Laserowa epilacja: ile włosów da się usunąć

Zabieg laserowego usuwania owłosienia, mimo, że jest najskuteczniejszą metodą depilacji, nie oznacza likwidacji wszystkich włosów z powierzchni zabiegowej. Zdaniem ekspertów uzyskanie wyników w granicach 80 proc. to dobry rezultat. Dzieje się tak m. in. dlatego, że laserowo usunąć włos można tylko w fazie aktywnego wzrostu (tzw. anagenu).

Co ciekawe najłatwiej byłoby usuwać włosy na głowie, ponieważ ich faza aktywnego wzrostu jest stosunkowo najdłuższa. Trwa przez około 80 proc. życia włosa. Jednak na ogół w przypadku włosów na głowie chcielibyśmy otrzymać raczej odwrotny efekt, niż ich usunięcie.

Inaczej sprawa się ma np. z włosami na rękach, nogach, w tym na udach. Jak informowali eksperci podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w październiku przez BTL, w tych miejscach faza anagenu to zaledwie około 20 proc. całego czasu wzrostu włosa.

Ten parametr pokazuje ile zabiegów trzeba wykonać. Przyjmując, że włosy uda znajdują się w fazie aktywnego wzrostu przez około 20 proc. czasu, potrzebnych będzie minimum 5 zabiegów dla całkowitej depilacji – tłumaczył dr Maciej Rogala z Gold Clinic w Warszawie i podkreślał, że z obiektywnych przyczyn medycznych niemożliwa jest całkowita depilacja w trakcie jednego zabiegu. Oznacza to, że wszelkie oferty, które obiecują całkowitą laserową depilację nóg w ciągu jednego zabiegu mijają się z prawdą.

Definicja laserowego usuwania włosów według Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA – US Food and Drug Administration): – Stała redukcja włosów jest definiowana jako długoterminowe, stałe zmniejszenie liczby włosów, odrastających po zakończeniu leczenia. Liczba odrastających włosów musi być stała przez czas dłuższy, niż czas trwania pełnego cyklu wzrostu mieszków włosowych, który waha się od 4 do 12 miesięcy w zależności od lokalizacji na ciele. Stała redukcja włosów niekoniecznie musi oznaczać likwidację wszystkich włosów na obszarze leczenia.

Odstępy między zabiegami

Jak tłumaczył dr Maciej Rogala wiele się zmieniło w laserowej epilacji w ciągu ostatnich 15 lat. Pojawiają się coraz skuteczniejsze urządzenia. Co więcej, jak podkreśla lekarz: – Epilacja doczekała się podejścia medycznego.

Dzięki wiedzy na temat faz wzrostu włosa oraz czasu ich trwania, zostały opracowane wytyczne, co do odstępów między zabiegami, które trzeba zastosować, aby korzystać z lasera skutecznie. Przykładowo w przypadku miejsc intymnych orientacyjny odstęp między zabiegami powinien wynosić około 5-6 tygodni, a wykonać trzeba około 5-6 zabiegów. Z kolei poddając epilacji nogi i uda potrzebnych jest od 6 do 8 zabiegów wykonywanych w odstępach co około 7-10 tygodni.

Cykl wzrostu wlosa

Cykl wzrostu włosów jest indywidualny dla każdego pacjenta – podkreślał dr Maciej Rogala i dodawał, że powyższe odstępy czasu to tylko wytyczne. – Kolejny zabieg można rozpocząć po zauważeniu odrastania włosów przez pacjenta – radził lekarz i przypominał, że efektu zabiegu epilacji nie widać od razu. Dopiero po około 14 dniach włos zaczyna wypadać. – Dopiero wówczas widać, czy zabieg został wykonany właściwie – zwracał uwagę dr Rogala.

Jego zdaniem po pierwszym zabiegu, po 3-4 tygodniach potrzebna jest konsultacja, żeby zobaczyć ile włosów zostało usuniętych. – Jeżeli po zgoleniu pacjentce przez kolejne 3-4 tygodnie włosy nie będą odrastać, oznacza to, że włosy nie znajdują się w fazie anagenu i nie warto robić zabiegu – zauważa lekarz i przypomina, że laser nie usunie włosów, które nie są w stanie aktywnego wzrostu.

