Nowotwór powiązany z implantami: polski przypadek

BIA-ALCL to rodzaj bardzo rzadkiego chłoniaka, który może pojawić się u kobiet z teksturowanymi implantami piersi. Dr n. med. Lubomir Lembas zdiagnozował pierwszy przypadek tego nowotworu w Polsce niedługo po tym, jak Światowa Organizacja Zdrowia uznała go za samodzielną jednostkę chorobową. – Był to wyjątkowy zbieg okoliczności, który wpłynął na szybkie postawienie właściwiej diagnozy – mówi w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” chirurg plastyczny

Breast Implant Associated – Anaplastic Large-cell Lymphoma (BIA-ALCL) to bardzo rzadki rodzaj nowotworu. Zwykle towarzyszy mu obrzęk piersi oraz pojawienie się płynu. Choroba może rozwinąć się od około roku do 37 lat od wszczepienia implantu.

Statystycznie najczęściej objawy BIA-ALCL pojawiały się w okolicach ósmego roku po operacji. W większości przypadków skuteczne leczenie polega na usunięciu implantu oraz otaczającej go torebki. Według aktualnych szacunków ryzyko wystąpienia tego nowotworu to w najgorszym razie 0,02 proc. Wiele opracowań szacuje ryzyko na poziomie jednego przypadku na 10 tys. kobiet z implantami.

Na początku 2016 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że pojedynczo stwierdzane przypadki chłoniaka ALCL wokół implantów, trzeba uznać za nową jednostkę chorobową i do “Anaplastic Large-cell Lymphoma”, które było rozpoznawane już wcześniej dodała “Breast Implants Associated”. Nowa jednostka chorobowa jest inaczej leczona, niż rozpoznawany wcześniej ALCL oraz ma inną etiologię. Wówczas było około 300 udokumentowanych przypadków tego rodzaju nowotworu na całym świecie. Obecnie jest około 700 przypadków. Ryzyko BIA-ALCL można porównać z ryzykiem śmierci w wyniku wypadku samochodowego.

Pacjentka wróciła po 8 latach

Tak się złożyło, że w roku w którym WHO oficjalnie zarejestrowało BIA-ALCL do dr Lubomira Lembasa trafiła pacjentka, którą operował wiele lat wcześniej,  skarżąc się na zniekształcenie piersi. – W 2008 roku wykonywałem plastykę piersi z implantami. Potem pacjentka była u mnie na wizycie kontrolnej, mam zdjęcie dobrego wyniku operacji. Następnie zniknęła mi z obserwacji na 8 lat – mówi chirurg plastyczny.

Dr n. med. Lubomir Lembas, specjalista chirurgii ogólnej i chirurgii plastycznej, Fot. Rynek estetyczny

Na badaniu kontrolnym latem 2016 r. u pięćdziesięcioletniej kobiety lekarz stwierdził, że lewa pierś uległa zniekształceniu. Wcześniej wszystko było w porządku. Pacjentka zauważyła zmiany kształtu piersi kilka miesięcy przed wizytą. W zleconym badaniu USG opisano płyn wokół lewego implantu. Chirurg skierował pacjentkę dodatkowo na rezonans magnetyczny, gdzie również stwierdzono płyn wokół lewego implantu, jak również podejrzenie jego uszkodzenia.

Jednak wskaźniki stanu zapalnego w badaniach krwi były w granicach normy. Podejrzenie uszkodzenia implantu później się nie potwierdziło, a ilość płynu była mniejsza, niż podejrzewano na podstawie interpretacji obrazu diagnostycznego, ale takie było rozpoznanie wstępne przed operacją rewizyjną – opowiada dr Lubomir Lembas, który zaczął podejrzewać też możliwość BIA-ALCL, co wcale nie było oczywiste. To schorzenie zostało dopiero niedawno oficjalnie potwierdzone przez WHO oraz pojawia się bardzo rzadko.

Diagnostyczny zbieg okoliczności

Tak się złożyło, że byłem w czerwcu 2016 r. na konferencji naukowej związanej z chirurgią plastyczną w Sztokholmie, na której właśnie szeroko omawiano temat BIA-ALCL – opowiada dr Lubomir Lembas. Pacjentka z podejrzanymi objawami trafiła do niego świeżo po konferencji. – Był to wyjątkowy zbieg okoliczności, który wpłynął na szybkie postawienie właściwiej diagnozy – mówi i zastanawia się, co by było gdyby kobieta  trafiła do niego w innym czasie….

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 2/III-VI/2020

Chcesz wiedzieć więcej?

Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA

Wszystkich zainteresowanych do PRENUMERATY

lub na stronę EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Koronawirus: kiedy i jak otwierać gabinety

W  połowie marca pojawiły się opinie towarzystw medycznych oraz konsultanta krajowego w dziedzinie dermatologii, z których wynikało, że z powodu pandemii COVID-19 wskazane jest ograniczenia...

Zamknij