Szybkim autem przez ostatnie ciepłe dni

Na trasie do Olsztyna podczas drogi na „Warmińsko-Mazurskie Interdyscyplinarne Spotkania z Dermatologią” redakcja “Rynku estetycznego” testowała jeden z dynamiczniejszych samochodów marki Volvo – S60 T5 FWD. Zaskoczył nas zarówno sportową estetyką, jak i osiągami w połączeniu z komfortem oraz poczuciem bezpieczeństwa

Kiedy siada się za kierownicą Volvo S60, można poczuć się jak w aucie sportowym. Siedzenie kierowcy umieszczono zaledwie 52 cm od nawierzchni, na dodatek zapadamy się w mocno wyprofilowany sportowy fotel. Dobre wrażenie robią: doskonałe materiały wykończeniowe oraz ekrany – multimedialny (w formie tabletu) oraz od wskaźników. 

Frajda z jazdy

Bardzo dynamicznie jeździ się tym autem. Przyspieszenie jest satysfakcjonujące. Mamy zapewnione porządne odejście zarówno od zera do 100 (w niecałe 7 s) jak i  od 80 do 120 (w około 4 s). Dwulitrowy silnik benzynowy nie tylko ma spory zapas mocy (250 KM), lecz także w całym zakresie obrotów świetnie reaguje na zmianę położenia pedału gazu. Potrafi być cichy i oszczędny, ale dynamiczny styl jazdy sprawia, że bywa paliwożerny.

Przy w miarę spokojnej jeździe samochód potrafił spalić około 7,8 l na 100 km. Jednak kiedy ktoś chce poszaleć w trybie „dynamic” na trasie, powinien liczyć się ze spalaniem nawet do 12 litrów na 100 km. Przy zwykłym pośpiechu powszednim, bo przecież dziś prawie nigdy nie przemieszczamy się bez presji czasu, auto spali około 10 l na 100 km.  W mieście, szczególnie w zatłoczonej Warszawie, może to być nawet ponad 12 l na 100 km.

Auto jest komfortowe zarówno dla kierowcy jak i pasażerów. Świetne, wszechstronnie regulowane fotele dawały pełną wygodę. Do tego cisza za kierownicą. Doskonałe rozwiązanie dla kogoś, kto lubi słuchać muzyki, jednocześnie wcale nie dając wytchnienia silnikowi.

S60 bardzo dobrze trzymało się zakrętów, kiedy musiało sprostać szybkiej jeździe w mokry dzień po krętych drogach Warmii i Mazur. Kierowca czuje się bezpiecznie. Może nawet zbyt bezpiecznie. Kilka razy podczas testu czuliśmy, jak systemy wspierające jazdę pomagają zapanować nad autem. Raz ostrzeżenie dźwiękowe i automatyczne hamowanie uratowało nas przed kolizją przy wyjeździe tyłem z ciasnego miejsca parkingowego.

Komfort i dynamika

Volvo S60 to świetne auto kiedy się spieszysz oraz równie dobre, kiedy chcesz delektować się podróżą. Bardzo dobrze spisało się zarówno na autostradzie nocą, na ruchliwej trasie w dzień, czy na krętych mazurskich drogach podczas mokrej jesiennej pogody.

Samochód nie rzuca się w oczy, ale to wciąż chyba najbardziej dynamicznie wyglądające auto, jakie Volvo ma do zaproponowania. Dyskretny urok dynamicznego silnika pod stonowaną maską.

We wnętrzu zachwyciły nas czytelność wyświetlacza head-up oraz intuicyjnie zaprojektowana przestrzeń – wizytówka tej marki. S60 ma do zaoferowania sporo miejsca dla kierowcy i pasażera. Również osoby siedzące na tylnej kanapie chwaliły możliwość sterowania klimatyzacją oraz przestrzeń, którą dla nich przewidziano.

Spory jest bagażnik. Żeby go otworzyć, wystarczy nacisnąć przycisk w pokrywie lub na kluczyku. Można też wykonać ruch stopą pod zderzakiem. Dostajemy 442-litrów przestrzeni, która bez trudu połyka weekendowy bagaż czterech dorosłych osób lub bagaż i wyposażenie, które wiezie się np. na konferencję „Warmińsko-Mazurskie Interdyscyplinarne Spotkania z Dermatologią” do Olsztyna.

Źródło: rynekestetyczny.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Bezdech senny wpływa na życie i efekty zabiegów

Zdrowy sen jest kluczem do codziennego, prawidłowego funkcjonowania. Bez dobrego snu skuteczność wszelkich zabiegów estetycznych, czy strategii anti-aging gwałtownie spada. Jeśli pacjenta o poranku boli...

Zamknij