Innowacyjna laseroterapia światłowodowa

Prof. Aleksandra Lesiak opowiadała o laseroterapii światłowodowej w wykładzie podczas Jesiennej Akademii Dermatologii Estetycznej w Sopocie w listopadzie 2019 r. “Rynek estetyczny” rozmawiał z dermatolog o jej doświadczeniach z tą technologią. – Innowacyjny sposób dostarczania energii poprzez mikrowłókna pozwala na skutecznie i precyzyjne działanie w trudnych obszarach – zauważa profesor

Prof. Aleksandra Lesiak

Rynek estetyczny: – Co Pani sądzi o laseroterapii światłowodowej? Wydaje się, że jest to nowe, ciekawe rozwiązanie…

Aleksandra Lesiak: – Wykorzystywany jest tu klasyczny laser o powszechnie znanej i często używanej długości fali 1470 nm. Natomiast forma użycia lasera jest specyficzna. Sposób podania energii świetlnej poprzez światłowód o średnicy około 300 µm, czyli porównywalnej do włosa, daje możliwość wykonania zabiegu liftingująco-lipolitycznego z małym obciążeniem dla pacjenta.

– W tej metodzie działamy światłem jednak jego źródło jest wprowadzane w skórę…

– Energia lasera powoduje lipolizę, czyli – upraszczając – dokonuje się rozpuszczenie tkanki tłuszczowej. Z drugiej strony poprzez oddziaływanie temperaturą wpływamy na kolagen w skórze, stymulując jej odnowę. Przy czym dzięki tej specjalnej formie dostarczenia energii działamy bardzo precyzyjnie. Naszym celem jest tkanka tłuszczowa i włókna kolagenowe. Poprzez wprowadzenie podskórne źródła energii przez bardzo cienki światłowód możemy działać dokładnie tam, gdzie chcemy dotrzeć, zmniejszając ryzyko powikłań.

– Czy to jest zabieg skomplikowany do wykonania z punktu widzenia lekarza?

– Moim zdaniem jest to procedura, która wymaga wprawy operatora i  wcześniejszego zaplanowania zabiegu. Oczywiście każdy zabieg nawet kosmetyczny wymaga przemyślenia, nawet nakładanie hybrydowego lakieru. Endolift jest procedurą bezpieczną  jednak stosunkowo inwazyjną, która daje pewien dyskomfort pacjentowi.

– Na czym polega ten dyskomfort?

– Działamy energią cieplną. Wiązka  światła laserowego  aplikowana przez światłowód działa na tkanki dzięki reakcji termicznej. Daje to odczucia pod postacią pieczenia, bólu. Stąd ważne jest chłodzenie w czasie zabiegu, najlepiej przy użyciu specjalnej chłodziarki. Jest ponadto czasochłonna. Wykonanie całej procedury liftingu dolnej części twarzy zajmuje około godziny. Ważne jest żeby lekarz przygotował na to pacjenta. Jest to więc zabieg dosyć żmudny, jednak moim zdaniem warty tego poświęcenia, ponieważ daje wyjątkowe efekty  liftingu mimo wszystko bez skalpela.

– Na jakie efekty możemy liczyć?

– Do tej pory nie mieliśmy takiej mniej inwazyjnej metody, która pozwalałaby w skuteczny sposób precyzyjnie niwelować tkankę tłuszczową w dolnej partii twarzy i jednocześnie stymulować produkcję kolagenu. Nie mówię o chirurgicznym liftingu twarzy, który należy do zabiegów z zakresu chirurgii plastycznej. Procedurę z wykorzystaniem laseroterapii światłowodowej można wykonać w warunkach zabiegowego gabinetu dermatologicznego. Na pewno wymaga ona sterylności. Procedurę powinien wykonać lekarz. Najlepiej poradzi sobie osoba z doświadczeniem dermatochirurgicznym.

– Jakie są Pani zdaniem główne wskazania do tego rodzaju zabiegu?

– Dla mnie najlepszym wskazaniem jest utrata jędrności – tzw „chomiki”, czy „druga broda” – w obrębie dolnej część twarzy….

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 1/I-III/2020

Chcesz wiedzieć więcej? Cały wywiad i wiele innych ciekawych tekstów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Propozycje kar do 1 mln zł

W uwagach, które zostały zgłoszone do powstającej w URPL nowej ustawy o wyrobach medycznych znalazły się m. in. propozycje wprowadzenia kar nawet do 1 mln...

Zamknij