Chirurgia plastyczna i medycyna estetyczna przestają być tabu

Zdaniem części specjalistów w ostatnim czasie zaszły zasadnicze zmiany w społecznym odbiorze chirurgii plastycznej oraz medycyny estetycznej.

Jak informuje dr n. med. Dorota Żukowska, specjalista chirurgii plastycznej, przyjmująca w Centrum medycznym Humana Medica Omeda w Białymstoku, wśród jej pacjentów są osoby w wieku od 16 do 80 roku życia. Rośnie liczba osób w skrajnych grupach wiekowych – przybywa bardzo młodych osób i tych, w podeszłym wieku – czytamy w Gazecie Olsztyńskiej.

Według Żukowskiej jest to efekt zachodzących zmian społecznych, ponieważ obecnie zabieg estetyczny powoli staje się czymś normalnym.

Jej zdaniem do najpopularniejszych zabiegów estetycznych należą operacje plastyki małżowin usznych wykonywane w znieczuleniu miejscowym oraz korekcje piersi przeprowadzane w znieczuleniu ogólnym. Najdynamiczniej rośnie liczba operacji estetycznych piersi oraz usuwania nadmiaru tkanki tłuszczowej. Zainteresowanie pozostałymi zabiegami utrzymuje się na podobnym poziomie.

Jak tłumaczy dr Dorota Żukowska kiedyś sama operacja plastyczna postrzegana była jako kompletnie niepotrzebna fanaberia, jednak dziś ten rodzaj myślenia jest coraz mniej popularny, odchodzi do lamusa.

Dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medcynyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA) w rozmowie z portalem rynekestetyczny.pl podkreślał, że także w środowisku lekarskim, medycyna estetyczne zyskuje coraz wyższy status. Dodał, że świadczyć może o tym chociażby możliwość współpracy PTMEiAA i Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej (PTChPRiE).

Ponadto dr Andrzej Ignaciuk zwracał uwagę, że także lekarze innych specjalności zaczynają interesować się różnymi aspektami medycyny estetycznej. Wskazywał na poruszanie tematyki anti-aging przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne (PTG).

Jak informowaliśmy w portalu rynekestetyczny.pl jednym z tematów wrześniowego kongresu PTG będą metody skutecznego opóźnianie procesów starzenia się kobiet. Prof. Ryszard Poręba, prezes PTG podkreśla, że na tegorocznym kongresie po raz pierwszy zostanie podjęty temat anti-aging, jako zespół działań i procedur, podejmowanych przeciw starzeniu.

Specjaliści wskazują, że kluczową dla tempa starzenia rolę mają m.in. czynniki hormonalne, stąd wielka odpowiedzialność lekarzy w utrzymaniu równowagi hormonalnej kobiet, szczególnie w okresie menopauzy. Zdaniem prof. Poręby w chorobach ginekologicznych bardzo wiele zależy od postępowania lekarzy. Gdy tylko jest to możliwe, powinni postępować tak, by zachować zdolność organizmu pacjentki do produkcji hormonów, a tym samym opóźnić jej starzenie.

Źródło: Rynek Estetyczny, Gazeta Olsztyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kanony piękna, media i medycyna estetyczna

Żyjemy w czasach, w których społeczeństwo stało się „lipofobiczne” (lipos- tłuszcz; phobia- lęk). Badania wykazały, że między rokiem 1988 a 1998 kobiety w czasopismach dla...

Zamknij