– Nie jesteśmy zainteresowani tym, żeby nakładać więcej kar, tylko tym, żeby procedury były bezpieczne – tłumaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski Główny Inspektor Sanitarny podczas konferencji prasowej. Urząd właśnie wydał nowe wytyczne dla branży beauty.
– Liczba kontroli, które są realizowane w ramach naszej planowej działalności, jak i kontroli interwencyjnych może wzrosnąć w związku z pojawieniem się nowych wytycznych – poinformował dr n. med. Paweł Grzesiowski 3 sierpnia b.r. Dokument zatytułowany “Zalecenia i wymagania higieniczno-sanitarne Głównego Inspektora Sanitarnego w zakresie świadczenia usług w branży beauty” został na początku sierpnia opublikowany na stronie urzędu.
Wskazówki też dla kontrolerów
Główny Inspektor Sanitarny podkreślał podczas konferencji prasowej, że wytyczne dla usług beauty to nie są przepisy. – To są zasady, których należy przestrzegać po to, żeby działania w tej branży były bezpieczne, żeby wszyscy byli zadowoleni, żeby również klienci nie byli w jakikolwiek sposób zagrożeni – tłumaczył. Według niego wytyczne to wskazówki zarówno dla prowadzących działalność w branży beauty, jak i dla kontrolujących tą działalność.
Jak informowaliśmy w portalu rynekestetyczny.pl dokument “Zalecenia i wymagania higieniczno-sanitarne Głównego Inspektora Sanitarnego w zakresie świadczenia usług w branży beauty“ otrzymają wszystkie stacje sanitarno-epidemiologiczne w Polsce.
– Będą je promować w najbliższym czasie bardzo intensywnie wśród przedsiębiorców prowadzących salony, czy działających w ramach sfery beauty – zapowiadał dr n. med. Paweł Grzesiowski.

Wytyczne wypełniają lukę
Według Sanepidu nowe wytyczne wypełniają pewną lukę. – Czyli obszar gdzie nie ma rozwiązań prawnych a powinniśmy się posługiwać przede wszystkim aktualną wiedzą, aby bezpiecznie wykonywać swoją pracę – tłumaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski. Wytyczne dotyczą w szczególności fryzjerów, kosmetologów i kosmetyczek, osób wykonujących manicure i pedicure, tatuatorów, osób wykonujących piercing, przedsiębiorców prowadzących salony beauty oraz osoby odpowiedzialne za organizację pracy w tym obszarze.
Główny Inspektor Sanitarny zwrócił uwagę, że w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zawarte są ogólne zasady, obowiązujące wszystkie osoby, które naruszają ciągłość tkanek. Jego zdaniem szczegółowe rozwiązania w tej kwestii są pozostawione do regulacji technicznych.
Dlatego GIS ma nadzieję, że wytyczne dla branży beauty będą przestrzegane tak jak prawo. – My nie jesteśmy zainteresowani tym, żeby nakładać więcej kar, tylko tym, żeby procedury były bezpieczne – mówił dr n. med. Paweł Grzesiowski.
Kwestionowanie wytycznych
– Jeżeli ktoś zakwestionuje te wytyczne, bo np. inspektor kontrolujący odwoła się do nich, jako do zasad bezpiecznego wykonywania usług, wówczas będziemy się spotykać być może w sądach administracyjnych – mówił Główny Inspektor Sanitarny. Jego zdaniem podważenie tej wiedzy, która – jak podkreślał – jest wiedzą ekspercką a nie wiedzą biurokratyczną, będzie trudne.
Dodał, że zasady, które są opisane w wytycznych są realizowane w całym obszarze bezpieczeństwa publicznego – również medycznym. Przy czym GIS przypomina, że w przypadku świadczenia usług/zabiegów inwazyjnych (medycyny estetycznej), zarezerwowanych dla personelu medycznego, zastosowanie mają inne przepisy, niż w przypadku usług wykonywanych w branży beauty.
– Wydaje mi się, że ten materiał ma przede wszystkim pomóc tym, którzy chcą bezpiecznie pracować i tak to zorganizować, żeby to było zgodne z aktualną wiedzą – podsumował dr n. med. Paweł Grzesiowski.
Źródło: Rynek estetyczny / GIS