Mimo wrzawy wokół komunikatu, który Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swoich stronach 30 stycznia, mało osób zwróciło uwagę, że resort wymienił explicite rodzaje procedur medycyny estetycznej, przeznaczonych do wykonywania wyłącznie przez lekarzy.
Jak dowiadujemy się z komunikatu lekarskie zabiegi medycyny estetycznej określone zostały w dokumencie, zatwierdzonym przez ministra zdrowia: “Minimalny standard przeprowadzania certyfikacji umiejętności zawodowej medycyny estetyczno-naprawczej“. Dokument ten dostępny jest na stronie internetowej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
W minimalnym standardzie wskazano, że zakres wiedzy i umiejętności niezbędnych do uzyskania przez lekarza certyfikatu z medycyny estetyczno-naprawczej obejmuje wykonywanie następujących procedur:

Ministerstwo Zdrowia zaznacza w komunikacie, że “wymienione procedury przeznaczone do wykonywania wyłącznie przez lekarzy nie obejmują mezoterapii mikroigłowej i zabiegów wykonywanych na urządzeniach dopuszczonych do użytku przez inne osoby, niż lekarze”.
Resort zastrzega, że “zajmuje się wyłącznie regulacją przepisów dotyczących zawodów medycznych i działalnością leczniczą, tym samym nie zajmuje się regulacją zawodów niemedycznych, w tym zawodu kosmetologa i kosmetyczki”. MZ informuje, że opiera swoje stanowisko na przepisach ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. 1997 nr 28 poz. 152) oraz rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 czerwca 2023 r. w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów (Dz.U. 2023 poz. 1189).
MZ: regulamin wiążącym aktem prawnym
Organizatorzy certyfikacji umiejętności zawodowych lekarzy opracowują regulaminy ich uzyskiwania na podstawie obowiązującego minimalnego standardu. Z komunikatu resortu wynika, że na mocy uzyskanej rejestracji, prowadzonej przez CMKP, regulamin taki – w tym lista zabiegów w nim zawarta – staje się wiążącym aktem prawnym.
Ministerstwo Zdrowia tłumaczy taką interpretację przepisów koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa. Jak podkreśla w komunikacie: “Ważnym jest, by procedura medycyny estetyczno-naprawczej od początku do końca wykonywana była przez lekarza, tj. osobę uprawnioną i odpowiedzialną za cały proces realizacji ryzykownego zabiegu, włącznie z diagnostyką i leczeniem powikłań. Tylko takie działanie zapewni bezpieczeństwo zdrowotne osobom poddającym się tym procedurom medycznym”.
Resort zdrowia argumentuje, że wymagania, dotyczące zapewnienia pełnego bezpieczeństwa osobie poddającej się zabiegom, “determinują w sposób naturalny wyznaczenie granicy wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej przez lekarzy i zabiegów kosmetologii estetycznej o małym ryzyku wystąpienia powikłań, niewymagających bezpośredniego leczenia”.
Zwraca uwagę, że również producent bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo zdrowotne osób poddających się zabiegom. Wskazuje bowiem w ulotce produktu warunki jego zastosowania. Według MZ jeżeli producent wskazuje w ulotce innych użytkowników, niż lekarzy, to tym samym określa jego parametry użytkowania, jako nie stwarzające ryzyka zagrożenia zdrowia i wystąpienia powikłań.
Uprawnienia do zabiegów
Jak informowaliśmy w portalu rynekestetyczny.pl Ministerstwo Zdrowia opublikowało 30 stycznia obszerny komunikat w sprawie uprawnień, jakie powinny posiadać osoby wykonujące procedury medycyny estetycznej. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka w dokumencie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi.
“Zgodnie z obowiązującymi przepisami uprawnienia takie posiadają wyłącznie lekarze specjaliści dermatologii i wenerologii oraz chirurgii plastycznej, a także inni lekarze i lekarze dentyści, posiadający prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony, którzy odbyli dodatkowe szkolenia i uzyskali certyfikaty w zakresie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej” – można było przeczytać w dokumencie podpisanym przez wiceminister Katarzyna Kęcką.

Źródło: Rynek estetyczny / MZ