Państwowa Inspekcja Pracy: lekarze pracują na kilka etatów i bez odpoczynku

Kontrole PIP ujawniły, że pracodawcy stosują rozwiązania będące próbą omijania przepisów o czasie pracy personelu medycznego – na to m. in. zwróciła uwagę Iwona Hickiewicz, Główny Inspektor Pracy w sprawozdaniu z działalności podległych jej służb za 2011 r. Dane przedstawiła w czwartek (13 grudnia) w Sejmie.

Rozwiązania będące próbą omijania przepisów o czasie pracy polegają – według Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) – na wykonywaniu przez pracownika pracy tego samego rodzaju i w tym samym miejscu pracy, bez zachowania wymaganego odpoczynku, na podstawie kilku stosunków prawnych.

W 2011 r. inspektorzy pracy przeprowadzili 307 kontroli w 306 podmiotach wykonujących działalność leczniczą z czego około 39 proc. placówek to były szpitale, natomiast reszta to jednostki świadczące ambulatoryjną opiekę. Skontrolowane przez PIP podmioty zatrudniały ogółem prawie 54,8 tys. pracowników. Ponad połowę skontrolowanych placówek stanowiły jednostki prywatne (57 proc.).

Na bakier z czasem pracy

Kontrolerzy PIP ujawnili nieprawidłowości w zatrudnianiu pracowników, polegające na niezachowaniu obowiązującej ich normy dobowej czasu pracy w prawie 35 proc. podmiotów leczniczych. Uchybienia polegały głównie na dwukrotnym wykonywaniu pracy w tej samej dobie pracowniczej zarówno przez personel medyczny (tj. lekarzy, pielęgniarki, techników rtg, fizykoterapeutki, ratowników medycznych), jak i pracowników obsługi (gospodarczych, konserwatorów) oraz kierowców transportu sanitarnego.

W 249 podmiotach leczniczych inspektorzy pracy skontrolowali ewidencję czasu pracy ponad 6 tys. pracowników, którzy wykonywali pracę w godzinach nadliczbowych. W 16 podmiotach (6 proc. skontrolowanych) ujawniono przypadki zatrudniania pracowników powyżej dopuszczalnej liczby godzin nadliczbowych przeciętnie w tygodniu.

Inspektorzy pracy ujawnili również w 19 podmiotach leczniczych (na 233 skontrolowanych) zatrudnianie pracowników w godzinach nadliczbowych powyżej dopuszczalnego limitu godzin nadliczbowych w roku kalendarzowym.

W prawie co czwartym kontrolowanym podmiocie leczniczym pracodawcy nie zapewnili pracownikom odpoczynku dobowego, a w 11 proc. – tygodniowego. Stwierdzono również przypadki niezapewnienia pracownikom pełniącym dyżury medyczne co najmniej 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku bezpośrednio po zakończeniu dyżuru.

W 8 proc. skontrolowanych podmiotów leczniczych, wykonujących działalność w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne kontrolujący ujawnili naruszanie przepisów dotyczących klauzuli opt-out. Stwierdzono, że lekarze świadczyli pracę powyżej przeciętnie 48 godzin na tydzień, pomimo niewyrażenia zgody na takie zatrudnienie. Ujawniono również, że zgody na takie zatrudnienie uzyskiwane były od pracowników w trakcie trwania okresu rozliczeniowego.

Z mało ludzi, za mało pieniędzy, niejasne prawo

Według Iwony Hickiewicz wyniki działań kontrolno-nadzorczych inspektorów pracy w 2011 r. wskazują, że stan przestrzegania przepisów w podmiotach leczniczych nadal nie jest zadowalający. Przypomina, że ujawnione nieprawidłowości dotyczyły zarówno publicznych zakładów opieki zdrowotnej, jak i przedsiębiorców (NZOZ-ów).

W ocenie kontrolujących jedną z najczęściej występujących przyczyn naruszeń przepisów pozostaje niewłaściwa interpretacja przepisów prawa pracy i brak wiedzy, zwłaszcza w zakresie zmian obowiązujących od 1 stycznia 2008 r.

Jak podkreśla Iwona Hickiewicz w sprawozdaniu za 2011 r. niejasność i niespójność niektórych przepisów zawartych w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej a obecnie w ustawie o działalności leczniczej i Kodeksie Pracy czyni je mało zrozumiałymi i powoduje trudności w stosowaniu.

Inna zidentyfikowana przez inspektorów pracy przyczyna nieprawidłowości to brak właściwego nadzoru nad osobami kierującymi poszczególnymi komórkami organizacyjnymi, których obowiązkiem jest m.in. prowadzenie dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy, planowanie i rozliczanie czasu pracy podległego personelu.

Ponadto PIP zwraca uwagę na brak woli stosowania przez pracodawców przepisów prawa. Jako przykład wskazuje np.  wspominane już zawieranie umów cywilnoprawnych z własnymi pracownikami na świadczenie tej samej rodzajowo pracy, co określona w umowie o pracę, jak również zawieranie umów z podmiotami gospodarczymi prowadzonymi przez pracowników podmiotu leczniczego na pełnienie dyżurów medycznych.

PIP zwraca uwagę też na nasilające się braki kadrowe pracowników medycznych oraz względy ekonomiczne tzn. dążenie do obniżania kosztów działalności zakładu, w tym oszczędzanie na kosztach pracy poprzez zmniejszanie zatrudnienia.

Jak zauważa PIP w ocenie pracodawców, przyczynami stwierdzonych nieprawidłowości są zbyt mała liczba zatrudnionych pracowników medycznych (pielęgniarek, lekarzy) oraz niewystarczające środki finansowe na działalność statutową podmiotów, co wymusza konieczność poszukiwania oszczędności.

 

Źródło: PIP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zabiegi estetyczne, które przyciągają mężczyzn

Jak zauważa dr Samir Ibrahim, chirurg plastyk i specjalista chirurgii odtwórczej włosów z Mandala Beauty Clinic w Poznaniu rosnące zainteresowanie panów poprawą swojego wizerunku, w...

Zamknij