W sądzie z estetycznym powikłaniem

Dr n. prawn. Anna Płatkowska, radca prawny znalazła kilka przykładowych spraw, dotyczących powikłań po zabiegach estetycznych, które w ostatnich latach toczyły się przed polskimi sądami. Odszkodowania sąd przyznawał np. w przypadku poparzenia przy laserowej depilacji, czy nieudanego powiększania ust wykonanego przez nielekarza

Wyrok Sądu Okręgowy w Łodzi z 28 października 2015 r., sygn. akt III Ca 683/15:

Sąd Okręgowy w Łodzi przyznał 10.000 zł zadośćuczynienia kobiecie, której podczas depilacji laserowej poważnie uszkodzono skórę łydek. Tym samym oddalił roszczenie wobec kosmetyczki, która wykonała niefortunny zabieg, gdyż jako pracownica pozostawała pod ochroną art. 120 Kodeksu pracy.

W sprawie omawianej w niniejszym artykule, pozwana właścicielka salonu podniosła, że to osoba wykonująca zabieg jest wyłącznie odpowiedzialna za jego skutki. Tymczasem, na podstawie art. 430 k.c., sąd obciążył właścicielkę gabinetu kosmetycznego, która powinna zadbać o to, aby niedoświadczeni pracownicy nie wykonywali takich zabiegów samodzielnie.

Przesłanki odpowiedzialności na podstawie komentowanego przepisu są następujące: szkoda wyrządzona osobie trzeciej przez podwładnego, wina podwładnego, wyrządzenie szkody nastąpiło przy wykonywaniu przez podwładnego powierzonej mu czynności.

Wyrok SN z dnia 5 maja 1998 r., I CKU 110/97 : Obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez pracownika osobie trzeciej nie obciąża zakładu pracy, gdy wyrządzenie tej szkody nastąpiło jedynie przy sposobności zatrudnienia w zakładzie pracy, tj. nie przy wykonywaniu powierzonych pracownikowi zadań w stosunku pracy .

Wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu z 25 czerwca 2018 r., sygn. akt I C 600/15:

Sąd zasądził na rzecz poszkodowanej klientki kwotę 10.650 zł. Powódka poddała się zabiegowi powiększenia ust kwasem hialuronowym w prywatnej „klinice”. Po zejściu opuchlizny, na ustach pojawiły się grudki, a wargi były niesymetryczne.

Pacjentka wróciła do kliniki na konsultację, gdzie mimo wyraźnych przeciwwskazań zaaplikowano jej kolejne dawki wypełniacza. Objawy nasiliły się, zaś powódka z uwagi na swój nieatrakcyjny wygląd zrezygnowała z pracy i ze studiów. Klinika nie prowadziła żadnej dokumentacji medycznej, przez co odmówiono jej pomocy w lokalnej placówce medycznej.

Istotną z punktu widzenia rozstrzygnięcia kwestią był brak odpowiedniego wykształcenia po stronie wykonującego zabieg oraz użycie innej niż kwas hialuronowy substancji jako wypełniacza. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że powódka doznała szkody na skutek zawinionego zaniedbania pozwanej. Kursy ukończone przez osobę przeprowadzającą zabieg nie uprawniały do jego wykonania….. (…)

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 3/VI-IX/2019

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł i wiele innych ciekawych tekstów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Wyboru i opisu dokonała: dr n. prawn. Anna Płatkowska – radca prawny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Sposób na nieinwazyjną redukcję nadmiaru

Z doktorem Riccardo Forte rozmawialiśmy w Warszawie, w maju podczas warsztatów, które prowadził dla polskich lekarzy. Włoski chirurg plastyczny, który na wielu wydarzeniach naukowych dał...

Zamknij