Mężczyzna w gabinecie medycyny estetycznej

Lekarze, zajmujący się medycyną estetyczną zauważają, że w gabinetach pojawia się coraz więcej mężczyzn. Szczególnie wśród osób, dla których wizerunek jest istotny ze względów zawodowych dbanie o siebie przestaje być tematem tabu. Eksperci podkreślają, że panowie wymagają specjalnego podejścia zarówno ze względu na uwarunkowania anatomiczne, jak i specyfikę psychologiczną

Zdaniem dr Roberta Chmielewskiego jeszcze do niedawna pokutowało w Polsce przekonanie, że tylko i wyłącznie kobiety powinny korzystać z możliwości dbania o siebie i poddawać się zabiegom upiększającym. – Czas zweryfikował to podejście – uważa chirurg, który od lat zajmuje się medycyną estetyczną, założyciel rClinic w Warszawie.

W rozmowie z “Rynkiem estetycznym” zwraca uwagę, że dbanie o swój wygląd, generalnie dbanie o siebie należy się też mężczyznom. – Nie wypada mężczyźnie zaniedbać się, dlatego chodzi on do fryzjera, dba o dłonie u manikiurzystki. Tak samo nie wypada mu chodzić z zaniedbaną twarzą – mówi dr Robert Chmielewski. Dodaje, że jest to szczególnie istotne w dzisiejszych czasach, kiedy kwestie wizerunkowe są takie ważne, zwłaszcza dla osób zajmujących się biznesem. – Dlatego coraz więcej panów korzysta z zabiegów medycyny estetycznej – stwierdza lekarz.

Podążamy za światowym trendem

To, że mężczyźni sięgają coraz częściej po zabiegi upiększające nie powinno wcale zaskakiwać. W Polsce trend ten obserwowany jest wręcz z pewnym opóźnieniem w stosunku do tego, co dzieje się w Europie, czy USA.

Przykładowo z danych opublikowanych w amerykańskim portalu medycznym Medscape.com wynika, że w Stanach Zjednoczonych w 2012 r. na mężczyznach wykonano ponad milion małoinwazyjnych zabiegów estetycznych, takich jak toksyna botulinowa, czy wypełniacze. W porównaniu z poprzednim rokiem zanotowano wzrost liczby procedur na poziomie 8 procent. Okazało się, że w 2012 r. już 9 proc. zabiegów estetycznych w USA dotyczyło osób płci męskiej.

Dr Terrence Keaney z Washington Institute of Dermatologic Laser Surgery przyznawał na łamach Medscape.com, że zabiegi estetyczne z udziałem mężczyzn to wciąż jeszcze nieduży odsetek wszystkich procedur, ale niewątpliwie jest ich coraz więcej. Jego zdaniem ta nieco zaniedbana przez medycynę estetyczną grupa może być w najbliższym czasie źródłem solidnego wzrostu liczby pacjentów w gabinetach.

Dlatego tak istotne – zdaniem dr Keaneya – jest zrozumienie w środowisku lekarskim jak specyficzne są terapie estetyczne właściwe dla męskich twarzy. Według amerykańskiego lekarza mężczyźni wymagają zupełnie innego podejścia, łącznie ze stosowaniem specyficznych dla silnej płci technik iniekcji toksyny botulinowej, czy wypełniaczy.

Z doświadczenia dermatolog dr Barbary Walkiewicz-Cyrańskiej, prezes Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych (SLDE) wynika, że w naszym kraju z medycyny estetycznej korzystają najczęściej panowie w wieku 40-50 lat. Według niej starsi mężczyźni, jeżeli przychodzą, to głównie z problemem naczyniowym. Z kolei młodsi chcą leczyć np. zmiany łojotokowe, ale raczej nie korzystają z procedur typowo estetycznych.

Jednak w opinii prezes SLDE rośnie już grupa mężczyzn, którzy będą stanowili istotny odsetek klientów w gabinetach dermatologii estetycznej. Pani doktor ma na myśli młode pokolenie obecnych nastolatków, których wiedza na temat dietetyki, zdrowego stylu życia, znaczenia aktywności fizycznej, także wiedza na temat wyglądu jest jej zdaniem większa, niż w pokoleniach, które obecnie mają 30-50 lat.

Facetowi się nie chce

Dr Terrance Keaney zwraca uwagę na znaczące różnice anatomiczne w budowie twarzy i ciała między mężczyznami i kobietami, które muszą wpływać na postępowanie zabiegowe w medycynie estetycznej…. (…)

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 2/IV-VI/2016

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 2/IV-VI/2016

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł i wiele innych ciekawych materiałów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

PRENUMERATY

lub do EMPIKu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Social media: Doktorze taki nos poproszę

W USA zanotowano w 2015 r. ponad 60-procentowy wzrost liczby wizyt młodych osób poniżej 30 roku życia, chętnych na operację, albo małoinwazyjny zabieg estetyczny –...

Zamknij