Ile zarabiają lekarze w Polsce

Średnie miesięczne wynagrodzenie ordynatora w polskim szpitalu według danych Ministerstwa Zdrowia przekracza 10 tys. zł. Widoczne są wyraźne różnice w zarobkach. Przykładowo minimalna płaca lekarza z II stopniem specjalizacji to 1700 zł a maksymalna to – według resortu – ponad 39 tys. zł.

Przekazane portalowi rynekestetyczny.pl przez Ministerstwo Zdrowia dane zostały zagregowane na podstawie ankiet nadesłanych do resortu przez dyrektorów 597 szpitali. Badanie dotyczyło poziomu wynagrodzeń w marcu 2012 r.

Więcej na kontrakcie

Z danych ministerstwa wynika, że średnie miesięczne wynagrodzenie łączne brutto z tytułu umowy o pracę ordynatora lub zastępcy ordynatora to 10,681 tys. zł. Tymczasem średnie wynagrodzenie brutto za okres miesiąca z tytułu kontraktu na tym samym stanowisku to już 12,967 tys. zł. Podobnie jest w przypadku lekarzy.

O ile miesięczne zarobki lekarza z II stopniem specjalizacji w Polsce zatrudnionego na umowę o pracę to 7,5 tys. zł, to już na kontrakcie ten sam specjalista może zarobić średnio 10 tys. zł. Z kolei lekarz z I stopniem specjalizacji na umowie o pracę zarabia średnio 6,5 tys. zł, podczas gdy na kontrakcie może liczyć na ponad 9,2 tys. zł.

Co ciekawe średnie wynagrodzenie brutto za okres miesiąca z tytułu kontraktu lekarza bez specjalizacji, wynosi – według resortu zdrowia – 7,566 tys. zł. Oznacza to, że zarabia on więcej nawet od lekarza z drugim stopniem specjalizacji, który zatrudniony jest na umowę o pracę. Natomiast średnie miesięczne wynagrodzenie łączne brutto z tytułu umowy o pracę lekarza bez specjalizacji nieznacznie przekracza 5,1 tys. zł.

Dysproporcje w zarobkach

Różnice w zarobkach ujawniają się w szczególności kiedy porówna się minimalne i maksymalne wynagrodzenia pojedynczych lekarzy w poszczególnych grupach. Z danych ministerialnych wynika, że ordynator, czy zastępca ordynatora minimalnie zarabia nieco poniżej 2 tys. zł, natomiast maksymalne wynagrodzenie w tej grupie przekracza 57 tys. zł.

Z kolei minimalne wynagrodzenie lekarza z II stopniem specjalizacji to 1,7 tys. zł, natomiast maksymalne osiągnęło kwotę 39 tys. zł. Dolna granica zarobków lekarza z I stopniem specjalizacji to – według resortu – 1,860 tys. zł, jednak odnotowano też w tej grupie osobę, która otrzymała miesięczne wynagrodzenie w wysokości 24,715 tys zł.

Ogromną dysproporcję między maksymalnym i minimalnym wynagrodzeniem stwierdzono także w grupie lekarzy bez specjalizacji. Było to odpowiednio: minimum – 1,583 tys. zł; maksimum 18,464 tys. zł.

Nie jest tajemnicą, że poziom wynagrodzeń uzależniony jest od regionu. Najlepsze średnie zarobki osiągnęli np. ordynatorzy pracujący w województwie mazowieckim (12,677 tys. zł) oraz świętokrzyskim (12,207 tys. zł).

Z danych resortu zdrowia wynika, że są regiony, gdzie szefowie oddziałów wciąż zarabiają poniżej średniej krajowej. O ile średnie krajowe wynagrodzenie ordynatora na etacie – zgodnie z informacją z Ministerstwa Zdrowia – wynosi 10,6 tys. zł brutto, to ordynatorzy w województwie lubuskim osiągają średnio zarobki w wysokości niecałych 9 tys. zł brutto, w woj. śląskim – 9,368 tys. zł, w małopolskim – 9,576 tys. zł, natomiast w woj. łódzkim – 9,614 tys. zł.

