Radiesse – Hydroksyapatyt wapnia jako wypełniacz

Preparat estetyczny na bazie znanego w medycynie już od ponad 20 lat hydroksyapatytu wapnia – Radiesse – został dopuszczony przez organy UE w 2004 r., przez amerykański Food and Drug Administration (FDA) w 2006 r., a w Polsce funkcjonuje od kilku lat. Wykorzystywany jest do korekcji zmarszczek, czy nieinwazyjnego modelowania konturu twarzy.

Jak informuje Instytut Dermamed we Wrocławiu powstawanie pierwszych bruzd na twarzy obserwujemy średnio między 25 a 30 rokiem życia. Uwidaczniają się najczęściej pomiędzy nosem a ustami, pod oczami i na czole. Bruzdy i zmarszczki to zmiany struktury skóry, spowodowane wiekiem i złymi nawykami. Im mniej o siebie dbamy, tym szybciej można się ich spodziewać. Jednak ich pojawianie się jest także uwarunkowane genetycznie.

Poza wymienionymi już powodami, największy wpływ na powstanie zmarszczek ma powtarzająca się mimika twarzy – stąd ich nazwa: zmarszczki mimiczne. Eksperci z Dermamed zwracają też uwagę na fakt, że z wiekiem ulegają osłabieniu włókna elastyny i kolagenu, co prowadzi do zmniejszenia napięcia skóry – w efekcie jej wiotczenia. Za powstawanie zmarszczek odpowiedzialne jest także promieniowanie słoneczne.

– Oprócz promieniowania UVA i UVB najczęstsze przyczyny powstawania zmarszczek to: nieprawidłowa dieta, palenie tytoniu, zmiany hormonalne, stres, nieodpowiednia pielęgnacja skóry, czy nawet gwałtowny spadek masy ciała – wylicza dr Paweł Surowiak z Instytutu Dermamed, prof. nadzw. Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Wypełniacz, który wystarczy na dłużej

Rynek medyczny i kosmetyczny oferują szereg możliwości walki z mijającym czasem. W grę wchodzą kremy, maseczki i peelingi, także zabiegi złuszczające, oczyszczające, czy witaminowe. Wykorzystane mogą również zostać różnego rodzaju wypełniacze.

Według ekspertów z Dermamed na pytanie „co wybrać?” może – a nawet powinien – pomóc odpowiedzieć lekarz medycyny estetycznej, po dokładnej i wnikliwej ocenie stanu skóry pacjenta. Jak zauważają kremy mają bardziej działanie zapobiegawcze. Jeżeli chodzi o możliwość uzyskania widocznych efektów warto – ich zdaniem – rozważyć możliwość nieinwazyjnego zabiegu.

Jednym z dostępnych wypełniaczy jest Radiesse, który od kilku lat gości na polskim rynku, a którego efekty utrzymują się dłużej, niż efekty np. po zastosowaniu najpopularniejszego dziś i jednego z najbezpieczniejszych wypełniaczy – kwasu hialuronowego.

Radiesse został dopuszczony do użycia przez organy Unii Europejskiej (UE) w roku 2004. Posiada certyfikat CE, czyli ustalony przez UE standard, określający bezpieczeństwo produktów oraz potwierdzający, że został przebadany przez niezależne podmioty. W roku 2006 preparat został również dopuszczony przez Amerykański Urząd Rejestracji Żywności i Leków (FDA).

Jak informują nas w Instytucie Dermamed, Radiesse znacząco różni się od obecnych już na rynku wypełniaczy – oferuje natychmiastowe efekty oraz jest wyjątkowo długotrwały (przykładowo utrzymuje się w skórze zdecydowanie dłużej niż kwas hialuronowy). Z informacji producenta preparatu (Merz Aesthetics) wynika, że efekt zwiększenia objętości utrzymuje się przez co najmniej 12 miesięcy.

Prof. Paweł Surowiak tłumaczy nam, że Radiesse składa się z hydroksyapatytu wapnia (CaHA), który tworzy zawiesinę w sodzie karboksymetylocelulozy. Lekarz przypomina, że CaHA to materiał budulcowy, który wchodzi m. in. w skład ludzkich kości.

– Już od 25 lat jest stosowany przy wszczepianiu implantów dentystycznych i ortopedycznych – zauważa Surowiak. – Podczas tak długiego okresu stosowania nie odnotowano istotnych skutków ubocznych – dodaje.

Zgodnie z informacją uzyskaną od producenta preparat składa się z mikrocząsteczek hydroksyapatytu wapnia oraz żelu celulozowego, zawierającego wodę i glicerynę. Wypełniacz składa się w przybliżeniu z 30 proc. CaHA i 70 proc. żelu celulozowego.

Według Pawła Surowiaka preparat nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu nie wywołuje reakcji alergicznych. – W związku z tym nie powstaje potrzeba robienia testów uczuleniowych bezpośrednio przed zabiegiem – uważa prof. Surowiak. Jak wyjaśnia preparat z hydroksyapatytem wapnia może być wykorzystywany do modelowania linii żuchwy, czy bruzd nosowo-wargowych, jak również zmarszczek biegnących od nosa, poprzez kąciki ust, do podbródka.

