CACI: nowy gracz w zabiegach anti-aging

Z dyrektorem marketingu CACI Intarnational rozmawialiśmy o innowacyjnej, minimalnie inwazyjnej technologii, służącej do zabiegów przeciwstarzeniowych. CACI wykorzystuje mikroprądy o niskiej częstotliwości do pozytywnego wpływania zarówno na kondycję skóry, jak i warstwy mięśniowej. – Rozwinęliśmy technologię mikroprądów do obecnego poziomu, kiedy to stała się najbardziej rozpoznawalną tego typu metodą na świecie w obszarze estetyki – mówił Mark Todd w rozmowie jeszcze przed pandemią

– CACI: jak działa ta metoda?

Mark Todd: – CACI jest to technologia bazująca na mikroprądach o niskiej częstotliwości. Dzięki temu możemy wpływać pozytywnie na system mięśniowy. Jednocześnie, odpowiednio ustawiając parametry zabiegu, możemy też wpływać na skórę, stymulując produkcję kolagenu. Uzyskujemy zwiększenie jej elastyczności oraz efekt odmłodzenia.

– Zabieg działa bardziej poprzez wpływ na mięśnie, niż na kondycję skóry?

– Zabieg wpływa pozytywnie zarówno na skórę, jak i na mięśnie. Jego pozytywny wpływ na warstwę mięśniową czyni go wyjątkowym. Niewiele jest technologii w medycynie estetycznej, które dają taką możliwość. Jednak jednocześnie przy odpowiednim skonfigurowaniu mikroprądów, zabieg wpłynie też na poprawę jakości skóry.

Bardzo ważne jest specyficzne wykorzystanie energii elektrycznej. Technologia jest wyjątkowa m. in. ze względu na sposób jej dostarczania do tkanek poprzez niską częstotliwość, poniżej 1 Hz. To właśnie pozwala penetrować warstwę mięśniową.

– Czy posiadają Państwo naukowe badania, które potwierdzają bezpieczeństwo i skuteczność tego rodzaju zabiegu?

– Tak, oczywiście. Terapia mikroprądami jest znana w medycynie od  wielu lat. Pierwotnie rozwijana była przez amerykańskiego lekarza dr Thomasa W. Winga jeszcze w latach 80-tych. W ciągu lat została przebadana m. in. w kierunku regeneracji mięśni.

Jest wykorzystywana w naszym urządzeniu w celach estetycznych, jest stosowana też np. w medycynie sportowej do minimalizowania efektów kontuzji mięśni. Idea, która stoi za wykorzystaniem mikroprądów w celach estetycznych, polega na wykorzystaniu ich jako czegoś w rodzaju ćwiczeń dla mięśni i skóry, które poprawiają ich jakość. Można mówić o ich odmładzaniu.

– Czyli korzenie tej technologii, jak często bywa z urządzeniami wykorzystywanymi w estetyce, są medyczne?

– Tak dokładnie jest. CACI to firma, która działa od 28 lat. Kupiliśmy prawa do technologii od doktora Thomasa Winga. Rozwinęliśmy metodę wykorzystania mikroprądów do obecnego poziomu, kiedy to stała się najbardziej rozpoznawalną metodą na świecie w obszarze estetyki.

– Porozmawiajmy więc chwilę o tym co możemy osiągnąć dzięki zabiegom.

– Urządzenie jest bardzo wszechstronne, posiada w sumie około 200 programów. Można indywidualnie dopasować terapię dla wielu różnych pacjentów i problemów. To jest jedna z cech, które czynią tą technologię tak atrakcyjną dla gabinetów.

Urządzenie ma działanie przeciwstarzeniowe, stymuluje produkcję kolagenu, pozwala na uzyskiwanie efektów wygładzenia i odmłodzenia twarzy, poprawia kondycję skóry, ale przede wszystkim poprawia jakość i pracę mięśni, co znacząco wpływa na wygląd. Można też oczyszczać skórę, można wykonać mikrolifting, można działać na pewne problematyczne obszary na twarzy. Można też wykonywać zabiegi na ciele, napinać skórę, minimalizować cellulit. Zastosowań jest naprawdę bardzo wiele.

Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że CACI działa nie tylko na skórę, ale również na głębsze warstwy, również na mięśnie, co pomaga uzyskiwać zarówno trwałe, jak i naturalne efekty estetyczne. Poza tym ta technologia ze względu na minimalną inwazyjność doskonale się sprawdza w trudnych obszarach, takich jak np. okolica oka. Dobre efekty uzyskuje się też w zakresie podkreślania linii rzuchwy.

– Jak długo utrzymują się efekty?

– (…)

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 2/III-VI/2020

Chcesz wiedzieć więcej?

Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA

Wszystkich zainteresowanych do PRENUMERATY

lub na stronę EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wiemy do kiedy odroczono regulacje unijne

Gdyby nie pandemia koronawirusa już wczoraj (26 maja) zaczęłoby obowiązywać nowe unijne prawo, dotyczące wyrobów medycznych MDR (Medical Devices Regulation), które wprowadza bardziej rygorystyczną kontrolę...

Zamknij