Kwas polimlekowy – efekty rozłożone w czasie

To preparat bezpieczny, jeżeli jest podawany właściwie, przez osobę kompetentną – mówi o kwasie polimlekowym dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA). Dr Waldemar Jankowiak, chirurg, który wykonał ponad 1000 zabiegów z tym materiałem przyznaje, że zdarzają się problemy, jednak ogólnie pozytywnie ocenia efekty.

Dr Waldemar Jankowiak w swoim wystąpieniu podczas Międzynarodowego Kongresu Medycyny Estetycznej i Anti-Aging przypominał podstawowe zasady korzystania z kwasu polimlekowego. Podkreślał, że odpowiednio rozcieńczony preparat należy podawać na granicy skóry właściwej i tkanki podskórnej. Dodał, że zalecane jest stosowanie techniki iniekcji punktowej po około 0,1 ml materiału na punkt.

Trzeba równomiernie rozmieszczać preparat, zmieniając gęstość nakłuć według potrzeb – tłumaczył lekarz. – Nie możemy wstrzykiwać preparatu zbyt płytko, powierzchniowo – ostrzegał. Odradzał też podejmowanie prób korygowania już wykonanego zabiegu. – Trzeba pamiętać, że tutaj podstawowym kryterium jest czas – podkreślał.

Waldemar Jankowiak Fot Rynek estetycznyZabieg dla stałych pacjentów

Dr Waldemar Jankowiak w sposób szczególny zwracał uwagę na fakt, że efekty po podaniu kwasu polimlekowego są rozłożone w czasie. – Moim zdaniem efekty są zawsze, natomiast to musi potrwać – wyjaśniał.

Według informacji producenta preparatu Sculptra (na bazie kwasu L-polimlekowego) pierwsze efekty zabiegu widoczne są po 4-6 tygodniach, pełne – po pół roku. W większości przypadków najlepszy efekt uzyskiwany jest po serii 3 zabiegów. Co jednak warto podkreślić pacjenci wracają na kolejną terapię dopiero po dwóch-trzech latach.

Zdaniem dr Waldemara Jankowiaka, wiceprezesa PTMEiAA, nie należy zaczynać poprawiania urody pacjenta od tego typu zabiegów. Jednak nie chodzi o względy medyczne. Przyczyna jest bardziej prozaiczna: – Kiedy ktoś przychodzi pierwszy raz, to na ogół chciałby dobrze wyglądać od razu, a nie za pół roku. Na początek warto zrobić coś, co da w miarę szybki efekt, a tego typu terapię warto zaproponować pacjentowi później – radzi dr Jankowiak.

Według dr Andrzeja Ignaciuka osiąganie dobrych wyników z kwasem polimlekowym jest w ogromnym stopniu uzależnione od współpracy z pacjentem. – Szczególnie jeżeli chodzi o rozwiązywanie ewentualnych problemów pozabiegowych, współpraca z pacjentem jest kluczowa – podkreślał doświadczony lekarz.

Ważne jest też, żeby pacjent wiedział, na czym polega działanie tego zabiegu, trzeba mu poświęcić czas, żeby to wytłumaczyć – radził dr Andrzej Ignaciuk i dodawał: – Jeżeli ktoś ma 100 pacjentów dziennie, to powinien zapomnieć o podawaniu kwasu polimlekowego

(…)

Konieczne doświadczenie

Dr Waldemar Jankowiak podkreślał, że żeby wykonywać zabiegi z kwasem polimlekowym trzeba przejść szkolenie. Jego zdaniem warto się wybrać na takie szkolenie organizowane przez producenta preparatu.

Nie wyobrażam sobie jednak, żeby zabiegi tego typu, szczególnie w bardziej ryzykownych miejscach, wykonywał lekarz początkujący, nie posiadający doświadczenia z różnymi preparatami – zastrzegał dr Jankowiak. Przypominał, że zabiegi z kwasem polimlekowym, jak każda inna metoda, wymagają doskonalenia techniki, stopniowego poszerzania wskazań w oparciu o własne doświadczenie.

Także producent Sculptry wśród zalecanych środków ostrożności wskazuje na fakt, że preparat powinien być stosowany wyłącznie przez lekarzy, którzy odbyli odpowiednie szkolenie. (…)

Możliwe komplikacje

(…)

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł do przeczytania w styczniowym numerze magazynu „Rynek estetyczny” w e-wydaniu

ABC kwasu polimlekowego:

– Preparat wstrzykiwany na granicy skóry i tkanki podskórnej

– Uwaga na hiperkorekcję

– Po zabiegu konieczny jest masaż

– Efekty zabiegu są rozłożone w czasie, więc ważne jest poznanie oczekiwań pacjenta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Medycyna estetyczna: pacjent nie wie gdzie idzie?

Zdaniem dr Andrzeja Sankowskiego estetyczna chirurgia plastyczna z powodu kryzysu miała w ostatnich latach kłopoty, dlatego niektórzy lekarze decydowali się na bardzo niskie ceny. -...

Zamknij