Profesorowie dermatologii o estetyce lekarskiej

W związku z nasilającym się w ostatnich latach zjawiskiem wykonywania w Polsce zabiegów lekarskich z zakresu dermatologii estetycznej i szeroko rozumianej medycyny estetycznej przez osoby bez wykształcenia lekarskiego widzimy pilną konieczność wprowadzenia nowych uregulowań prawnych w celu ochrony osób poddających się takim zabiegom przed ryzykiem utraty zdrowia i życia – czytamy w oficjalnym stanowisku Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (PTD), pod którym podpisała się m. in. prof. Lidia Rudnicka prezes PTD oraz 23 innych profesorów dermatologii

Dermatolodzy w oficjalnym stanowisku, wydanym na początku października b.r. podkreślają, że żadne krótkie szkolenie, nawet zakończone otrzymaniem „certyfikatu”, nie zastępuje wiedzy i umiejętności zdobytych przez 6 lat studiów lekarskich i – w przypadku specjalistów dermatologów-wenerologów – przez dodatkowe 5 lat szkolenia specjalizacyjnego.

Jedynym legalnym dokumentem upoważniającym do udzielania świadczeń lekarskich jest prawo wykonywania zawodu lekarza – stwierdza PTD w oficjalnym stanowisku i dodaje, że tzw. „certyfikaty”, potwierdzające nabycie umiejętności wykonywania zabiegowych procedur dermatologii estetycznej, uzyskane przez osoby niebędące lekarzami, nie są legalne w świetle obowiązujących przepisów prawa.

To nie są zabiegi kosmetyczne

PTD stoi na stanowisku, że wykonywanie zabiegów z zakresu dermatologii i medycyny estetycznej z użyciem głębokich peelingów, mezoterapii igłowej, stosowanie wypełniaczy, toksyny botulinowej, osocza bogatopłytkowego, nici liftingujących, krioterapii, elektroterapii i laseroterapii (z wyjątkiem laserów biostymulujących i niskoenergetycznych) to świadczenia medyczne (zabiegi lekarskie) a nie kosmetyczne. Według dermatologów nie mogą być zakwalifikowane jako zabiegi kosmetyczne z wielu powodów.

Po pierwsze stosowane przy ich wykonywaniu preparaty są lekami lub wyrobami medycznymi w rozumieniu przepisów ustawy „Prawo farmaceutyczne” oraz ustawy o wyrobach medycznych, natomiast zasady pobierania krwi i jej składników, takich jak osocze bogatopłytkowe, regulują przepisy ustawy o publicznej służbie krwi – przypomina PTD i zwraca jednocześnie uwagę, że toksyna botulinowa to lek wydawany z przepisu lekarza na receptę, tak więc jego podanie ma charakter świadczenia medycznego. Jak podkreślają dermatolodzy osoba nie będąca lekarzem nie może nawet legalnie wejść w posiadanie toksyny botulinowej.

Jak informuje PTD preparaty kwasu hialuronowego i inne substancje z grupy tzw. wypełniaczy są wstrzykiwanymi implantami, służącymi do przywracania objętości tkanek. Są klasyfikowane, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie klasyfikowania wyrobów medycznych, do klasy III pod względem ryzyka ich stosowania.

Nielegalnie i niebezpiecznie

PTD przypomina, że według ustawy wyroby medyczne powinny być używane zgodnie z przewidzianym zastosowaniem, a użytkownik jest zobowiązany do przestrzegania instrukcji używania. Instrukcja taka zawiera ograniczenia co do kręgu osób, które mogą stosować dany wyrób.

Jak podkreślają dermatolodzy zgodnie z zaleceniami, zgłaszanymi do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych oraz Produktów Biobójczych, zgodnie z wymaganiami przewidzianymi ustawą o wyrobach medycznych, oraz instrukcją użytkowania zamieszczoną na ulotce, dołączonej do opakowania, wyroby te (implanty tkankowe) mogą być stosowane wyłącznie przez lekarzy, którzy przeszli odpowiednie przeszkolenie.

