Kwas hialuronowy, „botoks” i lasery dla urody

Za pomocą kwasu hialuronowego można odtworzyć młody kształt twarzy – zwracała uwagę dr Sylwia Lipko-Godlewska, dermatolog, wykładowca UJ podczas wspólnej konferencji lekarzy medycyny estetycznej i chirurgów plastycznych w ostatni weekend (13-14 grudnia). O różnorodnych zastosowaniach estetycznych laserów mówił z kolei dr Marcin Ambroziak znany m. in. z popularnego medycznego programu telewizyjnego

O możliwościach medycznego odmładzania wyglądu pacjentów mówili eksperci podczas warszawskiej konferencji „Nowoczesne technologie w chirurgii plastycznej i medycynie estetycznej” (13-14 grudnia). Wydarzenie zorganizowano pod patronatem Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej (PTChPRiE) oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA). Było to kolejne spotkanie lekarzy medycyny estetycznej i chirurgów plastycznych.

Nie możemy się nie zauważać. Warto współpracować. Jest to nasza wspólna sprawa, żeby dostarczać jak najwyższej jakości usługi medyczne – mówił otwierając konferencję dr Maciej Kuczyński, szef sekcji Chirurgii Estetycznej PTChPRiE. Według niego oba środowiska wcale ze sobą nie konkurują o pacjentów, ponieważ ich usługi się uzupełniają. Dodał, że jego zdaniem medycyna estetyczna powinna w przyszłości stać się specjalizacją lekarską, podobnie jak jest nią chirurgia plastyczna.

Prędzej czy później tak się stanie. Wydaje mi się, że to kwestia czasu – odpowiadał dr Andrzej Ignaciuk prezes PTMEiAA. Przekonywał, że w interesie lekarzy jest to, aby usługi medyczne, które świadczą były jak najlepsze i weryfikowalne. – Cień błędnych zabiegów kładzie się na całą dyscyplinę – ostrzegał.

Marcin Ambroziak Fot. Rynek estetyczny

Marcin Ambroziak Fot. Rynek estetyczny

Na przebarwienia – laser

Dr Marcin Ambroziak podczas konferencji zwracał uwagę, że dzięki laserom medycznym można sobie dać radę z wieloma rodzajami przebarwień skóry. Podkreślał, że kluczowe jest rozpoznanie i właściwa diagnoza, która pozwoli dopasować urządzenie i parametry do problemu pacjenta.

Jak informował lekarz, przebarwienia hormonalne zdarzają się u bardzo wielu kobiet po 50 roku życia. Jego zdaniem sztandarowym urządzeniem stosowanym w przebarwieniach hormonalnych jest odpowiedni laser frakcyjny. Według niego często do poradzenia sobie z problemem wystarczy jeden zabieg oraz 4 dni rekonwalescencji.

Dodatkowo można liczyć też na poprawę jakości skóry – zauważał dr Marcin Ambroziak. Podkreślał jednak, że po ekspozycji skóry na słońce zmiany prawie zawsze wracają. Jego zdaniem niemal niemożliwe jest całkowite wyleczenie przebarwień hormonalnych, możliwe jest natomiast ich czasowe zniwelowanie.

Zdaniem dr Ambroziaka w leczeniu innego rodzaju przebarwień doskonale sprawdza się laser typu q-switch, który charakteryzuje się bardzo krótkimi, nanosekundowymi impulsami. Lekarz przypominał jednak, że w tym przypadku pojedynczy zabieg nie da oczekiwanych rezultatów.

Za to pełna terapia już tak – dodawał i tłumaczył, że w grę wchodzi wykonanie około 10 zabiegów co dwa tygodnie. Zwracał uwagę, że całkowity czas leczenia wyniesie wówczas nawet kilka miesięcy.

