Rynek estetyczny: co ciekawego w numerze

Kiedy poddawać się zabiegom małoinwazyjnym a kiedy warto pomyśleć o liftingu? Odpowiedzi m. in. a to pytanie szukamy wraz z ekspertami w nowym numerze „Rynku estetycznego”. Piszemy też o metodach biostymulacyjnych takich jak nowy kolagen, osocze, czy peptydy oraz o technologii kształtowania sylwetki ultradźwiękami. Nie zabraknie też wieści z branży oraz rozmów z ciekawymi osobami takimi jak np. prof. Waldemar Placek

Pierwsza informacja o pracach nad oficjalnymi rekomendacjami pojawiła się podczas XVIII Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA), która odbyła się w Warszawie (4-5 lutego). Wspominał o tym prezes organizacji Andrzej Ignaciuk.

Jak dowiedział się „Rynek estetyczny” obecnie nad dokumentami pracują zespoły ekspertów pod kierunkiem rady programowej, składającej się m. in. z osób, zasiadających w zarządzie PTMEiAA. Obecnie w przygotowaniu jest sześć rekomendacji.  Możliwe, że pierwszy tego typu dokument zostanie zatwierdzony przez radę programową projektu i upubliczniony w październiku tego roku.

Lifting bez skalpela?

Stopień zwiotczenia i opadania tkanek powinien mieć wpływ na kwalifikację pacjentów do zabiegów liftingujących – małoinwazyjnych, czy chirurgicznych. Ma też wpływ na wynik zabiegu – im większy stopień tym bardziej spektakularne wyniki operacji.

Co ważne, przebyte wcześniej zabiegi mają wpływ na technikę operacji – jej wynik, czy ewentualne powikłania. Zdaniem dr n. med. Lubomira Lembasa, który wystąpił z prelekcją podczas XVIII Międzynarodowego Kongresu Dermatologii Estetycznej i Anti-Aging w Warszawie, rozważając rodzaj korekcji, warto zwrócić uwagę na kilka procesów prowadzących do starzenia się twarzy.

Biostymulacja receptą na naturalne efekty

– Pacjentka, będzie wyglądała świeżej, będzie wyglądała na wypoczętą, będzie się lepiej i młodziej czuć. Natomiast z 50-latki 20-latki nie zrobimy. Trzeba by mieć różdżkę Harrego Pottera, albo jakieś inne tego typu środki, pakt z diabłem podpisać – żartuje w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” dr hab. n. med. Aleksandra Lesiak, profesor nadzwyczajny w Klinice Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej  Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, współwłaścicielka Dermokliniki Centrum Medycznego w tym mieście.

Jak działają peptydy biomimetyczne

O terapiach z wykorzystaniem peptydów biomimetycznych opowiada lekarz Iwona Radziejewska-Choma, która kieruje placówką medycyny estetycznej na Saskiej Kępie w Warszawie. Przyznaje, że początkowo nie była przekonana do kuracji peptydowych.

Przekonały mnie efekty – mówi w rozmowie z „Rynkiem estetycznym”. Jak tłumaczy peptydy biomimetyczne działają podobnie do czynników wzrostu w naszym organizmie. Wpływają na pewne receptory w komórkach. Mogą pobudzać syntezę kolagenu w skórze, czy też np. stymulować cebulki włosowe.

Walka z trądzikiem, anti-aging i skutki uboczne

Izotretynoina doustna ma kluczowe działanie w leczeniu zaawansowanych postaci trądziku. Mimo że – jako pochodna witaminy A – poprawia wygląd cery i działa anti-aging, nie jest to lek do beztroskiego stosowania dla każdego ze względu na liczne skutki uboczne.

Z powodu trądziku cierpi miliony osób na całym świecie, jednak wciąż niewiele jest sposobów skutecznego i bezpiecznego leczenia tej choroby. – Szacuje się, że trądzik pospolity dotyka nawet 90 procent populacji, choć niektórzy mówią nawet o 100 procentach. Każdy z nas, niezależnie od tego jaką ma, miał lub będzie miał cerę, wie z praktyki czym są wypryski, zaskórniki czy podskórne grudki. Stąd ten problem jest tak rozpowszechniony – mówiła dr n. med. Dalia Chrzanowska podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Estetyka lekarska wymaga doświadczenia i wiedzy

Z prof. Waldemarem Plackiem, przewodniczącym Sekcji Dermatologii Estetycznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego spotykamy się w jego gabinecie w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Olsztynie. – Popularność zabiegów estetycznych będzie wzrastać, tylko nie wiadomo jak to się przełoży na rozwój medycyny z prawdziwego zdarzenia – mówi w rozmowie z „Rynkiem estetycznym”. – Komórki macierzyste to przyszłość – stwierdza.

Według niego rzetelnych placówek dermatologii estetycznej z prawdziwego zdarzenia, prowadzonych przez specjalistów znakomicie przygotowanych do wykonywania swojego zawodu jest w gruncie rzeczy niewiele w naszym kraju.

Prenumerata i EMPIK

Te i wiele innych ciekawych tematów znajdziecie w najnowszym numerze magazynu medycyny estetycznej „Rynek estetyczny”.

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Źródło: Rynek estetyczny

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Medycyna estetyczna: morze mitów i wątpliwości

W jakim wieku najlepiej udać się na pierwszą wizytę do gabinetu medycyny estetycznej? Czy po wykonanym zabiegu rozpoznam swoją twarz w lustrze? Czy to boli?...

Zamknij