Jak tłumaczy PTD w oficjalnym stanowisku wymagania te podyktowane są koniecznością posiadania wiedzy, która ma zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa zabiegów. Dermatolodzy ostrzegają, że użycie implantów tkankowych może prowadzić do natychmiastowych i odległych poważnych działań niepożądanych, takich jak martwica tkanek, stany zapalne, ropnie, trwała utrata wzroku, reakcja anafilaktyczna i inne, włącznie z ryzykiem zgonu.

Przypominają też, że wszelkie tego typu zabiegi powinny być wykonywane zgodnie z przepisami sanitarno-epidemiologicznymi, czyli w gabinetach lekarskich zabiegowych, które spełniają odpowiednie wymogi wskazane w ustawie o działalności leczniczej oraz wydanych na jej podstawie przepisach wykonawczych.

Dodatkowo wykonywanie zabiegów medycznych wiąże się z utylizacją odpadów medycznych i podlega regulacjom zawartym w rozporządzeniu ministra zdrowia z dnia 21 października 2016 r. w sprawie wymagań i sposobów unieszkodliwiania odpadów medycznych i weterynaryjnych. – Brak prawidłowego wyposażenia oraz niestosowanie się do odpowiednich standardów zwiększa ryzyko infekcji osób trzecich wirusami takim jak: HCV i HIV – ostrzega PTD.

Zdaniem dermatologów kosmetolog – zarówno po studiach pierwszego stopnia jak i uzupełniających drugiego stopnia – nie ma uprawnień do wykonywania wkłuć oraz innych działań naruszających granicę skórno-naskórkową w tym wykonywania zabiegów laserowych i elektrokoagulacji.

Oceń a nie usuń

Według PTD wykonywanie inwazyjnych zabiegów lekarskich z użyciem urządzeń medycznych (np. laserów) przez osoby nie będące lekarzami są niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem, ponieważ procedury takie zastrzeżone są dla lekarzy. Dermatolodzy wskazują, że w przepisach regulujących udzielanie świadczeń zdrowotnych nie wymieniono kosmetologów i kosmetyczek.

Kosmetyczka i kosmetolog, pielęgniarka, położna, fizjoterapeuta i inne osoby nie są zawodowo przygotowani do diagnozowania i usuwania zmian skórnych – zastrzega PTD i tłumaczy, że osoby nie będące lekarzami nie są uprawnione do oceny, które zmiany powinny podlegać leczeniu, a które stanowią tylko defekt estetyczny. Co więcej – jak pisze PTD – nie są również uprawnione do jakiejkolwiek próby usuwania zmian skórnych.

Nie mają wiedzy dermoskopowej, histopatologicznej oraz umiejętności identyfikowania stanów przednowotworowych i nowotworowych skóry oraz ich różnicowania – ostrzega PTD w swoim oficjalnym stanowisku i podkreśla, że leczenie i usuwanie zmian skórnych przez osoby nie będące lekarzami wiąże się z dużym ryzykiem opóźnienia rozpoznania nowotworu złośliwego skóry i poważnych konsekwencji dla zdrowia i życia osoby, u której wykonywany jest taki zabieg.

W opinii dermatologów jeszcze jeden odrębny problem, na który też warto zwrócić uwagę, to rosnący w Polsce rynek nieprofesjonalnych usług w zakresie diagnozowania i leczenia chorób, przebiegających z łysieniem. Przypominają, że łysienie może być objawem wielu chorób, w tym zaburzeń endokrynologicznych, chorób nowotworowych, ciężkiej niedokrwistości lub chorób autoimmunizacyjnych.

Doprecyzować prawo

Profesorowie dermatologii zgodzili się, że rosnąca liczba zabiegów medycyny estetycznej oraz czynności z zakresu rozpoznawania i leczenia chorób, wykonywana przez osoby nieposiadające wykształcenia lekarskiego jest bardzo niepokojąca. Dlatego Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego widzi pilną potrzebę wprowadzenia jednoznacznych przepisów regulujących ten obszar.

Dermatolodzy proponują doprecyzować, iż czynności z zakresu rozpoznawania chorób i leczenia oraz wykonywania zabiegów lekarskich są czynnościami wykonywanymi wyłącznie przez osoby, posiadające prawo wykonywania zawodu lekarza.

