Panuje przekonanie, że wiek dojrzały oznacza pogarszanie się funkcji poznawczych i fizycznych. – Naszym celem było zbadanie, czy znaczna liczba osób starszych nie uzyskuje poprawy – informują naukowcy z Yale School of Public Health, którzy opublikowali w tym roku pracę naukową, mogącą zapoczątkować zmianę sposobu myślenia.
W ostatnim etapie długiej kariery angielski malarz Joseph Turner stworzył swoje najbardziej nowatorskie obrazy. Diana Nyad ustanowiła rekord świata na 110-mil, przepływając z Kuby na Florydę w wieku 64 lat, po kilku wcześniejszych próbach w młodości. – Te wybitne osiągnięcia dowodzą, że poprawa może nastąpić w późniejszym okresie życia – piszą w marcowej publikacji w „Geriatrics” Becca R. Levy i Martin D. Slade naukowcy z Yale School of Public Health w USA.
Celem ich pracy było zbadanie, czy poprawa funkcji poznawczych i fizycznych w późniejszym okresie życia występuje tylko u nadzwyczajnych osób, czy może też w szerszej w populacji. Analizą objęto osoby, które osiągnęły wiek 65 lat i starsze, które uczestniczyły w reprezentatywnym badaniu na poziomie krajowym w Stanach Zjednoczonych. Oceniano ich zdrowie fizyczne oraz funkcje poznawcze. Większość uczestników (76 proc.) brała udział w badaniu przez 10 lat lub dłużej.
Przekonani, że się pogorszy
Jak zauważają w swojej publikacji naukowcy, udowodnienie poprawy stanu fizycznego i intelektualnego u osób starszych byłoby sprzeczne z dominującym przekonaniem, podzielanym przez naukowców, pracowników służby zdrowia i ogół społeczeństwa. Zwykło się myśleć że jest to czas nieuniknionego pogorszenia jakości funkcjonowania człowieka.
Naukowcy dotarli do globalnego badania przeprowadzonego na prawie 40 tys. osób, które wykazało, że 65 proc. pracowników służby zdrowia i 80 proc. laików błędnie uważa, że demencja rozwija się u wszystkich osób starszych. Z kolei badanie reprezentatywne dla Stanów Zjednoczonych wykazało, że 77 proc. Amerykanów, którzy osiągnęli wiek 40 lat i starszych uważa, że ich zdolności poznawcze ulegną pogorszeniu.
Nie bądźmy fatalistami. To szkodzi
Ten dominujący pogląd ma szczególne znaczenie, w świetle informacji przekazanych w artykule przez Beccę R. Levy i Martina D. Slade. Piszą, że związek między przekonaniami dotyczącymi wieku a zdrowiem został opisany w publikacjach naukowych i to w co najmniej 9 metaanalizach. (…)
Wpływ na medycynę estetyczną
Z „Raportu Rynku estetycznego: Longevity 2026” można dowiedzieć się m. in., że udział osób z grupy wiekowej 56-65 lat w gabinetach medycyny estetycznej w Polsce już w 2023 r. wynosił 15 proc. Co więcej średni wiek pacjentów wzrasta i będzie wzrastać wraz ze zmianami demograficznymi.
– Będziemy mieć narodową menopauzę i andropauzę wszędzie – tłumaczyła obrazowo analityczka trendów Zuzanna Skalska.

Jednocześnie zwracała uwagę, że jeszcze 30 lat temu, kiedy nasze babcie urodzone na przełomie XIX i XX wieku przechodziły na emeryturę, świat wyglądał zupełnie inaczej. Żyły krócej i szybciej się starzały. – Dzisiejsza 65-latka uprawia jogę i morsuje. Określenie „starsza pani” do niej nie pasuje – zauważyła. To jest zmiana, widoczna w badaniach naukowców z Yale School of Public Health…
Cały artykuł do przeczytania w e-wydaniu “Rynku estetycznego“
Źródło: Rynek estetyczny / Geriatrics , Raport Longevity 2026
Chcesz wiedzieć więcej?
Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.
Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA