Przestrzeganie praw pacjenta jest obowiązkiem podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, czyli głównie tych, które wpisane są do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą. Czy to oznacza, że innych prawa pacjenta nie obowiązują, nawet jeśli wykonują procedury medyczne?
Jak tłumaczy adwokat Marcjanna Dębska w artykule drugim aktualnej ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta wymienione są podmioty, które mają obowiązek przestrzegać tych praw. Są to placówki medyczne wpisane do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL), w tym lekarze z nadanym numerem PWZ, osoby wykonujące zawody medyczne oraz inne uczestniczące w udzielaniu świadczeń zdrowotnych.
– Zgodnie z interpretacją przyjętą przez Rzecznika Prawa Pacjenta jeśli podmiot nie jest wymieniony w ustawie, nie ma wpisu do RPWDL, to przestrzeganie praw pacjenta go nie dotyczy, nawet jeśli wykonuje procedurę medyczną albo de facto udziela świadczenia zdrowotnego – zwraca uwagę w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” adwokat.
Miałam takie przypadki
Mecenas Marcjanna Dębska niejednokrotnie spotkała się z takimi sytuacjami.
– Kiedy zgłaszałam się z poszkodowanymi po zabiegach estetycznych osobami do Rzecznika Praw Pacjenta ten argumentował, że skoro podmiotu wykonującego zabieg nie ma w RPWDL, to on nie będzie się tą sprawą zajmował – opowiada. – Czy naruszeniem praw pacjenta jest sytuacja, kiedy przychodzę do lekarza, który wykonuje mi zabieg medyczny a potem okazuje się, np. że nie jest lekarzem? – pyta.

Jest przekonana, że tak. Uważa, że rzecznik powinien się zajmować tego typu przypadkami.
– Jeżeli pójdę do lekarza i lekarz mi zrobi kawę, to przecież nie udziela mi świadczenia zdrowotnego, mimo, że czynność wykonała osoba z PWZ i podmiot wpisany do RPWDL – przekonuje adwokat. – Nie status formalny osoby wykonującej zabieg powinien decydować o tym, czy mamy do czynienia ze świadczeniem zdrowotnym albo złamaniem prawa pacjenta – uważa.
– Wydaje mi się, że jako pacjent mogę oczekiwać, że RPP stanie w mojej obronie i stwierdzi, że moje prawa zostały naruszone, bo została wykonana określona procedura medyczna, świadczenie zdrowotne przez osobę nieuprawnioną – mówi mecenas Marcjanna Dębska. Dodaje, że już takie proste działanie ze strony urzędu bardzo ułatwiałoby poszkodowanemu pacjentowi ewentualne dalsze kroki prawne.
Poprawa urody czy procedura medyczna
„Rynek estetyczny” pytał o tą kwestię Bartłomieja Chmielowca Rzecznika Praw Pacjenta podczas konferencji prasowej poświęconej ustawie nazywanej potocznie „Lex szarlatan”…
Cały artykuł do przeczytania w e-wydaniu “Rynku estetycznego“
Źródło: Rynek estetyczny
Chcesz wiedzieć więcej?
Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.
Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA