Czy coś takiego, takie zjawisko, jak ozempic face istnieje? A jeśli rzeczywiście jest taki fenomen, to czy należy on do zjawisk, które powinny martwić i zniechęcać do korzystania z popularnych i bardzo potrzebnych leków typu GLP-1?
Ozempic face jeszcze do niedawna nie był terminem medycznym, czy naukowym a jedynie potoczną nazwą zjawiska, którą wprowadzili pacjenci, korzystający ze wspomnianych leków. Preparaty te stosowane są z ogromnym powodzeniem w leczeniu cukrzycy typu II oraz otyłości. Redukują wagę. Pobudzając wydzielanie insuliny spowalniają apetyt. Lek taki może przepisać jedynie lekarz. Ozempic face to efekt uboczny takiego leczenia. Najczęściej używa się tego wyrażenia, by podkreślić negatywny wpływ kuracji na wygląd twarzy – znikające policzki, wiotka skóra, pogłębione zmarszczki i rozmyta żuchwa. Zamiast wypoczętej młodej twarzy widzimy więc zmęczoną, zapadniętą i suchą. Efekt ten niestety z powodzeniem udało się uzyskać wielu znanym i lubianym, czyli celebrytom, czy socialité i to tym z najwyższej półki.
Noc Oscarowa ujawniła rzeszę nowoozempicowych twarzy. Niektórych z zapadniętymi policzkami, głęboko osadzonymi oczami, wiotką skórą. Sharon Osbourne, wdowa po słynnym rockmanie Ozziem otwarcie mówi o tym, że niekontrolowany sposób, w jaki przyjmowała lek, odbił się negatywnie na jej wyglądzie. Na czerwonym dywanie odchudzona Demi Moore wręczała Oscara a zaniepokojeni jej kruchą sylwetką fani zarzucili social media komentarzami o przesadnym wychudzeniu, figurze nastoletniego dziecka i twarzy, która coraz mniej przypomina ulubioną aktorkę. Podejrzenie o ozmepic face pojawiły się też wobec promującej niedawno „Wichrowe wzgórza” Margot Robbie, której zapadnięte policzki nie podobały się internautom. Tak, taki efekt ozempic face czycha na wszystkich pacjentów, gdy radość ze schudnięcia jest większa, niż obawa przed ewentualnymi „collateral damage” – szkodami ubocznymi a presja by być szczupłym i wiotkim jest tak duża, że bez wahania i umiaru czerpią oni z leków GLP-1, jak z fontanny młodości.
Czy ozmepic face może stać się po prostu „pretty face”? To oczywiste. Taki efekt nastąpi zaraz po nasyceniu się odchudzającymi możliwościami semaglutydu. Po tej eksplozji nastąpi opamiętanie i równowaga, bo ozempic face przecież nie dotyka każdego. Z reguły zdarza się tym, którzy przyjmują lek w niekontrolowany sposób. Tym, którym tempo utraty wagi przesłania rozsądek a możliwości wydają się być nieograniczone. Szybko nie zawsze znaczy dobrze. W tym sprincie ku utracie wagi tracimy coś więcej – tracimy twarz. Skóra w tym biegu na oślep po prosu za nami nie nadąża. Szczególnie jeśli mamy predyspozycje genetyczne i odpowiednio zaawansowany wiek. Wtedy nie dajemy skórze żadnych szans.
Bez pośpiechu z umiarem stosowane leki dają nam za to prawdziwy obraz ozmepic face. Młodszej promiennej zdrowszej. Już niedługo termin ten może oznaczać twarz świeżą, odprężoną, soczystą, czyli po prostu ładną.
JUST A PRETTY FACE.
Źródło: Franz Kuhlla / Rynek estetyczny
Chcesz wiedzieć więcej?
Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.
Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA