Gdańsk: Będą rozmawiać o dermatologii estetycznej i rozdadzą zaświadczenia lekarzom

Jak toksyna botulinowa działa na skórę, mięśnie i nerwy? Co można uzyskać kwasem hialuronowym? Jak wygląda dermatologia estetyczna z prawnego punktu widzenia? Jakie kosmetyki i środki higieny były używane w średniowieczu? – na te i wiele innych pytań będą odpowiadać wykładowcy VII Konferencji Sekcji Dermatologii Estetycznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (SDE PTD), która odbędzie się w dniach 9-11 maja w Gdańsku. Podczas konferencji Sekcja ma wydać pierwsze zaświadczenia dla lekarzy dermatologów, zajmujących się estetyką.

Jak informuje w rozmowie z portalem rynekestetyczny.pl prof. Waldemar Placek, prezes SDE PTD podczas majowej konferencji odbędzie się zarówno cały szereg wykładów, dających wiedzę o popularnych w dermatologii estetycznej technikach, jak również prelekcje o tematyce humanistycznej, dotyczące sztuki, czy historii oraz prawa w medycynie.

Spodziewamy się bardzo dobrych wykładów prawnych – mówi nam prof. Placek. Dodaje, że pojawią się znakomici prawnicy m. in. docent Rafał Kubiak, który – zdaniem szefa SDE PTD – jest jednym z wybitniejszych specjalistów w Polsce w zakresie prawa medycznego.

Prof. Waldemar Placek obiecuje, że podczas konferencji nie zabraknie wykładów dotyczących anatomii i fizjologii skóry, mięśni naczyń i nerwów twarzy. – Chodzi o przypomnienie lekarzom, jakie są newralgiczne punkty, na jakie miejsca zwrócić uwagę, żeby nie doprowadzić do niebezpiecznych powikłań – tłumaczy nam profesor.

Organizatorzy przypominają, że w pierwszym dniu konferencji w czwartek (9 maja) odbędzie  się około trzydzieści praktycznych workshopów, obejmujących bardzo różnorodną tematykę.

Zobacz film: Prof. Waldemar Placek – Zapowiedź konferencji

Toksyna botulinowa i kwas hialuronowy

Podczas konferencji nie może zabraknąć informacji na temat doświadczeń lekarzy z toksyną botulinową. Jak informuje prof. Placek pojawią się np. prelekcje omawiające mechanizm działania tej substancji na skórę, mięśnie, nerwy. Jeden z wykładowców powie o tym, czym się różnią poszczególne preparaty od strony farmakologicznej.

Według prof. Waldemara Placka pojawi się też sporo ciekawych prelekcji na temat kwasu hialuronowego (HA). Temu tematowi poświęcona zostanie znaczna część jednej z sesji. Pojawią się informacje zarówno o różnych preparatach z HA, jak i o wielu technikach jego podawania. Prelegenci opowiedzą również o możliwych do osiągnięcia efektach.

Co innego osiągamy po mezoterapii kwasem hialuronowym nieusieciowanym, co innego wstrzykując lekko usieciowany kwas w fałdy lub zmarszczki, a jeszcze co innego, działając wysokousieciowanym preparatem pod skórą, czy nawet pod mięśniami – tłumaczy w rozmowie z portalem rynekestetyczny.pl prof. Waldemar Placek

Laser może być terapią dermatologiczną

Pojawią się też wykłady dotyczące estetycznych technik laserowych. Omówione zostaną m. in. przypadki, w których leczenie farmakologiczne zawodzi i konieczne są zabiegi z wykorzystaniem różnych źródeł światła.

Prof. Placek zwraca uwagę, że na ogół traktowane są one nieterapeutycznie, tylko jako zabiegi z zakresu dermatologii estetycznej. Tymczasem jego zdaniem często są to zabiegi terapeutyczne.

Jeżeli usuniemy laserowo rozszerzone naczynka u pacjenta w pierwszym okresie trądziku różowatego, to nie dopuścimy do rozwinięcia się tego schorzenia – zauważa profesor.

Jak informuje, podczas majowej konferencji odbędą się sesje dotyczące klasycznej dermatologii, więc pojawi się właśnie temat trądziku. Ponadto cała sesja zostanie poświęcona też bielactwu, włosom,  paznokciom i mezoterapii.

Sekcja potwierdzi wiarygodność zabiegów

W rozmowie z portalem rynekestetyczny.pl prof. Waldemar Placek uchylił rąbka tajemnicy w sprawie zaświadczeń, które lekarzom zamierza wydawać Sekcja Dermatologii Estetycznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Jak informuje profesor w inicjatywie Sekcji chodzi o to, żeby zweryfikować gabinety dermatologiczne, które chcą się zajmować, lub zajmują się estetyką. – Nie będziemy wydawać certyfikatów a zaświadczenia, które będą przyznawane m. in. na podstawie prawa do wykonywania zawodu, czyli dyplomu lekarskiego specjalisty dermatologa – tłumaczy nam szef SDE PTD.

Jak mówi Sekcja planuje, aby przy wydawaniu zaświadczeń pod uwagę były brane informacje nt. danego lekarza związane np. z ukończeniem przez niego dodatkowych kursów z zakresu dermatologii estetycznej. – Poza tym aby otrzymać zaświadczenie potrzebne będzie oświadczenie, w którym lekarz poinformuje jakie wykonuje zabiegi, jak dużo ich wykonał i w jakim czasie oraz z jakimi spotkał się powikłaniami – dodaje prof. Placek.

Jak tłumaczy w tej inicjatywie chodzi właściwie o potwierdzenie wiarygodności wykonywanych zabiegów z zakresu dermatologii estetycznej. – Na pewno jeżeli ktoś z dermatologów chce powiększać biust, albo rzeźbić ciało, to takich praktyk nie będziemy zatwierdzać – mówi profesor.

Zapowiada, że w planach jest wydanie pierwszych zaświadczeń podczas VII Konferencji Sekcji Dermatologii Estetycznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wypełnianiacze rzadko powodują komplikacje

Iniekcje wypełniaczy do tkanek miękkich, stosowane w celach estetycznych niezwykle rzadko prowadzą do poważnych komplikacji - wynika z analizy ponad 2 tys. tego typu zabiegów...

Zamknij