwo Zdrowia o komentarz do zmiany artykułu 155. Biuro prasowe resortu odpowiedziało: – Zwróciliśmy się w tej sprawie o wyjaśnienia do Ministerstwa Sprawiedliwości w związku z wątpliwościami, które budzi ta regulacja.

Dziennikarka mp.pl zwraca uwagę na to, że uzasadnienie do rządowego projektu nowelizacji wskazuje na przemyślany sposób wprowadzania zmian w artykule 155. W uzasadnieniu czytamy m. in.:

„Niniejszy projekt zakłada zmianę treści powyżej wskazanego artykułu, poprzez zaostrzenie sankcji z kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat na karę pozbawienia wolności od roku do lat 10. Dodatkowo projektodawca proponuje wprowadzenie § 2, który w swej treści zbliżony będzie do obecnego art. 148 § 3 k.k., tj. jeżeli sprawca powoduje śmierć więcej niż jednej osoby, podlegać będzie karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15. Podmiotem tego przestępstwa może być każdy. Zgodnie z regułą wyrażoną w art. 2 k.k. odpowiedzialność karną za nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka popełnione przez zaniechanie może ponieść tylko ten, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. W tej postaci jest to przestępstwo indywidualne.”

W uzasadnieniu do zmian znajduje się też takie zdanie: „(…) przy przestępstwie z art. 155 k.k. sprawca, chociaż nie ma zamiaru, to jednak powoduje śmierć człowieka na skutek niezachowania wcześniej wspomnianych reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach, np. pielęgniarka, podając przez pomyłkę pacjentowi zbyt dużą dawkę leku”.

W czwartek (30 maja) MS wydało oświadczenie w którym czytamy m. in. że: „(…) nawet zakwalifikowanie błędu medycznego jako przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci nie oznacza, że w świetle nowych regulacji nie jest możliwe warunkowe zawieszenie wykonania kary. Kara jednego roku więzienia nadal będzie mogła być warunkowo zawieszana – tu nowe przepisy nic nie zmieniają.

Lekarze będą się bać leczyć?

Jak tłumaczy Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie w rozmowie z „Medycyną Praktyczną” jasnym jest, że prawo powinno stać na straży życia i zdrowia. Jednak powinno także uwzględniać kluczowe aspekty obszarów, do których się odnosi.

Doktor Jankowski podkreśla, że medycyna to nie matematyka, a lekarz, nawet działając w najlepszej wierze i z należytą starannością, nie jest w stanie przewidzieć i zapobiec wszystkim mogącym się pojawić powikłaniom, także tym śmiertelnym. Zwraca uwagę, że w Polsce lekarze działają „w warunkach niedoskonałego systemu”.

Marcin Pakulski, były prezes NFZ, komentując sprawę dla portalu mp.pl, wyraża obawę, że jeśli za błąd medyczny zacznie grozić lekarzom kara więzienia, nie będzie chętnych do tego, by operować trudnych pacjentów lub zajmować się bardziej skomplikowanymi przypadkami.

W tym kontekście można przywołać przykład głośnej sprawy kardiochirurga dr Mirosława Garlickiego. Po jego zatrzymaniu przez CBA, transmitowanym w telewizji oraz po wygłoszeniu przez ówczesnego i obecnego ministra i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro słynnego zdania  „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”, spadła liczba transplantacji. Minister przegrał potem proces z lekarzem.

Źródło: prawo.pl, mp.pl, MS/rynekestetyczny.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
„Inteligentne” implanty: i anatomiczne, i okrągłe

Powiększanie piersi to jedna z najpopularniejszych operacji plastycznych. Na drodze od pierwszej wizyty w gabinecie lekarskim do efektu końcowego, pacjentki muszą podjąć szereg ważnych decyzji,...

Zamknij