– Ponadto doskonale sprawdza się jako substancja powiększająca okolicę policzków, jak również służąca do wykonania niechirurgicznej plastyki nosa – zauważa Paweł Surowiak.

Lista przeciwwskazań

Zgodnie z informacjami publikowanymi przez Merz Aesthetics bezwzględnie zakazane jest podawanie preparatu do naczyń krwionośnych. Producent ostrzega też przed przeprowadzaniem nadmiernej korekcji. Jest też szereg innych przeciwwskazań, do których należą nadwrażliwość na którykolwiek składnik preparatu, czy stosowanie go w przypadku pacjentów ze skłonnością do występowania reakcji zapalnych lub tworzenia się przerosłych blizn.

Preparatu nie należy umieszczać w obrębie naskórka. Implantacja do naskórka lub w powierzchownych warstwach skóry może prowadzić do wystąpienia powikłań takich jak powstawanie przetok, zakażeń, wycieku, guzków i stwardnień.

Producent podkreśla, że preparat nie jest przeznaczony do korekcji bruzd okolicy gładzizny. Jak informuje wstrzykiwanie go w tę okolicę związane było z większą częstością występowania miejscowej martwicy. Przypomina, że dane na temat powikłań związanych ze stosowaniem innych preparatów do wstrzykiwań wskazują, że silne wstrzyknięcie w powierzchowne naczynia skóry gładzizny może doprowadzić do wstecznego przedostania się preparatu do tętnic siatkówki i ich zamknięcia.

Preparatu na bazie hydroksyapatytu wapnia nie należy stosować w okolicach, które nie są w wystarczającym stopniu pokryte zdrową, dobrze unaczynioną tkanką oraz u pacjentów ze schorzeniami ogólnoustrojowymi, powodującymi gorsze gojenie się ran lub prowadzącymi do uszkodzenia tkanki, znajdującej się nad implantem. Przed wstrzyknięciem należy upewnić się, że pacjent nie używa leków utrudniających krzepnięcie krwi (np. kwas ascetylosalicylowy, który jest podstawowym składnikiem popularnej aspiryny).

Producent ostrzega, że w przypadku wystąpienia nadwrażliwości lub reakcji alergicznej może dojść do istotnej reakcji zapalnej lub zakażenia, wymagających usunięcia implantu. Przypomnijmy, że prof. Paweł Surowiak jest zdaniem, że preparat Radiesse nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu praktycznie nie wywołuje reakcji alergicznych.

Producent preparatu przypomina, że tak jak w przypadku innych wszczepialnych materiałów możliwe jest występowanie działań niepożądanych, do których zalicza się m. in. reakcje zapalne, zakażenia, powstawanie przetok, wyciek, tworzenie się krwiaków i zbiorników płynu surowiczego, powstawanie stwardnienia, nieprawidłowe gojenie, czy przebarwienia skóry.

Z informacji producenta wynika też, że w miejscu wstrzyknięcia mogą wystąpić reakcje takie jak: rumień, obrzęk, bolesność, świąd, przebarwienia lub tkliwość, jednak na ogół dochodzi do ich samoistnego ustąpienia w ciągu jednego, dwóch dni. Trzeba też pamiętać, że nieumiejętne podanie preparatu i wystąpienie nierówności w obrębie implantu może wymagać przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego w celu ich usunięcia.

Co przekazać pacjentowi

Ze wskazań producenta wynika szereg zaleceń, które lekarz powinien przekazać pacjentowi. Po pierwsze przez około 24 godziny po zabiegu w miejsca wykonania iniekcji należy przykładać okłady z lodu bądź inne zimne okłady.

Pacjent po zabiegu powinien unikać ekspozycji na słońce, czy inne formy promieniowania ultrafioletowego. Zaleca się także po zabiegu unikać sauny oraz intensywnych zabiegów stosowanych na skórę twarzy. Jeżeli pojawią się wyczuwalne guzki, należy masować dany obszar.

Według producenta bezpośrednio po zabiegu należy zachęcać pacjentów do ograniczenia ruchów w obrębie twarzy poprzez unikanie mówienia, uśmiechania się, czy śmiechu.

Jak wskazuje Merz Aesthetics konieczne jest poinformowanie pacjenta, że po zabiegu często dochodzi do wystąpienia obrzęku lub uczucia drętwienia. Obrzęk ustępuje zazwyczaj po upływie 7 do 10 dni. Może jednak utrzymywać się nawet przez kilka tygodni. Z kolei uczucie odrętwienia powinno ustąpić w ciągu 4 do 6 tygodni.

Z zaleceń producenta wynika również, że lekarz powinien zapewnić pacjentowi doustne środki przeciwbólowe i zalecić płukanie ust roztworem soli fizjologicznej 4 do 6 razy dziennie przez tydzień po zabiegu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rośnie rynek kosmetyków aptecznych

Już 20 proc. Polaków kupuje kosmetyki w aptekach - wynika z danych przedstawionych przez Zakład Analiz Statystycznych firmy Kamsoft S.A.

Zamknij