Komórki z apetytem na zdrowie

Peptydy biomimetyczne, jako cząsteczki sygnałowe, działają na błonę komórkową, sterując funkcjami komórki – tłumaczy w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” dr n. med. Piotr Rak, specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej, właściciel placówki „Wyspa Medycyny Przyjaznej” w Gdańsku, zajmujący się też szkoleniami m. in. z zakresu stosowania preparatów z peptydami

Rynek estetyczny: – Panie doktorze, wiele osób używa pojęcia peptydy biomimetyczne, proszę nam wytłumaczyć co ono znaczy…

Piotr Rak: – Peptydy biomimetyczne: brzmi to pięknie, jednak termin ten nie jest długo w użyciu, dlatego niewiele osób wśród pacjentów rozumie, co to są za substancje. Tymczasem jest to struktura subbiałkowa, którą można nazwać cząsteczką sygnałową.

Jest to struktura, która może przekazywać różnego rodzaju informacje do komórki przez barierę, jaką jest błona komórkowa, poprzez receptory, które się na niej znajdują. Jest to związek syntetyczny, który naśladuje pewne peptydy, które w normalnej sytuacji znajdują się w naszym organizmie. Stąd właśnie w nazwie przymiotnik „mimetyczny” – czyli „naśladujący”.

– Jakie to ma praktyczne znaczenie?

– Wiele preparatów kosmetycznych, czy leczniczych jest przedstawianych np. jako mieszanki korzystnych dla organizmu elementów, takich jak witaminy, minerały. Jeżeli podajemy nawet istotne stężenia tego typu substancji, nigdy nie wiadomo, czy dotrą one do komórek. Mówiąc w przenośni, komórki mogą nie mieć na nie apetytu.

Tymczasem peptyd biomimetyczny, jako cząsteczka sygnałowa, działa na receptory błony komórkowej. Trzymając się naszej metafory – prowokuje w komórce apetyt. Po takim sygnale komórka zaczyna naprawdę przyjmować substancje czynne. Dzięki zastosowaniu peptydów znacząco podwyższamy skuteczność różnego rodzaju preparatów.

– Na czym polega ta poprawa skuteczności?

– Różne peptydy biomimetyczne sterują pewnymi funkcjami komórek. Mogą wpłynąć na różnego rodzaju  procesy metaboliczne, w zależności od tego, jakie efekty chcemy uzyskać. Najważniejsze jest to, że możemy „wymuszać” na komórce przyjmowanie tych substancji, które podajemy w preparatach. Dzięki temu podawane składniki są realnie wykorzystywane przez komórki.

– Jakie to przynosi efekty estetyczne pacjentom?

– Najogólniej można powiedzieć, że peptydy biomimetyczne to narzędzie, które można zastosować niemal do każdego rodzaju preparatów stosowanych w medycynie estetycznej, takich jak mezoterapeutyki, czy wypełniacze.  I rzeczywiście dostępnych jest wiele różnego rodzaju produktów peptydowych, zarówno wypełniaczy, jak i produktów mezoterapeutycznych.

Niektóre przykładowo mogą stymulować produkcję kolagenu w skórze oraz – co jest niezwykle istotne – również elastyny. Proszę zwrócić uwagę, że mało preparatów, stosowanych w medycynie estetycznej, wpływa na powstawanie elastyny, a jest to – podobnie jak kolagen – kluczowy składnik dla jakości skóry.

– W jakich przypadkach poleca doktor terapie peptydowe swoim pacjentkom?

– Wskazania są bardzo szerokie….. (…)

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 1/I-III/2018

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł i wiele innych ciekawych tekstów nt. medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Walkiewicz-Cyrańska: czego nie można przegapić

Bogaty program spotkania oferuje uczestnikom pełne kompendium wiedzy nie tylko w zakresie estetyki lekarskiej - pisze doktor Barbara Walkiewicz-Cyrańska, prezes SLDE, w odpowiedzi na pytania...

Zamknij