Czy medycyna estetyczna uwzględnia etykę? “Rynek estetyczny” jako pierwszy poznał wnioski z najnowszego raportu. Jest oczywiste, że lekarz musi praktykować zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, chronić dane pacjenta, dbać o jego bezpieczeństwo. Jednak ze zdaniem, że “słuchanie pacjenta i uwzględnianie jego opinii nie odgrywa ważnej roli w pracy lekarza” zgadza się ponad 20 proc. ankietowanych. W ocenie wpływu mediów społecznościowych panuje jednomyślność.
Centrala międzynarodowej firmy farmaceutycznej IBSA w Szwajcarii już w 2023 r. zainicjowała globalny projekt badawczy AestEthics, którego celem była analiza podejścia lekarzy do kwestii etycznych, w obrębie wyjątkowej dziedziny jaką jest medycyna estetyczna, w wielu różnych krajach. Dwa lata później, czyli w 2025 r. roku, z inicjatywy IBSA Derma Polska badanie zostało przeprowadzone w naszym kraju.
Polskim lekarzom przedstawiono ankietę z 35. stwierdzeniami, do których trzeba było się ustosunkować, wybierając jedną z pięciu odpowiedzi: “Zdecydowanie się zgadzam”, “Zgadzam się”, “Nie mam zdania”, “Nie zgadzam się”, “Zdecydowanie się nie zgadzam”. “Rynek estetyczny” jako pierwszy zapoznał się z raportem podsumowującym to badanie.
Bezpieczeństwo przede wszystkim

Jak dowiadujemy się z dokumentu “Postawy lekarzy w Polsce wobec zasad etycznych w medycynie estetycznej” ankietowani w zdecydowanej większości identyfikują się z podstawowymi wartościami etycznymi w medycynie estetycznej. Pełną akceptację zyskały zasady, dotyczące aktualizacji wiedzy medycznej, ochrony danych pacjenta, szacunku dla jego godności i prywatności oraz stawiania bezpieczeństwa pacjenta na pierwszym miejscu.
Ankietowani lekarze, zajmujący się dziedziną “medycyna estetyczna”, w większości zdecydowanie zgodzili się ze stwierdzeniami takim jak: “Lekarz musi chronić dane pacjenta i przyjąć odpowiedni sposób komunikacji z nim”, czy “Lekarze mają zawodowe i bioetyczne zobowiązania do stawiania bezpieczeństwa pacjenta na pierwszym miejscu”.
Moment zawahania było widać przy następującej kwestii: “Powody i wykonanie zabiegu powinny być w najlepszym interesie pacjenta, niezależnie od tego, co pacjent może żądać w czasie konsultacji”. 6,8 proc. ankietowanych zaznaczyło odpowiedź “nie zgadzam się”, natomiast 4,1 proc. nie miało zdania.
Co warte odnotowania tylko jedna osoba nie zgodziła się z poglądem: “nie krytykuje się innego lekarza w obecności pacjentów lub innych pracowników służby zdrowia”.
Pacjent nie zawsze słuchany
Pewne zróżnicowanie stanowisk ujawniło się w raporcie w obszarze autonomii pacjenta i kwestii współdecydowania o leczeniu w obszarze umiejętności lekarskiej, jaką jest medycyna estetyczna. Większość lekarzy opowiada się za pełnym informowaniem pacjentów i uwzględnianiem ich opinii.
Jednak część ankietowanych uznała, że udział pacjenta w procesie decyzyjnym nie jest konieczny. Nieco ponad połowa badanych uważa również, że w przypadku nieletnich wystarczająca jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych, co wskazuje na pewien brak konsensusu w tym obszarze.
Jeżeli chodzi o szczegóły badania to okazało się, że 31 proc. lekarzy zgodziło się ze stwierdzeniem: “Słuchanie pacjenta i uwzględnianie jego opinii nie odgrywa ważnej roli w pracy lekarza”. W ankiecie znalazło się też zdanie: “Nie ma potrzeby przekazywania pacjentom wszystkich informacji na temat ich leczenia”. Większość zaoponowała, ale…
Cały artykuł do przeczytania w e-wydaniu “Rynku estetycznego“
Źródło: Rynek estetyczny / IBSA Derma
Chcesz wiedzieć więcej?
Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.
Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA