Dotacje na start dla gabinetów medycyny estetycznej

Branża medycyny estetycznej może skorzystać ze środków unijnych, które przeznaczone są na rozwój przedsiębiorczości. Jedną z możliwości jest skorzystanie z dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej. – Dopóki jest możliwość ubiegania się o dotację z Programu Kapitał Ludzki w ramach tzw. działania 6.2, polecam – mówi Zofia Gródek-Szostak kierownik Zespołu Polityki Regionalnej w Centrum Transferu Technologii Politechniki Krakowskiej oraz akredytowana konsultantka Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W kolejnym artykule omówimy możliwość dofinansowania już funkcjonującej działalności (Dotacje na rozwój)

Zofia Gródek-Szostak, która poprowadziła wykład na kongresie Salon Jesień 2011 przypomina, że fundusze europejskie są przydzielane w konkretnej perspektywie czasowej. Aktualnie trwa okres programowania obejmujący lata 2007-2013. – Jeżeli ktoś nosi się z myślą o skorzystaniu ze środków unijnych, powinien tą myśl już konkretyzować i podejmować decyzję o ubieganiu się o wsparcie – radzi ekspert.

40 tys. zł na start

Dotacja na założenie firmy, to środki, które można otrzymać bezzwrotnie na podjęcie własnej działalności. O taką dotację może się ubiegać każda osoba, która w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie prowadziła własnej działalności gospodarczej (nie figurowała w rejestrze przedsiębiorców i nie była wspólnikiem w spółce cywilnej). Dotacje na założenie firmy przydzielane są dwoma kanałami – z powiatowego urzędu pracy (wsparcie dla osób bezrobotnych) oraz z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i tą możliwość postaramy się obecnie naświetlić.

W ramach dotacji z Programu Kapitał Ludzki można uzyskać 40 tys. zł wsparcia inwestycyjnego. Można te pieniądze przeznaczyć na zakup sprzętu, oprogramowania, środków trwałych, a także na prace związane z przygotowaniem lokalu do działalności związanej z medycyną estetyczną – wyremontować zaadoptować, wyposażyć w elementy, które będą spełniać odpowiednie standardy.

– Pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić, to na stronie wojewódzkiego urzędu pracy w swoim regionie wyszukać informacje o tym, kto organizuje nabory konkursowe – radzi Zofia Gródek-Szostak.

Jak informuje procedura jest następująca: wojewódzki urząd pracy ogłasza konkurs dla instytucji, które składają oferty z informacją, jaką grupę docelową będą chciały objąć wsparciem. Urząd pracy wybiera takie instytucje i to one dopiero organizują nabory rekrutacyjne dla chętych na dotacje.

Te wybrane instytucje oferują, oprócz przygotowania do prowadzenia działalności, możliwość wsparcia inwestycyjnego – jak już informowaliśmy w wysokości 40 tys. zł – oraz ewentualnie wsparcie pomostowe.

– Tego typu wsparcie polega na przyznaniu kwoty 800 zł miesięcznie, wypłacanej przez okres 6 miesięcy. Ten okres może być wydłużony o kolejne 6 miesięcy – tłumaczy Zofia Gródek-Szostak.

Jak wyjaśnia wsparcie inwestycyjne to, jak sama nazwa wskazuje – pieniądze na zakup różnego rodzaju środków potrzebnych do prowadzenia działalności – i z tych pieniędzy trzeba rozliczyć się na podstawie faktur, rachunków itp.

ZUS czasami się lituje

Wsparcie pomostowe to z kolei środki z których nie trzeba się rozliczać fakturą, czy rachunkiem. – Wystarczy oświadczenie, że te pieniądze zostaną przeznaczona na pokrycie zobowiązań, związanych z prowadzeniem działalności. Najprościej mówiąc te 800 zł ma wystarczyć na pokrycie zobowiązań wobec ZUS – informuje ekspert.

– Taka instytucja jak ZUS rzadko, ale jednak czasami wykazuje odruch niemal ludzki. Osoby, które pierwszy raz podejmują się prowadzenia własnej działalności gospodarczej, mogą liczyć na niewielki wskaźnik miłosierdzia ze strony tej instytucji – żartuje Zofia Gródek-Szostak i wyjaśnia, że przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia własnej firmy, jest możliwość płacenia do ZUS nie 100 proc., a 30 proc. podstawy wymiaru składki.

Zastrzega jednak, że w sytuacji, w której ktoś 2 lata wcześniej wyrejestrował działalność, wówczas wprawdzie może startować o dotacje na założenie działalności, jednak ZUS stwierdzi, że takiej osobie nie przysługuje ulga w płaceniu składek.