Jak możemy zniszczyć komórki macierzy włosa? – Światło jest absorbowane w chromoforze – melaninie włosa, która jest głównym celem podczas zabiegu laserowego. Zniszczyć komórki macierzy włosa można za pomocą impulsu, który jest wystarczająco długi, aby podgrzać melaninę do punktu, kiedy ciepło rozprasza się po całym mieszku włosa i niszczy komórki macierzyste. Im grubszy włos, tym dłuższy impuls należy dobrać.

Dostosowanie parametrów do pacjenta

Eksperci podczas konferencji prasowej podkreślali, że bardzo ważna jest kwalifikacja do zabiegu laserowej epilacji. Istotne jest zebranie wiedzy na temat rodzaju włosów, czy rodzaju skóry pacjenta, nie mówiąc już o rozpoznaniu jego oczekiwań.

Dobranie energii potrzebnej do usunięcia włosa zależy od rodzaju włosów, także od rodzaju skóry – tłumaczył dr Maciej Rogala. W przypadku określania rodzaju skóry przydatny jest podział na fototypy skóry wg. Fitzpatricka.

Fototypy skory

Jak tłumaczyli eksperci w przypadku skrajnych typów skory I i VI epilacja laserowa nie jest wskazana. Fototyp VI odznacza się zbyt dużą ilością barwnika i grozi spowodowaniem poparzeń. Z kolei fototyp I charakteryzuje się zbyt małą absorbcją światła, a co za ty idzie minimalnymi efektami zabiegów. W Polsce najczęściej spotykany jest fototyp III i II – ten rodzaj skóry nadaje się bardzo dobrze do zabiegów epilacji.

Bardzo istotne w dobraniu odpowiednich parametrów zabiegowych jest rozpoznanie zarówno koloru, jak i grubości włosów. Co ciekawe, w przypadku grubszych włosów rezultaty epilacji na ogół są dużo lepsze.

Na konsultację przed zabiegiem trzeba przyjść z nieogolonymi włosami. Ważną rzeczą jest ustalenie parametrów włosów, zrobienie próby zabiegu, po której warto odczekać dzień lub dwa – tłumaczył dr Maciej Rogala. Przypominał jednocześnie, że nie należy używać wosku, wyrywać ani wybielać włosów na trzy tygodnie przed zabiegiem laserowym.

Z kolei na sam zabieg trzeba już przyjść z ogolonymi włosami. Dopuszczalne jest ewentualnie golenie bezpośrednio przed zabiegiem. – Włosy muszą być ogolone, żeby energia nie została dostarczona do włosa wystającego ponad skórę, co może być powodem dyskomfortu, związanego z działaniem lasera na wystający włos, a nawet z poparzeniem skóry – ostrzegał lekarz.

Lekki obrzęk pożądany

Eksperci przypominali o konieczności stosowania okularów ochronnych podczas zabiegu zarówno przez lekarza, jak i pacjenta. Podkreślali, że nie należy stosować lasera w obrębie oczodołów. Z kolei podczas zabiegu wokół ust należy umieścić w jamie ustnej akcesoria ochronne, żeby chronić zęby i błonę śluzową. Radzili aby unikać nakładania wiązki laserowej.

Bezpośrednio po zabiegu można użyć zimnych okładów lub torebek lodu, aby zminimalizować dyskomfort pacjenta. Warto zastosować powierzchniowo środek łagodzący, aby zmniejszyć podrażnienie. Po zabiegu zalecane jest nałożenie kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Trzeba pamiętać, że włosy po wyjściu z gabinetu nadal są obecne w mieszkach włosowych przez okoł 14 do 20 dni i dopiero po pewnym okresie czasu ostatecznie wypadają.

Po zabiegu może wystąpić lekki rumień/pokrzywka, które mogą potrwać od kilku minut do kilku godzin. – Niewielki obrzęk punktowy wokół włosów jest pozytywnym objawem po zabiegu, który świadczy o jego skuteczności – informuje dr Maciej Rogala.

