Elektroniczna dokumentacja w gabinetach za 3 lata

Prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej w gabinetach lekarskich, przychodniach i szpitalach miało obowiązywać już od 1 sierpnia tego roku. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia termin ten przesunięto jednak o trzy lata.

W czwartek (26 czerwca) w Sejmie uchwalona została nowelizacja ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Dzięki temu gabinety, przychodnie lekarskie i szpitale do 1 sierpnia 2017 r. mają czas na wdrożenie elektronicznej dokumentacji. Do tego czasu możliwe jest prowadzenie dokumentacji zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej.

Nie jesteśmy gotowi

Przesunięcie terminu obowiązkowego przejścia na elektroniczną dokumentację medyczną było od jakiegoś czasu sygnalizowane przez Ministerstwo Zdrowia a na początku czerwca b.r. resort opublikował specjalny komunikat.

Tłumaczono, że prace legislacyjne mające na celu wydłużenie okresu przejściowego, w którym równolegle będą funkcjonować papierowa i elektroniczna postać dokumentacji medycznej, zostały podjęte „z uwagi na skalę przedsięwzięcia, jakim jest wprowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej, oraz zróżnicowany stopień informatyzacji podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych”.

Sławomir Neumann, wiceminister zdrowia, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów, mówił w czwartek (26 czerwca), że przesunięcie terminu daje szansę szpitalom i przychodniom na prowadzenie równolegle dokumentacji w formie papierowej i elektronicznej jeszcze przez trzy lata.

Posłowie, którzy przygotowali projekt nowelizacji ustawy tłumaczyli, że bardzo wiele podmiotów medycznych, w tym w szczególności lekarzy praktykujących prywatnie, jest nieprzygotowanych do wyeliminowania dokumentacji w formie papierowej i przejścia wyłącznie na formę elektroniczną. Ich zdaniem wydłużenie okresu przejściowego w takiej sytuacji jest uzasadnione.

E-medycyna puka do drzwi

Warto dodać, że obowiązkowe prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej w założeniu jest częścią większego projektu informatyzacji ochrony zdrowia w naszym kraju. Powstaje system, który zakłada wprowadzenie m. in. elektronicznych kart pacjenta, e-skierowań, e-recept.

Projekty informatyzacji ochrony zdrowia w Polsce, nie bez kłopotów i zastrzeżeń ze strony NIK, czy Komisji Europejskiej, od wielu lat prowadzi rządowe Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ). Kluczowy projekt P1, w którego skład wchodzi m. in. właśnie karta pacjenta, e-skierowanie, e-recepta, czy internetowe konto pacjenta to budowa elektronicznej platformy gromadzenia, analizy i udostępniania zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych.

Budżet projektu w większości finansowanego z pieniędzy unijnych wynosi 712 mln zł. Platforma miała być gotowa już we wrześniu tego roku. Na stronie CSIOZ widnieje nawet stara informacja, że osiągnięcie technicznej gotowości funkcjonalnej e-recepty, e-skierowania i e-zlecenia przewiduje się na przełom maja i czerwca 2014 roku.

Jednak pod koniec marca b.r. Marcin Kędzierski obecny dyrektor CSIOZ zapowiedział, że rozwiązania będą uruchamiane w momencie, kiedy dostosowany zostanie stan prawny. Według Kędzierskiego część funkcjonalności zacznie rzeczywiście działać pod koniec tego roku.

Jeszcze w 2014 r. ma ruszyć Internetowe Konto Pacjenta, czyli bezpłatna aplikacja internetowa, dzięki której każdy otrzyma dostęp do informacji o swoich świadczeniach medycznych finansowanych ze środków publicznych i prywatnych, jak również do historii leczenia, czy badań. Tylko, czy to się uda na skalę kraju bez elektronicznej dokumentacji medycznej?

Będą opóźnienia?

Dyrektor CSIOZ mówił w marcu dziennikarzom, że jeżeli powstaną ramy prawne, to w 2015 r. wszystkie zaplanowane elektroniczne usługi medyczne będą już dostępne (m. in. karta pacjenta, internetowe konto pacjenta, e-skierowanie, e-recepta).

Sławomir Neuman przed czwartkowym (26 czerwca) głosowaniem nad przesunięciem terminu wprowadzenia obowiązkowej elektronicznej dokumentacji medycznej musiał odpowiadać na pytania posłów o możliwe opóźnienia w realizacji całego projektu informatyzacji ochrony zdrowia.

Wiceminister podkreślał, że poselski projekt nowelizacji ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia nie ma nic wspólnego z rządowym projektem dotyczącym e-zdrowia w Polsce. Neuman przekonywał, że projekt informatyzacji ochrony zdrowia będzie realizowany w terminie.

 

Daniel Mieczkowski / rynekestetyczny.pl, wyborcza.pl, rynekzdrowia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rynek estetyczny w EMPIKu: co ciekawego w numerze

„Rynek estetyczny” dotarł do kancelarii, która zajmuje się odszkodowaniami dla polskich pacjentek w aferze z implantami piersi PIP - w numerze wywiad z prawnikiem. Rozmawiamy...

Zamknij