– Tutaj ludzki odruch się kończy – mówi Zofia Gródek-Szostak. Informuje, że ponowne prawo do płacenia ulgowych składek w ZUS nabywa się, jeżeli od wyrejestrowania poprzedniej działalności upłynie 60 miesięcy, czyli 5 lat.

Jakie papiery trzeba złożyć?

Kiedy już znajdzie się instytucję, która organizuje nabór konkursowy dla chętnych do założenia działalności gospodarczej w pierwszej kolejności będzie trzeba przygotować swego rodzaju opis pomysłu na firmę. – Z pozoru wszyscy wiemy co chcemy robić. Ma być fajnie, miło i efektywnie pod względem ekonomicznym – mówi Zofia Gródek-Szostak.

Przypomina jednak, że w składanym formularzu rekrutacyjnym trzeba opisać swój pomysł na firmę tak, żeby czytający wiedział, jaki będzie tak naprawdę przedmiot działalności. – Trzeba przekonać osobę oceniającą formularz, która być może jest kompletnym ignorantem jeżeli chodzi o państwa branżę, że faktycznie ta działalność ma sens i przyniesie zyski – tłumaczy ekspert.

Kolejny element formularza to analiza branży i analiza konkurencji. – Najlepiej w tych punktach podpierać się zobiektywizowanymi wartościami – mówi Zofia Gródek-Szostak i podaje przykład prawidłowego sformułowania:  “Na podstawie analizy konkurencji przeprowadzonej przez…”. – Tu można podeprzeć się wykonanymi przez siebie np. badaniami ankietowymi, analizą prasy branżowej, czy literatury fachowej.

Ekspert przestrzega przed subiektywnym podejściem do analizy konkurencji, czyli sformułowaniami typu “wydaje mi się że…”, czy “na podstawie moich przemyśleń…”.

Innowacje: co to takiego?

Kolejną istotną sprawą w formularzu rekrutacyjnym jest wyszczególnienie innowacyjnych rozwiązań w działalności. – Pomysł na firmę to również zwrócenie uwagi na rozwiązania innowacyjne – podkreśla Gródek-Szostak i podaje ogólną definicję innowacji: “to wprowadzenie na rynek nowego produktu, czy nowej usługi.”

– Można się zapytać czy od tego nie są duże firmy dysponujące zapleczem badawczym – mówi ekspert. – Jednak definicja innowacji ma jeszcze ciąg dalszy i obejmuje “znaczącą modyfikację tego, co jest dostępne w ofercie rynkowej” – dodaje. Jej zdaniem dzięki temu dla małych firm pozostaje spore pole do popisu, do realizacji własnych koncepcji i pomysłów.

Jak tłumaczy samo rozwiązanie innowacyjne może być rozpatrywane w czterech podstawowych kategoriach: innowacja w zakresie produktu, w zakresie procesu, organizacji i marketingu.

Według niej można sformułować innowację np. w taki sposób: “Na terenie mojego powiatu nikt nie prowadzi usług w zakresie podologii, ja będę pierwsza”. – Wówczas dostarczam nowy produkt na rynek na którym będę funkcjonować a wraz z nowym produktem powstanie także nowy proces obsługi klientów – tłumaczy Gródek-Szostak.

Według niej automatycznie pojawia się także innowacja organizacyjna związana z prowadzeniem nowej działalności. Pojawia się także kolejny element, a mianowicie innowacja marketingowa. – Czyli jakich narzędzi użyję po to, żeby klienta przekonać, że on ma potrzebę korzystania z mojej usługi, ale jeszcze o tym nie wie – mówi ekspert.

Kiedy otwierać szampana?

Formularz zgłoszeniowy jest przedstawiany komisji, która go ocenia i przyznaje punkty za udzielenie mniej lub bardziej wyczerpującej informacji o pomyśle na firmę. Po tym etapie ubiegający się o dotację zostaje zaproszony na rozmowy kwalifikacyjne. – Powtórka ze studiów – żartuje Zofia Gródek-Szostak.

W takiej rozmowie uczestniczą dwie osoby: ekspert w zakresie doradztwa zawodowego i ekspert w zakresie przedsiębiorczości. – Tak naprawdę badają oni przekonanie i przygotowanie do prowadzenia działalności – informuje ekspert.

Według niej doradca zawodowy będzie pytał np. o motywacje, co jest największym sukcesem lub porażką kandydata, jak sobie radzi w sytuacjach stresowych, czyli o elementy bardziej psychologiczne.

