Tag Archives: osocze bogatopłytkowe

PRP czy Placebo for Reach Patients?

Ustaliliśmy wszystko to co sprawia, że akronim PRP – Platelet Rich Plasma – zachowuje realne znaczenie i nie przekształca się w Placebo for Reach Patients – mówi prof. Maurizio Ceccarelli w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” na temat zabiegów biostymulacyjnych i regeneracyjnych stosowanych w medycynie estetycznej

BioBridge: czyli o biostymulacji na poważnie

To konferencja dla osób, które interesują się wiarygodnymi informacjami nt. metod biostymulacyjnych w medycynie estetycznej, dermatologii, ginekologii, chirurgii plastycznej. 8 marca w Centrum Nauki Kopernik wystąpią zarówno polscy, jak i zagraniczni naukowcy i eksperci

Rynek estetyczny: co ciekawego w numerze

Rozpoznajemy trendy, które są widoczne w medycynie estetycznej. Wiemy jakie zabiegi są w Polsce najczęściej wykonywane i czemu Polki z nich korzystają. Piszemy o popularnej obecnie technologii kształtującej sylwetkę HIFU oraz o wykorzystaniu plazmy. Skupiamy się nie tylko na efektach, ale ostrzegamy przed komplikacjami. Przybliżamy zabiegi chirurgiczne takie jak liposukcja, czy powiększanie pośladków. Nie zabraknie tematu ekonomicznego i prawnego

Biostymulacja receptą na naturalne efekty

Pacjentka, będzie wyglądała świeżej, będzie wyglądała na wypoczętą, będzie się lepiej i młodziej czuć. Natomiast z 50-latki 20-latki nie zrobimy. Trzeba by mieć różdżkę Harrego Pottera, albo jakieś inne tego typu środki, pakt z diabłem podpisać – żartuje w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” dr hab. n. med. Aleksandra Lesiak

Biostymulacja: ważny trend w estetyce

W zeszłym roku obserwowaliśmy dynamiczny rozwój metod biostymulacyjnych. W medycynie estetycznej pojawiły się nowe preparaty tego typu a sprawdzone metody, takie jak osocze bogatopłytkowe, nadal zyskiwały na popularności. – Organizm ludzki posiada ogromny potencjał. Jest sporo substancji, które mogłyby znaleźć zastosowanie w medycynie estetycznej, czy regeneracyjnej – mówił w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” Andrzej Ignaciuk prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging

Rynek estetyczny: co ciekawego w numerze

Coraz więcej metod biostymulacyjnych pojawia się na liście usług dostępnych w renomowanych gabinetach medycyny estetycznej. W numerze piszemy o najpopularniejszych i najciekawszych z nich. Rozmawiamy z inżynierem biomedycznym o plazmie, z ginekologiem o kwasie hialuronowym. Publikujemy obszerny artykuł o wykorzystaniu innowacyjnej metody diagnostycznej (bilanse biologiczne) w medycynie estetycznej. Nie zabrakło też branżowych nowinek oraz praktycznych informacji prawnych i biznesowych

Od mezoterapii do biostymulacji

Pacjenci zaczynają od mezoterapii a później często poszukują skuteczniejszych i dających trwalsze efekty zabiegów biostymulacyjnych. Medycyna estetyczna ma coraz więcej tego typu metod do zaoferowania. Jest znane już dobrze i sprawdzone osocze bogatopłytkowe, pojawił się nowy rodzaj kolagenu, czy ciekawe informacje o fibrynie bogatopłytkowej

Fibryna: biostymulacyjna innowacja

Fibryna bogatopłytkowa, podobnie jak popularne osocze, jest uzyskiwana z krwi pacjenta. Prof. Joseph Choukroun z Francji pracował nad optymalizacją procesu obróbki i podawania preparatu. Czy mu się udało? Jego wykład – zdaniem prof. Pawła Surowiaka – był najciekawszą prezentacją na temat biostymulacji podczas całego XV Międzynarodowego Kongresu Medycyny Estetycznej i Ant-Aging w Warszawie

2016 rok pod znakiem biostymulacji?

Terapie biostymulacyjne w medycynie estetycznej były tematem przewodnim XVI Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA). To jedno z ciekawszych wydarzeń branżowych końca 2015 r. Swoimi doświadczeniami z zastosowaniem materiałów autologicznych, czyli preparatów uzyskiwanych z własnych komórek pacjenta, dzieliło się wielu zagranicznych wykładowców. Być może to sygnał, jakiego rodzaju preparaty będą popularne w 2016 r.

Uroda zyskuje na połączeniu z karboksyterapią

Jak zauważają lekarze, zajmujący się zabiegami estetycznymi, karboksyterapia, czyli podawanie dwutlenku węgla pod skórę w celu poprawy jej jakości, przeżywa ostatnio renesans. Dzieje się tak m. in. dzięki pojawieniu się na rynku urządzeń, pozwalających na wykonywanie zabiegów precyzyjnie, minimalizujących dyskomfort pacjenta. Eksperci podkreślają, że wskazane jest łączenie tej metody z wieloma procedurami estetycznymi.