Pacjenci szukają ratunku dla włosów

Z danych International Society of Hair Restoration Surgery (ISHRS) wynika, że popularność i liczba wykonywanych zabiegów związanych z przywracaniem owłosienia szybko rośnie i to zarówno jeżeli chodzi o procedury chirurgiczne, jak i małoinwazyjne. Co ciekawe to jeden z niewielu obszarów medycyny estetycznej, w których można liczyć nawet na większą liczbę pacjentów płci męskiej, niż kobiet

W 2017 r. ISHRS przygotowało raport z którego wynika m. in. że w ciągu roku do lekarzy na całym świecie zgłosiło się na terapie związane z włosami około 1,8 mln pacjentów, z czego ponad 1,2 mln osób poszukiwało małoinwazyjnych metod a blisko 600 tys. decydowało się na ingerencje chirurgiczne, przywracające linię włosów lub uzupełniających ubytki owłosienia. Z danych ISHRS wynika, że w porównaniu z 2014 r. ogólna liczba pacjentów zainteresowanych włosami zwiększyła się w 2016 r. o 74 proc.

To może przyciągnąć mężczyzn

Co ciekawe na terapie związane z włosami dużo częściej decydują się mężczyźni, niż kobiety. W przypadku procedur chirurgicznych ponad 85 proc. zabiegów było wykonanych na mężczyznach. Kobiety częściej wybierają terapie małoinwazyjne, ale i tak w ogólnej liczbie pacjentów leczonych w ten sposób stanowią 38 proc.

Z danych ISHRS wynika, że większość chirurgicznych zabiegów transplantacji włosów dotyczyła – zarówno u mężczyzn (89%), jak i kobiet (79%) – skóry głowy. Około 11% męskich procedur dotyczyło innych obszarów ciała, z czego twarz (wąsy/broda) stanowiły 4% procedur, brwi 3% procedur i rekonstrukcja na obszarach blizn- 2% procedur. W przypadku kobiet, 21% zabiegów dotyczyło innych obszarów ciała, w tym 15% brwi i 3% obszarów z blizną.

Większość pacjentów, aż 84,6% zgłosiło się do lekarzy z powodu genetycznej utraty włosów, a 12% rekonstrukcji po zabiegach operacyjnych i z przyczyn estetycznych. Inne wspomniane powody to choroby (tj. łysienie, bielactwo, itp.), utrata włosów po chemioterapii, blizny lub oparzenia.

Wybierane metody

Według ISHRS najwięcej zabiegów chirurgicznych było wykonywane za pomocą metody FUE (Folicular Unit Extraction)….. (…)

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 3/VI-IX/2018

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł i wiele innych ciekawych tekstów nt. medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Lipofilling dla twarzy i ciała

Wskazaniami do lipofillingu może być bardzo szeroka gama różnych defektów estetycznych – mówił dr hab. prof. nadzw. Paweł Szychta z Centrum Medycznego Bieńkowski, podczas marcowej...

Zamknij