Sejmowe dyskusje: zawód kosmetolog – czyli kto?

W ostatnich miesiącach 2020 r. odbyło się posiedzenie sejmowego zespołu ds. podiatrii, podologii i kosmetologii. Lekarze podczas spotkania zwracali uwagę na wzrost liczby powikłań związanych z zabiegami medycyny estetycznej, wykonywanymi przez osoby bez wykształcenia medycznego. Kosmetolodzy uznali to za bezpodstawne szkalowanie. Jednak najciekawszy był wątek aktualnego statusu kosmetologa w Polsce, który zainicjowało Ministerstwo Zdrowia i temat perspektyw rozwoju tego zawodu

Parlamentarny zespół ds. podiatrii, podologii i kosmetologii funkcjonuje w Sejmie od 12 lutego 2020 r. W jego skład wchodzi obecnie sześciu posłów. Przewodniczącą jest Barbara Dziuk (PiS), która w 2007 r. wraz z rozwojem kariery politycznej skończyła Wyższą Szkołę Zarządzania i Administracji w Opolu i jak sama przyznaje bliskie jest jej środowisko związane z kosmetologią.

Jest to jeden ze 187 zespołów, które działają w parlamencie. Od początku istnienia zespołu do końca stycznia b.r. odbyły się wybory prezydium oraz dwa posiedzenia w formie wirtualnej. Można uznać to za sukces, ponieważ część parlamentarnych zespołów nie ma za sobą ani jednego posiedzenia a są i takie, w których nie wybrano prezydium.

Sejm daje pełną dowolność w ich tworzeniu. Wystarczy wysłać do Marszałka listę członków i regulamin. Mogą się zajmować wszystkim. W tej kadencji funkcjonuje np.: zespół ds. nordic walkingu, który ma za sobą jedno posiedzenie i któremu też przewodniczy posłanka Barbara Dziuk, czy zespół ds. piłki siatkowej (0 posiedzeń) albo zespół ds. wędkarstwa (0 posiedzeń).

Akurat w przypadku zespołu ds. podiatrii, podologii i kosmetologii odbyło się w listopadzie zeszłego roku przynajmniej jedno ciekawe, merytoryczne spotkanie zatytułowane: „Zawód kosmetologa w Polsce – aktualna sytuacja i postulaty środowiska” . W ponad 2,5-godzinnej dyskusji za pośrednictwem łączy internetowych wzięło udział wiele aktywnych osób, należących do środowiska kosmetologicznego, prawniczego i lekarskiego.

Ważne nowe prawo unijne

Adwokat Grzegorz Mączyński, zajmujący się tematyką prawa farmaceutycznego i medycznego, współpracujący m. in. z Izbą Kosmetologów, na początku spotkania zwrócił uwagę, że dla rynku usług „beauty” duże znaczenie będą miały nowe regulacje unijne.

O MDR (Medical Devices Regulation) pisaliśmy w „Rynku estetycznym” niejednokrotnie. To rozporządzenia unijne, dotyczące wyrobów medycznych, zaostrzające system nadzoru i bezpieczeństwa, obejmujące wprost także sprzęt używany w medycynie estetycznej. Mają wejść w życie już w maju tego roku.

Czytaj też. Wiemy do kiedy odroczono unijne regulacje

Także z „Rynku estetycznego” można było się dowiedzieć, że w Polsce powstaje obecnie ustawa o wyrobach medycznych, która ma implementować rozwiązania europejskie w naszym kraju. – W ramach ustawy dyskutowane są rozwiązania, które w sposób jasny ograniczyłyby możliwość wykorzystywania pewnych wyższej klasy wyrobów medycznych jedynie do grupy zawodów medycznych – zauważył prawnik.

Czytaj też. Reklama w medycynie estetycznej wg ustawy

Zdaniem adwokata należy apelować o namysł nad tego rodzaju rozwiązaniami. – Każdy element życia społeczno-gospodarczego, w tym usługi estetyczne, oddziałuje na wiele różnych zagadnień, w tym rynek pracy – tłumaczył Grzegorz Mączyński. W podobnym duchu wypowiadał się Dariusz Kołtko, specjalista ds. komunikacji Izby Kosmetologów. – Nie należy zapominać o tym, że kosmetologia to olbrzymi biznes – zaznaczył. – Mamy potencjał rozwoju, nie zmarnujmy tego – apelował.

Kosmetolog – czyli absolwent studiów

Justyna Gorlicka-Kruk, członek zarządu powstałej pod koniec 2018 r. Izby Kosmetologów ubolewała nad tym, że coraz więcej osób z jej środowiska powstrzymuje się przed inwestowaniem w rozwój swojej działalności, ponieważ przyszłość kosmetologii nie jest pewna. Kosmetolożka zgłaszała wręcz odczucie nagonki na swój zawód, szczególnie ze strony lekarzy.

Zwróciła jednocześnie uwagę, że studiować kosmetologię można już od 20 lat, niejednokrotnie na renomowanych uczelniach, nawet medycznych. Według jej rozeznania w Polsce funkcjonuje obecnie kilkadziesiąt tysięcy wykształconych kosmetologów. Uważa ona, że ten potencjał trzeba wykorzystać. – Szczególnie w czasach deficytu kadrowego w służbie zdrowia, co widoczne jest w czasach pandemii – argumentowała.

Justyna Gorlicka-Kruk uznała za konieczne wytłumaczenie kim jest kosmetolog, ponieważ jej zdaniem, pojęcie to bywa używane w złym znaczeniu. Podkreślała, że kosmetolog to absolwent kierunku studiów wyższych, które realizowane są dwuetapowo, jako licencjat oraz studia magisterskie. – Część osób robi też doktoraty w tej dziedzinie – dodała.

Zwracała uwagę na konieczne rozróżnienie zawodu kosmetologa od zawodu kosmetyczki, zaznaczając, że oba zajęcia są bardzo potrzebne. – Technik usług kosmetycznych to osoba po dwuletnim studium policealnym a kosmetolog ukończył studia wyższe – wyjaśniała.

Kosmetolog – czyli luka w systemie

Barbara Bańczak-Mysiak z departamentu rozwoju kadr medycznych Ministerstwa Zdrowia zwróciła uwagę, że dyskusja na temat zawodu kosmetologa i sposobu jego uregulowania toczy się między wieloma ministerstwami już od dłuższego czasu….

(Cały artykuł dostępny w e-Wydaniu „Rynku estetycznego”)

Chcesz wiedzieć więcej?

Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA

Zamów: Prenumerata

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>