PTD chce też jasnego określenia, że zabiegi medycyny estetycznej, w tym w szczególności zabiegi inwazyjne, wykonywane przy użyciu urządzeń medycznych oraz z wykorzystaniem substancji wydawanych na podstawie przepisu lekarza mogą być wykonywane wyłącznie przez osoby posiadające prawo wykonywania zawodu lekarza . Proponuje też doprecyzowania, iż rozpoznawanie chorób, leczenie oraz wykonywanie zabiegów inwazyjnych może być wykonywane jedynie w gabinetach lekarskich spełniających obowiązujące przepisy sanitarno-epidemiologiczne.

PTD postuluje wprowadzenie zakazu używania nazw zawodowych mogących wskazywać na wiedzę medyczną przed osoby nieposiadające wykształcenia lekarskiego lub odpowiedniego specjalistycznego. Wśród niech wymienia takie pojęcia jak: „trycholog”, „tzw. lekarz”, „specjalista medycyny estetycznej”, „podolog” itp.). Proponuje również wprowadzenie zakazu reklamy świadczeń lekarskich udzielanych z naruszeniem przepisów prawa.

Źródło: rynekestetyczny.pl/PTD

Stanowisko PTD w sprawie wykonywania zabiegów z zakresu medycyny estetycznej oraz diagnostyki i leczenia chorób dermatologicznych przez osoby nieposiadające wykształcenia lekarskiego

Podpisali się pod stanowiskiem PTD w sprawie wykonywania zabiegów z zakresu medycyny estetycznej oraz diagnostyki i leczenie chorób dermatologicznych przez osoby nieposiadające wykształcenia lekarskiego

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego
:

– Prof. dr hab. n. med. Lidia Rudnicka (prezes)

– Prof. nadzw. dr hab n. med. Barbara Zegarska (członek prezydium i koordynator Zespołu ds. Dermatologii Estetycznej PTD)

– Prof. dr hab. n. med. Waldemar Placek (wiceprezes)

– Prof. dr hab. n. med. Anna Wojas-Pelc (wiceprezes)

– Prof. dr hab. n. med. Zygmunt Adamski (skarbnik)

– Prof. nadzw. dr hab. n. med. Adam Reich (sekretarz)

– Prof. dr hab. n. med. Ligia Brzezińska-Wcisło (członek prezydium)

– Prof. dr hab. n. med. Roman Nowicki (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Grażyna Chodorowska (członek Zarządu Głównego)

– Prof. nadzw. dr hab. n. med. Rafał Czajkowski (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Magdalena Czarnecka-Operacz (członek Zarządu Głównego)

– Dr n. med. Joanna Czuwara (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Iwona Flisiak (członek Zarządu Głównego)

– Dr n. med. Monika Kapińska-Mrowiecka (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Andrzej Kaszuba (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Cezary Kowalewski (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Dorota Krasowska (członek Zarządu Głównego)

– Prof. nadzw. dr hab. n. med. Aleksandra Lesiak (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. med. Joanna Maj (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Sławomir Majewski (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Romuald Maleszka (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Joanna Narbutt (członek Zarządu Głównego)

– Prof. nadzw. dr hab. n. med. Witold Owczarek (członek Zarządu Głównego)

– Prof. nadzw. dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska-Wojdyło (członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski (honorowy prezes, członek Zarządu Głównego)

– Prof. dr hab. n. med. Anna Woźniacka (członek Zarządu Głównego)

Członkowie Zespołu ds. Dermatologii Estetycznej PTD niebędący członkami Zarządu Głównego PTD:

– Lek. Marcin Ambroziak

– Dr n. med. Ewa Chlebus

– Dr n. med. Barbara Pytrus

– Lek. Małgorzata Suszko

– Dr n. med. Grażyna Wąsik

Źródło: PTD

 

 

 

 

One Response to Profesorowie dermatologii o estetyce lekarskiej

  1. Hubert napisał(a):

    Cały czas dziwię się, że żadna kosmetyczka robiąca wypełnianie ust czy botox nie została jeszcze pociągnięta do odpowiedzialności za wykonywanie zawodu lekarza bez licencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Akademia Medycyny Estetycznej Fenice

W ramach kampanii "Misja – Medycyna Estetyczna" organizowana jest „Akademia Medycyny Estetycznej Fenice”. Najbliższa odsłona tego wydarzenia jest planowana 26 maja 2018 r. Pokazowe zabiegi...

Zamknij