Wypełniający biostymulujący i przeciwzmarszczkowy

Na polskim rynku pojawia się iniekcyjny preparat medyczny na bazie peptydów biomimetycznych i kwasu hialuronowego o bardzo ciekawych właściwościach. Doktor Bartłomiej Sobolewski z Laboratorium Piękna w Głogowie pracował już z produktem CG Styler 600 i dzieli się swoimi doświadczeniami

Rynek estetyczny: – Na czym polega specjalny charakter tego nowego produktu?

Bartłomiej Sobolewski: – Miałem przyjemność wykonywać pierwsze zabiegi nowym preparatem. Wydaje mi się, że otworzył on nowy rozdział w medycynie estetycznej. Po raz pierwszy mamy do dyspozycji preparat, który skutecznie radzi sobie z problemami zmarszczek w trudnych okolicach twarzy. Kluczem do sukcesu jest połączenie dwóch wyjątkowych składników. Sama idea łączenia różnych grup substancji w jednym produkcie nie jest nowa. Jednak w tym przypadku mamy do dyspozycji połączenie kwasy hialuronowego usieciowanego oraz unikalnych, aktywnych peptydów.

Producent Caregen jest jednym ze światowych potentatów w dziedzinie peptydów biomimetycznych. Caregen dysponuje bardzo dużą ilością zarejestrowanych i opatentowanych tego typu związków w różnych zastosowaniach, nie tylko w medycynie estetycznej, ale również w innych dziedzinach medycyny, w obszarze biotechnologii, czy nawet w weterynarii.

W preparacie CG Styler 600 wykorzystane są dwa peptydy. Pierwszym z nich jest oktapeptyd-11 znany już z kilku innych produktów, m. in. Dr Cyj Hair Filler, który hamuje enzym hialuronidazę, powodując wolniejszą eliminację kwasu hialuronowego oraz ogranicza apoptozę, czyli naturalną śmierć komórek.

Drugim peptydem jest SH pentapeptyd-12, którego budowa chemiczna jest tożsama z fragmentem białka, które występuje w mięśniach. Peptyd ten ma powinowactwo do mięśni poprzecznie prążkowanych, które zawiadują m. in. mimiką twarzy. Nowa substancja zachowuje się podobnie do toksyny botulinowej i osłabia działanie mięśni mimicznych istotnie redukując zmarszczki. Oczywiście nie ma tak dużej  siły działania jak toksyna botulinowa, jednak relaksacja mięśni jest wyraźnie widoczna.

– Jak można wykorzystać te nowe właściwości?

Nowy preparat używamy do obszarów, które wymagają rewitalizacji, wypełnienia zmarszczek oraz dodatkowo relaksacji mięśni.

Pierwszym wskazaniem, w którym użycie CG Styler 600 wydaje się być idealnym rozwiązaniem, są tzw. „zmarszczki palacza”. Nie lubię tego określenia, ponieważ w gruncie rzeczy ma ono niewiele wspólnego z paleniem papierosów. Po angielsku problem ten nazywa się bardziej trafnie: „code bar wrinkles” czyli w wolnym tłumaczeniu zmarszczki typu „kod kreskowy”.

Chodzi o pionowe zmarszczki wokół ust, wywołane aktywnością mięśnia okrężnego ust. Powstają zarówno powyżej górnej wargi, jaki poniżej dolnej, będąc szczególnie widoczne podczas mówienia. Do tej pory było to dużym wyzwaniem, aby poradzić sobie z tymi dość często obserwowanymi zmarszczkami za pomocą jednego, skutecznego zabiegu. W przypadku toksyny botulinowej, nawet przy bardzo małej dawce, nierzadko pojawiały się ograniczenia w mobilności górnej wargi, mimo wizualnie dobrego efektu estetycznego. W przypadku nowego preparatu peptydowego nie obserwujemy nadmiernego blokowania aktywności mięśni. Jednocześnie osiągamy efekt delikatnego wypełnienia.  Jest to preparat stosunkowo miękki, elastyczny i dobrze pracuje w obszarach mimicznych.

Na dodatek aktywność pierwszego peptydu wywołuje silną rewitalizację skóry. Jak widać jeden preparat działa w trzech kluczowych dla medycyny estetycznej aspektach: relaksacja mięśni, wypełnienie,  i poprawa jakości skóry. Bezpośrednio po zabiegu obserwujemy wyraźny efekt wypełnienia. W ciągu kolejnych tygodni nasila się efekt długofalowy narastającej rewitalizacji oraz relaksacji mięśni. Rezultaty utrzymują się od pół roku do roku.

– Brzmi to bardzo atrakcyjnie. Pan ma już doświadczenie z pracy tym praparatem. Jakiego rodzaju zabiegi Pan nim wykonywał i w jakich obszarach?

Dostajemy do ręki doskonałe narzędzie do skutecznych i bezpiecznych zabiegów m. in. w obszarach, w których odczuwaliśmy pewien niedosyt skuteczności naszych dotychczasowych strategii zabiegowych. Mówiłem już o zmarszczkach wokół ust. Drugim wskazaniem są zmarszczki promieniste wokół oka, potocznie nazywane „kurzymi łapkami”. Szczególnie te wyraźnie utrwalone, wymagające jednocześnie wypełnienia.

Trzecia okolica w której nowy preparat peptydowy świetnie się sprawdza to zmarszczki poziome czoła. Można go z powodzeniem zaproponować np. grupie pacjentek, które nie chcą z różnych powodów używać  toksyny botulinowej. Do tej pory trudno było o alternatywę. Dzięki temu preparatowi wypełnimy utrwalone zmarszczki i zrelaksujemy mięśnie, nie w takim stopniu, co toksyną, ale może to być zaleta procedury, gdyż efekt jest bardzo naturalny. Na dodatek uzyskamy, przypominam, rewitalizację skóry w tym obszarze.

Jest jeszcze jedna okolica, która bywa wyzwaniem dla lekarza, czyli tzw. „naszyjnik Wenus”. Mówimy tu o poprzecznych bruzdach w obrębie szyi. Można je skutecznie zminimalizować z pomocą nowego peptydowego preparatu CG Styler 600.

– Dziękujemy za rozmowę

Chcesz wiedzieć więcej?

Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA

Zamów: Prenumerata

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>