Jak znalazł polinukleotydy na lato

Wiadomo, że na kolagen w skórze degradujący wpływ może mieć promieniowanie słoneczne – Chodzi głównie o UVA i UVB. Tymczasem polinukleotydy mają działanie naprawcze i protekcyjne – tłumaczy doświadczona doktor Bożena Czekańska-Smykalla, prowadząca od lat gabinet medycyny estetycznej  w Głogowie

W rozmowie z „Rynkiem estetycznym” doktor Bożena Czekańska-Smykalla tłumaczy, że polinukledotydy to substancje pochodzenie naturalnego, które są potrzebne do produkcji różnego rodzaju białek. Dlatego potrafią stymulować produkcję białek takich jak kolagen i elastyna. Dzięki temu są wykorzystywane w medycynie estetycznej do poprawy jakości skóry.

Co więcej od wielu lat były używane w medycynie np. do wspierania gojenia owrzodzeń i ran w cukrzycy, czy niedokrwieniu kończyn. Służyły też jako czynnik przeciwzapalny – wyjasnia doświadczona lekarka. – Można powiedzieć, że polinukleotydy charakteryzują się szeroko pojętym działaniem naprawczym – podsumowuje.

Jak informuje preparaty z polinukleotydami są oficjalnie zarejestrowane przez włoską firmę Mastelli od 1990 r., jako produkt do iniekcji, ale stosowane były już od 1980 r. także np. w postaci kremów stymulujących. Przypomina, że produkty iniekcyjne są zarejestrowane jako wyroby medyczne klasy III.

Sprawdzone działanie regeneracyjne

Oficjalnie zarejestrowane wyroby medyczne do iniekcji, zawierające polinukleotydy mają nazwę Plinest. – Jest też nowy preparat, który łączy w sobie zalety polinukleotydów i kwasu hialuronowego o nazwie Newest – zwraca uwagę doktor Bożena Czekańska-Smykalla i dodaje, że preparaty polinukleotydowe są wszewchstronnie przebadane.

Jak informuje w publikacjach naukowych potwierdzono wiele ich właściwości. – Stymulują fibroblasty w skórze do produkcji kolagenu, który odpowiada za jakość i napięcie skóry. Wzmagają produkcję włókien elastycznych. Pobudzają regenerację komórek – wylicza lekarka.

Do pozytywnych właściwości polinukleotydów można jej zdaniem dodać jeszcze pobudzanie wzrostu macierzy zewnątrzkomórkowej. – Jest to bardzo istotna struktura, mówiąc obrazowo, to klej, który łączy nasze komórki i włókna kolagenowe, tworząc dla nich swego rodzaju środowisko do funkcjonowania – tłumaczy.

Według niej polinukleotydy mają również działanie przeciwzapalne oraz pobudzają produkcję czynnika wzrostu śródnabłonkowego. – Co jest istotne, kiedy zależy nam na efekcie dotleniającym, przyspieszającym gojenie skóry oraz unaczynienie – wyjaśnia Bożena Czekańska-Smykalla.

Co ciekawe okazało się w badaniach, o których opowiada doktor, że można spotęgować efekty, wynikające z właściwości polinukleotytdów, dzięki połączeniu ich w preparacie  z niewielkimi ilościami nieusieciowanym kwasem hialuronowym. – Stąd powstanie tego rodzaju produkt w postaci preparatu Newest – informuje.

Bezpieczne zabiegi na wakacje

Wiadomo, że na kolagen w skórze degradujący wpływ może mieć promieniowanie słoneczne UVA i UVB. – Tymczasem polinukleotydy mają działanie naprawcze i protekcyjne – zauważa doświadczona doktor Bożena Czekańska-Smykalla….

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 6/VI-IX/2020

Chcesz wiedzieć więcej?

Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA

Wszystkich zainteresowanych do PRENUMERATY

lub na stronę EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Koronawirus… i co dalej

Podczas zamrożenia gospodarki w marcu, kwietniu i maju b.r. firmy działające na rynku medycyny estetycznej przechodziły trudny sprawdzian. Większość uniknęła drastycznych kroków w postaci zwolnień...

Zamknij