Zgoda na zabieg estetyczny pacjenta – obowiązek lekarza

Na stosowanie metod o podwyższonym ryzyku, w tym zabiegów medycyny estetycznej, konieczne jest uzyskanie zgody pacjenta – najlepiej pisemnej. Nie można w żadnym razie uznać, że nie wyrażenie sprzeciwu stanowi zgodę na zabieg.

Regulacje prawne opisujące mechanizm zgody pacjenta na zabieg kładą nacisk między innymi na fakt, że musi być udzielona świadomie. Trzeba pamiętać, że ogólna zgoda na leczenie nie ma prawnego znaczenia.

– Musi ona dotyczyć konkretnego działania – tłumaczyła podczas XI Kongresu Medycyny Estetycznej i Anti-Aging Dorota Krzyżanowska-Gernand, szefowa NZOZ Przychodni Lekarskiej Medica. Dodała, że wiąże się to z precyzyjnym informowaniem pacjenta o zakresie zabiegu, któremu ma być poddany. Zakres udzielanych pacjentowi informacji musi być natomiast uzależniony od rodzaju wykonywanego zabiegu.

Dorota Krzyżanowska-Gernand podkreślała, że zakres informacji jest najszerszy w przypadku zabiegów, za którymi nie przemawiają bezwzględne wskazania. Oznacza to, że zabiegi medycyny estetycznej z pewnością podlegają obowiązkowi kompleksowego informowania pacjenta.

– W związku z tym zachęcam do dokładnego diagnozowania, dokładnego przygotowywania pacjenta do zabiegów – radziła Krzyżanowska-Gernand.

Ważna, czy nieważna?

Jak tłumaczyła Dorota Krzyżanowska-Gernand wymóg zgody pacjenta na podjęcie zabiegu głównie dla celów estetycznych jest zachowany wtedy, gdy został on uprzednio dostatecznie poinformowany także o szczególnych, czyli wszelkich – mniej lub bardziej możliwych do przewidzenia – skutkach zabiegu.

– A przecież możemy takich informacji udzielić pacjentowi tylko wtedy, jeżeli znamu jego stan zdrowia – podkreślała Krzyżanowska-Gernand.

Jak informowała dla skuteczności zgody pacjenta na dokonanie zabiegu medycznego istotne znaczenie ma moment jej udzielenia. Podkreślała, że zgoda powinna poprzedzać świadczenie.

– Zgoda następcza, tj. wyrażona już po udzieleniu świadczenia, nie ma mocy prawnej – ostrzagała Dorota Krzyżanowska-Gernand. Oznacza to, że dla wykazania legalności swojego działania w przypadku powikłań, czy roszczeń pacjenta, lekarz nie może się powoływać na fakt, iż pacjent je zaakceptował, czy nawet podpisał zgodę po zabiegu.

Raczej na piśmie

Aby zgoda była prawnie skuteczna pacjent musi być uprawniony do jej udzielenia. Co więcej – zgodnie z prawem – wyrażenie zgody musi być wynikiem swobodnej decyzji osoby ją składającej, powstałej na gruncie należytego rozpoznania okoliczności faktycznych. Zgoda powinna być też wyrażona w stosownej formie.

Dorota Krzyżanowska-Gernand zachęcała do stosowania pisemnej zgody na zabieg. Przypominała, że lekarz odpowiada nie tylko za winę w procesie leczenia, ale również za każdą winę nie dotyczącą techniki medycznej.

– A więc także za niedoinformowanie pacjenta o skutkach zabiegu – dodała.

Według niej trzeba pamiętać, że lekarz medycyny estetycznej jest pełnoprawnym lekarzem z dyplomem, mimo tego, że medycyna estetyczna nie jest specjalnością.

Wyroki sądów

W polskim systemie prawnym zgoda na zabieg jest regulowana kodeksem karnym, ustawą o prawach pacjenta, ustawą o działalności leczniczej, ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty oraz kodeksem lekarskim.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego zabieg medyczny wykonany bez zgody pacjenta jest czynnością bezprawną. Takiej kwalifikacji nie zmienia nawet fakt, że jest on wykonany zgodnie z zasadami wiedzy lekarskiej.

Z wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 2005 r. wynika natomiast, że samo uzyskanie formalnej zgody pacjenta bez poinformowania go o ryzyku i skutkach zabiegu powoduje, że jest to tzw. zgoda “nieobjaśniona” i jako taka jest wadliwa.

– Oznacza to, że w takim przypadku lekarz działa bez zgody i naraża się na odpowiedzialnosć cywilną za szkodę wyrządzoną pacjentowi, nawet gdy postępuje zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej – wyjaśnia Dorota Krzyżanowska-Gernand.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czyste narzędzia – sterylizacja w chirurgii plastycznej

Specjaliści z firm polecają do sterylizacji narzędzi w niedużych placówkach chirurgii plastycznej autoklawy parowe. Tego typu urządzenia mogą kosztować od około 20 do 70 tys....

Zamknij