Problem powikłań zaczyna być dostrzegany

Kwas hialuronowy jest bezpieczny jeżeli pochodzi z pewnego źródła, podawany jest przez dobrego lekarza i w czystych warunkach – mówi w rozmowie z Rynkiem Estetycznym dr Wojciech Marusza, specjalista w dziedzinie chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej, który od 2001 r. zajmuje się medycyną estetyczną a od 2009 r. współpracuje z Zakładem Mikrobiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego m. in. w zakresie powikłań po kwasie hialuronowym.

Rynek Estetyczny: – Kwas hialuronowy to obecnie bardzo popularny wypełniacz. Jakie są jego możliwości i ograniczenia?

Wojciech Marusza: – Możliwości stosowania kwasu hialuronowego są ogromne. Ważne jest, żeby preparat utrzymywał się przez około półtora roku do dwóch lat. Istotne jest także to, żeby był bezpieczny. Dlatego radzę używać preparaty tylko renomowanych firm. Daje to nam dużą dozę pewności, że preparaty będą gruntownie przebadane a producent bierze odpowiedzialność za swój produkt.

Pacjenci przychodząc do gabinetu nie mają dużego wyboru, po prostu dostają preparat, którego dany lekarz używa. Wiedza pacjentów na temat tego, co można zrobić kwasem hialuronowym nie jest wielka i nie musi być. Te kompetencje muszą leżeć po stronie lekarza.

W mojej opinii można podzielić lekarzy na dwie generalne grupy. Z jednej strony są ci, którzy postrzegają twarz, jako potencjalnie harmonijną i piękną całość. Z drugiej strony są ci, którzy wypełniają bruzdy, likwidują zmarszczki i czasami tworzą potwory. Oczywiście bezpieczniejsza dla pacjenta jest ta pierwsza grupa.

Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że preparaty z kwasem hialuronowym są dedykowane do działania na różnych głębokościach. W związku z tym lekarz w oparciu o posiadaną wiedzę i w zależności od rodzaju skóry pacjenta decyduje się na wykorzystanie różnego rodzaju preparatów. Pacjent tego nie wie.

– Pacjent nie musi tego wiedzieć….

– Oczywiście, że nie. Jednak musi mieć przeświadczenie, że lekarz, do którego przychodzi nie zrobi mu krzywdy. W Polsce jest wielu wspaniałych lekarzy, zajmujących się zabiegami medycyny estetycznej, ale są również tacy, którzy robią te zabiegi źle i nigdy nie powinni wziąć strzykawki do rąk….. (…)

Cały wywiad dostępny w wydaniu internetowym. Ściągnij do poczytania:

 

E-magazyn Rynku Estetycznego 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Badania: Zmienia się stosunek Polaków do medycyny estetycznej

Polacy w coraz większym stopniu akceptują zabiegi medycyny estetycznej, a same zabiegi budzą coraz mniej kontrowersji - wynika z badania przeprowadzonego w 2013 r. na...

Zamknij