– Ekspert do spraw przedsiębiorczości już taki miły nie będzie – mówi Zofia Gródek-Szostak. – Zapyta np. o to, jakie są spodziewane przychody miesięczne z działalności – dodaje. Dlatego przygotowując formularz rekrutacyjny, warto zrobić wstępną symulację, jak może wyglądać efektywność ekonomiczna prowadzonej działalności.

– Jakiego rzędu koszty miesięczne stałe i zmienne będą ponoszone, jakie będą potrzebne nakłady na promocję i w jaki sposób te wydatki będą realizowane – wylicza Zofia Gródek-Szostak.

Po zsumowaniu ocen z formularza rekrutacyjnego i z rozmów kwalifikacyjnych zostaje opublikowana lista osób, które zostały zakwalifikowane do udziału w projekcie. – Pierwszy szampan – żartuje ekspert.

Wówczas rozpoczyna się okres uczestnictwa w kursach i szkoleniach, na których przekazywane są informacje na temat prowadzenia działalności gospodarczej. Na tych szkoleniach oraz dzięki przyznawanym kandydatom dodatkowym godzinom konsultacji z doradcą, trzeba opracować dokument, który zostanie później złożony komisji oceniającej – biznes plan.

– To będzie przepustka do prowadzenia własnego biznesu – stwierdza Zofia Gródek-Szostak. Tłumaczy, że biznes plan jest najistotniejszym dokumentem, na podstawie którego przyznawane są dotacje. Po złożeniu biznes planu, pojawia się lista rankingowa z informacją, kto dostał dotację. – Szampan numer dwa

Jak nie zwracać dotacji

Ekspert przypomina, że zgodnie z zasadami Programu Kapitał Ludzki, działalność, która została założona ze wsparciem unijnym, musi być utrzymana minimum przez 12 miesięcy. Utrzymanie działalności przez 12 miesięcy oznacza, że w tym czasie nie można jej wyrejestrować, zawiesić, ani nie można sprzedać tych składników majątku, które zostały nabyte za pieniądze z dotacji.

Zofia Gródek – Szostak przypomina, że w sytuacji kiedy dotację otrzymuje się na działalność prowadzoną przez dwie osoby (np. w ramach spółki cywilnej), to nie zmienia to faktu, że każda z osób startuje z własnym oddzielnym formularzem. Jednak po zakwalifikowaniu obu osób do dotacji, biznes plan piszą już razem.

– Istnieje niebezpieczeństwo, że jeżeli jedna z osób w spółce cywilnej zrezygnuje z prowadzenia działalności, wyrejestruje firmę, to automatycznie obie osoby będą musiały zwrócić pieniądze z dotacji – ostrzega ekspert. Jednak, jak podkreśla, kiedy uda się firmę utrzymać przez rok i rozliczyć dotację na podstawie faktur i rachunków…

– Wówczas można otwierać trzeciego szampana.

 

Rozliczenie dotacji

Zofia Gródek – Szostak radzi, żeby na etapie biznes planu konkretnie wskazać, jakiego typu koszty firma będzie ponosić. Przykładowo do kosztów na etapie biznes planu można wpisać remont lokalu, czy zakup sprzętu. Na każdy wydatek  trzeba mieć później fakturę lub rachunek.

– Mamy zawsze trzy miesiące na dokonanie zakupu i przedstawienie faktur do rozliczenia – informuje. Tłumaczy, że w ramach dotacji dokumentujemy dokładnie poniesione wydatki, jednak tylko te, które zostały przewidziane na etapie pisania biznes planu. – Wszystko to, co zrobimy dodatkowo, pokrywamy ze środków własnych – podkreśla.

Po około trzech miesiącach należy przedstawić dokumentację, którą zweryfikuje instytucja przydzielająca dotację. Sprawdza ona zgodność sprawozdawczości ze stanem wynikającym z dokumentacji. – I mamy problem z głowy. Pozostaje nam tylko utrzymać firmę przez rok – podsumowuje Zofia Gródek-Szostak.

W kolejnym tekście przedstawimy sposób otrzymania dotacji na firmę, która już działa.

(Instytucje wsparcia przedsiębiorczości: www.parp.gov.pl; www.inwestycjawkadry.info.pl; Regionalne Instytucje Finansujące; Wojewódzkie Urzędy Pracy; Punkty Konsultacyjne sieci KSU)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Medycyna estetyczna lekiem na męskie kompleksy?

W XXI wieku fala kompleksów i niedowartościowania, dotknęła wielu mężczyzn z krajów rozwiniętych.

Zamknij