SLDE przekłada kongres dermatologów

Międzynarodowy Kongres Dermatologii Estetycznej i Medycyny Anti-Aging, który od ponad 20 lat odbywał się w marcu w Warszawie, został przełożony na późniejszy termin. Jak dowiadujemy się od doktor Kingi Nicer z zarządu Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych (SLDE), które organizuje konferencję, możliwe, że impreza odbędzie się w maju 2021 r.

Powód przełożenia kongresu, który co roku gromadził około 1 tys. lekarzy zainteresowanych dermatologią estetyczną jest oczywisty. – Z przyczyn epidemiologicznych nie ma szans, żeby odbył się on na początku marca przyszłego roku, w szczególności biorąc pod uwagę to, co było w tym roku – mówi w rozmowie z “Rynkiem estetycznym” doktor Kinga Nicer. Przyznaje, że rozmowy nt. organizacji wydarzenia nie są łatwe. – My to rozumiemy. Sytuacja jest nieprzewidywalna – dodaje.

Jest chęć, są obawy

Jak napisało SLDE w swoim komunikacie na profilu na Facebooku, obecnie nadszedł już czas, w którym zwykle lekarze przysyłali swoje zgłoszenia na coroczną, marcową konferencję. Niestety XXII Międzynarodowy Kongres Dermatologii Estetycznej i Medycyny Anti-Aging musi zostać przeniesiony z tradycyjnego terminu marcowego na później.

Mamy wstępnie zarezerwowany termin w maju – mówi nam doktor Kinga Nicer. Najprawdopodobniej będzie to koniec maja, jednak doktor nie może jeszcze podać terminu na 100 procent.

SLDE notuje duże zainteresowanie konferencją. – Lekarze pytają nas o to wydarzenie. Kongres ma 22 lata tradycji. Większość głosów jest takich, że jeżeli sytuacja epidemiologiczna pozwoli i zniesione zostaną restrykcje to wszyscy z chęcią przyjadą i wezmą udział w kongresie – mówi.

Jednocześnie przyznaje, że zwykle na początku listopada SLDE miało już podpisane umowy partnerskie i wysyłało zaproszenia. Teraz jest inaczej. – Stoimy na stanowisku, że się uda – uśmiecha się doktor Kinga Nicer. – Wszyscy jesteśmy w trudnej sytuacji. Wiemy, że nasi partnerzy chcą współpracować, lekarze chcą przyjechać, ale wszyscy mamy dużo obaw – mówi.

Tegoroczny kongres z kłopotami

Przypomnijmy, że tegoroczny XXI Międzynarodowy Kongres  Dermatologii Estetycznej i Medycyny Anti-Aging, organizowany przez SLDE, rozpoczął się 6 marca i trwał do 8 marca. Odbywał się z komplikacjami, związanymi z początkiem epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Prezes stowarzyszenia musiała zmierzyć się z bardzo trudną decyzją: czy odwołać konferencję w ostatniej chwili, czy też przeprowadzić, wprowadzając środki ostrożności sanitarnej.

Barbara Walkiewicz-Cyrańska, ówczesna prezes stowarzyszenia tuż przed konferencją wydała oświadczenie w którym zapewniała, że bezpieczeństwo uczestników kongresu jest jej priorytetem. – Na bieżąco śledzę wszystkie komunikaty wypływające z GIS, WHO oraz Sanepidu w sprawie koronawirusa. Zgodnie z zaleceniami ministra zdrowia, nie należy ulegać niepotrzebnej panice. Życie toczy się normalnym trybem, można chodzić do sklepów, kin, kościołów, czy na mecze – pisała dermatolog w komunikacie umieszczonym na początku marca na stronie wydarzenia. Podczas konferencji, w związku z niedotarciem części zagranicznych wykładowców oraz rezygnacji z udziału kilku firm, korekcie uległo część planowanych sesji wykładowych oraz odwołane zostały niektóre zajęcia warsztatowe.

Tuż po zakończeniu kongresu – 8 marca, po południu – Główny Inspektor Sanitarny po dokonaniu analizy sytuacji epidemiologicznej, związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2, rekomendował odwołanie wszystkich imprez masowych powyżej 1000 osób, organizowanych w pomieszczeniach zamkniętych. Natomiast 14 marca premier ogłosił w Polsce stan zagrożenia epidemicznego, który wiązał się z szeregiem restrykcyjnych ograniczeń.

Źródło: rynekestetyczny.pl/SLDE


Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>