Różne stawki godzinowe

Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia zauważa w przesłanym portalowi rynekestetyczny.pl komentarzu, że wysokość dochodu, jaki osiąga w ciągu miesiąca lekarz na kontrakcie jest uzależniona m.in. od liczby przepracowanych godzin. – Analizując dochody warto zwrócić uwagę na wysokość średniej stawki godzinowej – zaznacza Krzysztof Bąk.

Z danych ministerialnych wynika, że różnice w stawkach godzinowych ordynatorów zatrudnionych na kontraktach wahają się od 74 zł za godzinę w woj. pomorskim (tam średni dochód wynosi prawie 14,5 tys. zł) do 48 zł za godzinę w woj. lubelskim (średni dochód – 9,8 tys. zł).

Jeżeli chodzi o lekarzy z II stopniem specjalizacji, stawki te mieszczą się w przedziale 65 zł za godzinę w woj. mazowieckim (średnie zarobki – 10,654 tys. zł) do 45 zł w woj. zachodniopomorskim (średnie zarobki – 9,186 tys. zł). Przykładowo w woj. śląskim lekarz z II stopniem specjalizacji zarabia średnio około 48 zł na godzinę,  przy średnich zarobkach na poziomie 7,1 tys. zł.

Lekarze z I stopniem specjalizacji mają – według Ministerstwa Zdrowia – stawkę godzinową niewiele niższą: od 63 zł w woj. wielkopolskim (łącznym średni dochód na poziomie 11,9 tys. zł) do 39 zł w woj. podlaskim (średni dochód na poziomie 9,4 tys. zł). Co ciekawe w woj. śląskim podobnie, jak na Podlasiu stawka godzinowa wynosi także 39 zł, jednak średni dochód oceniany jest na około 6 tys. zł miesięcznie.

O zarobkach w USA czytaj: 270 tys. USD rocznie dla chirurga plastycznego

Nieuzasadnione różnice

Dr Zdzisław Szramik, członek Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) uważa, że znaczne różnice w dochodach, w zależności od regionu, są nieuzasadnione. Jak tłumaczy w portalu rynekzdrowia.pl jest przecież jeden Narodowy Fundusz Zdrowia, który reguluje stawki, więc pracodawcy powinni dysponować porównywalnymi pieniędzmi za poszczególne świadczenia. Co za tym idzie – zdaniem Dr Zdzisława Szramika – wysokość płac powinna być zbliżona we wszystkich regionach Polski.

Dr Marek Zabłocki, szef Warmińsko-Mazurskiej Izby Lekarskiej, na łamach portalu rynekzdrowia.pl zwraca uwagę, że wyniki ankiety, przeprowadzonej przez Ministerstwo Zdrowia potwierdzają to, co jest od dawna wiadome. Jak mówi, w naszym kraju są miejsca, gdzie lekarzom płaci się gorzej i lepiej, a dzieje się tak, dlatego, że na dochody placówek medycznych mają wpływ różne źródła przychodów.

Dr Zabłocki tłumaczy, że z jednej strony są to przychody z kontraktów z NFZ, które na ogół są niskie i nie determinują różnic w zarobkach; z drugiej strony, istotnym elementem jest zakres finansowania placówek przez organy założycielskie.

W przypadku medycyny estetycznej nie można jednak mówić, ani o kontraktach z NFZ, ani o dofinansowaniu publicznym. Tego typu gabinety utrzymują się praktycznie w całości z tego, co zapłacą pacjenci za usługi. Zróżnicowanie zarobków lekarzy, zajmujących się tą dziedziną będzie w sposób naturalny uzależnione od zamożności regionu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Palenie przyspiesza starzenie – sprawdź jak bardzo

Aplikacja o nazwie "The Smoking Time Machine" została wykorzystana przez National Health Service (NHS - brytyjska publiczna opieka zdrowotna) w ramach kampanii antynikotynowej. Dzięki symulacji...

Zamknij