Winne urządzenie albo zły zabieg

Źle zakwalifikowana pacjentka i źle wykonany zabieg mogą powodować wielomiesięczne, jeżeli nie wieloletnie odbarwienia – ostrzegał przed nieodpowiedzialnym zastosowaniem laserów dr Marcin Ambroziak. Opowiadał m. in. o przypadku, w którym pacjentka miała w miejscach działania laserem białe paski na twarzy.

– Wyglądały, jak klawisze od fortepianu – opisywał lekarz i dodawał, że na takie powikłania właściwie jedynym lekiem jest upływ czasu.

Zwracał uwagę, że na rynku jest obecnie bardzo wiele różnego rodzaju urządzeń medycznych przeznaczonych do zastosowań estetycznych. Radził lekarzom rozważnie podchodzić do zakupów.

Do momentu przetestowania efektu nie kupię urządzenia – stwierdził. Dodał, że gabinety estetyczne są od jakiegoś czasu zalewane dużą ilością technologii odchudzających, które w założeniu usuwają tkankę tłuszczową. – Moim zdaniem 80 proc. takich aparatów nie działa. Konieczne jest ich sprawdzanie – ostrzegał.

Kwas hialuronowy i „botoks” to standard

Dr Sylwia Lipko-Godlewska, dermatolog, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego mówiła, że mimo gonitwy za nowościami, wciąż podstawowymi narzędziami w gabinetach estetycznych są sprawdzone preparaty i zabiegi. Podkreślała, że w jej praktyce kwas hialuronowy jest bardzo ważnym materiałem, który pozwala na uzyskiwanie bardzo dobrych efektów.

Jej zdaniem jest to bezpieczny materiał, z którego jednak trzeba umieć korzystać, ponieważ różnego rodzaju produkty są dedykowane do innych zabiegów i okolic. Zwracała uwagę, że za pomocą kwasu hialuronowego można np. odtworzyć młody kształt twarzy.

Przykładowo poprzez uzupełnienie ubytków tłuszczu oraz przeciwdziałaniu grawitacyjnemu opadaniu tkanek – tłumaczyła. Podkreślała, że należy dostosowywać preparaty zarówno do pacjenta, jak i do okolicy zabiegowej.

Jak wyjaśniała bardzo duże znaczenie mają takie właściwości preparatów z kwasem hialuronowym, jak elastyczność i spoistość żelu. Ostrzegała jednocześnie, że żeby wykonywać zabiegi z HA, trzeba mieć wiedzę na temat anatomii. – Kluczowe jest bezpieczeństwo oraz otrzymywanie naturalnego efektu – podkreślała.

O swoich doświadczeniach z toksyną botulinową opowiedział podczas konferencji zagraniczny gość dr Reha Yavuzer z Koc University, School of Medicine w Stambule (Turcja). Opowiadał jak stosować różne preparaty toksyny botulinowej w celu odmładzania twarzy. Zwracał uwagę na różnice między różnymi produktami rynkowymi.

Przypominał, że ich działanie jest zróżnicowane i zależy m. in. od charakterystyki substancji czynnej. Zwracał też uwagę na wpływ rozcieńczania oraz dawkowania preparatów z toksyną botulinową, używanych do iniekcji.

Czytaj też. Toksyna botulinowa: Preparaty są porównywalne?

Źródło: rynekestetyczny.pl

One Response to Kwas hialuronowy, „botoks” i lasery dla urody

  1. Annaniepolecam napisał(a):

    Pani dr . a raczej pracownik producenta Botoxu itp firmy allergan tak doradzi i zasugeruje aby skorzystać z usługi medycyny estetycznej z wykorzystaniem oczywiście „najlepszych ” preparatów firmy allergan .Tylko Pani Sylwia zapomniała po co poszła na doktora bo powinna pójść na handlowca którym od kilku lat jest . Nie mylić z lekarzem . Nie polecam .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zastrzyki dla każdego i wypełniacze na Allegro

Z badań przeprowadzonych w Zakładzie Dermatologii Doświadczalnej i Kosmetologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2013 r.  przez mgr Olgę Dębską i prof. Radosława Śpiewaka może wynikać, że...

Zamknij