Milion chętnych na wypełniacze w Polsce

2,3 proc. dorosłych mieszkańców naszego kraju poddało się co najmniej jednemu zabiegowi estetycznemu, polegającemu na iniekcji preparatu. To około 600 tys. osób – wynika z pierwszego w Polsce profesjonalnego badania rynku zabiegów z wykorzystaniem kwasu hialuronowego i toksyny botulinowej. Wzięło w nim udział ponad 2000 respondentów

Badanie rynku zostało wykonane przez profesjonalną firmę analityczną BCMM na zlecenie Galderma Polska. W badaniu wzięło udział ponad 2000 respondentów. 1600 osób to była reprezentatywna próba mieszkańców Polski w wieku 18-65 lat. Dodatkowe pytania zadano 450 respondentom deklarującym korzystanie z zabiegów z wykorzystaniem kwasu hialuronowego i toksyny botulinowej. (…)

Okazało się, że 2,3 proc dorosłych mieszkańców Polski wykonało jakikolwiek zabieg z wykorzystaniem kwasu hialuronowego lub toksyny botulinowej. Co za tym idzie można uznać, że z tych zabiegów skorzystało około 600 tys. osób.  – Tak duży jest ten rynek – komentowała Mira Fronczek, prezes BCMM. Na dodatek aż 96 proc. osób, korzystających z medycyny estetycznej jest zadowolonych z efektów zabiegów a 88 proc. myśli o poddaniu się kolejnym.

Co więcej z badania wynika też, że 22 proc. osób pytana o to jak ogólnie określiłaby swój stosunek do zabiegów z wykorzystaniem kwasu hialuronowego i toksyny botulinowej, określiła się mianem zwolenników tych procedur upiększających. To zwiększałoby potencjał rynku aż do około 5,7 mln osób w samej Polsce. (…)

Kto wstrzykuje

Badacze zapytali respondentów m. in o to, kto w ich przypadku wykonywał zabiegi z wykorzystaniem kwasu hialuronowego lub toksyny botulinowej. Okazało się, że w przypadku 57 proc. badanych byli to lekarze różnych specjalności, 21 proc. osób było u kosmetologa a 22 proc. u kosmetyczki.

Z jednaj strony bezpieczeństwo jest dla nas bardzo ważne, a z drugiej strony 43 proc. osób wykonuje zabiegi u kosmetyczki lub u kosmetologa. Dlaczego tak się dzieje? – pytała prowadząca konferencję prasową, na której prezentowano wyniki badań, Paulina Sykut-Jeżyna.

Wydaje mi się, że ten wynik badania pokazuje stan świadomości pacjentów, konsumentów, która jest budowana przez wiedzę i przez własne doświadczenie – komentował Robert Bitner, dyrektor generalny Galderma Polska. Jego zdaniem jeżeli chodzi o fakty to nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z zabiegiem ewidentnie medycznym.

Co ciekawe badania pokazały, że wśród respondentów, którym zabieg wykonywał lekarz było więcej osób z wyższym wykształceniem, mniej osób młodszych (18-34 lata) a więcej z przedziału 55-65 lat. Wśród pacjentów gabinetów lekarskich znalazło się też więcej osób mieszkających w dużych miastach, aktywnych zawodowo i zamożniejszych.

Na co patrzy pacjent

W badaniach rynkowych sprawdzano kryteria wyboru, którymi kierowali użytkownicy medycyny estetycznej. Okazuje się, że w ocenie potencjalnych pacjentów najważniejsza jest dobra opinia o fachowości danego gabinetu, czy lekarza, jego reputacja. Taką odpowiedź wybrała ponad połowa respondentów….

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł i wiele innych ciekawych tekstów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Sama nić jest narzędziem

O możliwościach wszechstronnego zastosowania nici w medycynie estetycznej rozmawiamy z dr n. med. Georgem Sulamanidze chirurgiem, współwłaścicielem firmy Aptos, twórcą wielu metod implementacji nici. -...

Zamknij