Główne przeciwwskazania do zabiegu laserowej epilacji:
– Ciąża
– Świeżo opalona skóra (także w solarium)
– Kremy samoopalające
– Tatuaże
– Ciemne i podejrzane znamiona
– Problemy hormonalne
– Stosowanie sterydów
– Stosowanie Accutane (Izotretynoina)
– Przed okresem dojrzewania lub nastoletni pacjenci (niestabilny wzrost)
– Stosowanie leków światłoczułych
– Padaczka
– Opryszczka, infekcje skóry

Źródło: www.rynekestetyczny.pl

 

Laser Linscan Fot. BTL

Laser Linscan Fot. BTL

Nowy laser do epilacji

Podczas październikowej konferencji prasowej prelegenci opowiedzieli także o laserze diodowym nowej generacji – LinScan, który umożliwia bezbolesną epilację. Epilacja zazwyczaj może być stosowana na wszystkich partiach skóry, ale skuteczność tej metody z reguły w dużej mierze zależy od odcienia karnacji i koloru owłosienia. LinScan, dzięki kontaktowemu chłodzeniu skóry oraz inteligentnemu oprogramowaniu daje gwarancję bezpiecznej i skutecznej epilacji zarówno w przypadku jaśniejszych, jak i ciemniejszych typów skóry.

Jak tłumaczył Sławomir Sobusiak z BTL LinScan nie jest zwykłym laserem do epilacji. Jako jedyny na świecie laser diodowy oferuje niezwykle szybkie usuwanie włosów, nawet przy dużej powierzchni zabiegowej. Przykładowo zabieg epilacji nóg możemy wykonać już w 15-30 min.

Wysoką skuteczność gwarantuje natomiast technologia linearnego skanowania i automatyczny dobór parametrów zabiegu do typu skóry i rodzaju włosów. Jedną z ważniejszych zalet nowego lasera jest jedynie niewielki dyskomfort podczas zabiegu.

Niektóre metody depilacji potrafią być niestety bardzo bolesne i często wymagają wielokrotnego powtarzania. Epilacja laserem LinScan pozwala zminimalizować nieprzyjemne odczucia, a dodatkowo eliminuje również ryzyko podrażnień.

Źródło: BTL

 

2 Responses to Laserowa epilacja: ile włosów da się usunąć

  1. Kosmetolog pisze:

    Aż podziw dla Pań tak wykształconych , że przy pierwszej lepszej okazji krytykują kosmetologa , który zgubił literkę ,,c,, wstyd powinno być takim lekarzom . To że jesteście Panie wykształcone na lekarzy nie znaczy , że macie władzę kogoś obrażać . Znam wielu lekarzy ktorzy nawrt kulturą osobistą nie dorównują isobom po szkole średniej . Wstyd być człowiekiem w takiej sytuacji. A Hipokrates jego słowa … Przede wszystkim nie szkodzić … Odnoszą się również do sfery zachowań moralnych . Wstyd Pani dermatolog ok wstyd .

  2. Magdalena Polewska pisze:

    W Polsce najczęstszym typem skóry według klasyfikacji Fitzpatrick’a jest fototyp trzeci, mniejsząścią jest fototyp drugi, oraz pierwszy.
    Odnosząc się do stosowania laserów dla fototypu szóstego, wykorzystuje się długość fali 1064 nm, czyli laser Nd:YAG, gdzie chromoforem jest oksyhemoglobina, a mniejsza absorbcja nastepuje w melaninie, w związku z powyższym bezpiecznie można wykonywać zabiegi laserowego usuwania włośow.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ministerstwo Zdrowia o kosmetyczkach i zabiegach estetycznych

Diagnozowanie i leczenie zmian skórnych oraz wykonywanie zabiegów medycznych, w tym m.in. podawanie kwasu hialuronowego, pozostaje w zakresie kompetencji lekarza - brzmi oficjalne stanowisko Ministerstwa...

Zamknij