Doświadczenia z robotycznym przeszczepem włosów

Warszawska placówka posiada jednego z pierwszych w Polsce robota, służącego do przeszczepu włosów. Urządzenie Artas iX miało premierę w zeszłym roku na kongresie IMCAS w Paryżu. – Ten robot jest dużo bardziej precyzyjny niż człowiek. Perfekcyjnie pobiera jedynie najbardziej wartościowe mieszki włosowe – takie które mają największe szanse na przyjęcie się i przetrwanie – mówi dr Olga Warszawik z „Kliniki ELiTE” Centrum Leczenia Łysienia i Przeszczepu Włosów

Sztuczna inteligencja jest dokładniejsza, nie męczy się i nie popełnia pomyłek. W kwestii przeszczepiania włosów – procesu który wymaga ogromnego skupienia, precyzji i trwa nawet do 8 godzin – to wyjątkowo istotne. Robot sprawdza się w tej dziedzinie. Oczywiście, nie obejdzie się bez człowieka. Zanim przystąpi się do przeszczepu pacjent musi spotkać się z lekarzem, który po wnikliwej rozmowie i obserwacji zakwalifikuje go do tego zabiegu. Nie każdy bowiem może korzystać z tej metody.

Włos do włosa

Artas iX jest zalecany jedynie w przypadkach łysienia androgenowego. Czyli takiego, które pojawia się na szczycie głowy – podczas gdy boki i tył nie tracą włosów. Najczęściej dotyczy ono mężczyzn, ale takie zaburzenia hormonalne występują także u kobiet.

Problem pojawia się zazwyczaj u osób w średnim wieku czasami może pojawić się jednak już około 18-20 roku życia i stanowić ogromne źródło stresu dla młodych osób. Nadmierne wypadanie włosów może prowadzić nie tylko do kompleksów, ale także poważnej depresji.

Mieszki pobierane są z okolicy potylicznej a następnie zespół techników starannie je separuje i umieszcza pojedynczo, w specjalnych, przeznaczonych do tego boksach – pojemnikach. Sam robot nie tylko pobiera mieszki, ale także przeszczepia w nowe miejsce wybierając układ, który pozwoli na to aby całość wyglądała jak najbardziej naturalnie. Aby mieszki nie były za blisko siebie i jak najlepiej się przyjęły –  wyjaśnia dr Warszawik-Hendzel.

Pionierzy w Warszawie

“Klinika Elite”  z Warszawy może pochwalić się robotem najnowszej generacji – iX. Pierwszy robot w Polsce pojawił się w 2017 r. i była to bardzo nowoczesna wersja 9x. Maszyna pobierała grafty, jednak jeszcze nie miała funkcji ich wszczepiania.

Najnowsza wersja robota – Artas iX – nie tylko pobiera jednostki włosowe, ale też potrafi je wszczepiać. Technologia została opracowana w USA z udziałem czołowych lekarzy i naukowców zajmujących się transplantacją włosów.

Jego główny twórca – Fred Moll – to wynalazca słynnego systemu robotycznego stosowanego w chirurgii – Da Vinci. Przeszczep włosów z wykorzystaniem tej technologii jest nie tylko bardzo skuteczny, ale i komfortowy dla pacjentów.

W czasie jednej sesji robot tysiące razy dokładnie rozdziela szczepy włosów. System wizji stereoskopowej i wysokiej rozdzielczości pozwala znaleźć najlepsze szczepy do przeniesienia. Warto też podkreślić, że technika ta pozwala przeszczepić wszystkie potrzebne struktury włosa – w tym komórki macierzyste, które odpowiadają za jego wzrost. Dzięki temu włosy po transplantacji rosną podobnie, jak te naturalne, a fryzura odzyskuje swój dawny charakter.

Nowa jakość przeszczepów

Są kepsreci, którzy uważają, że przeszczepy włosów z wykorzystaniem robota przeniosły leczenie łysienia na zupełnie nowy poziom. Jak wygląda sama procedura? – Pacjent musi ogoloną głowę i jest znieczulony lidokainą a robot jakby wysysa mieszki nie uszkadzając ich przy tym i powodując minimalne uszkodzenia skóry – opowiada dr Olga Warszawik-Hendzel.

Zabieg robotem to pobranie, zrobienie dziurek w skórze i wszczepienie mieszków. – Wspaniałe jest to, że robot pobiera mieszki, które potem mogą być podawane także w inne okolice, już przez lekarza – zauważa lekarka.

Okolice wymagające wyjątkowego traktowania i ludzkiej ręki to tył głowy oraz przednia linia włosów, w tym małe ubytki na skroniach. Robot natomiast doskonale działa na dużych powierzchniach, czyli na całym szczycie głowy. Nowe mieszki są zasadzane w skórze.

To trochę jakbyśmy mieli do czynienia z delikatnymi sadzonkami. Zabieg trwa od 4 do 8 godzin. Skóra goi się mniej więcej w ciągu dwóch tygodni ale na pełen efekt przeszczepu możemy czekać nawet 9 miesięcy – mówi dr Olga Warszawik-Hendzel. Dodaje, że aby uzyskać widoczne efekty, wystarczy już jeden zabieg.

Źródło: rynekestetyczny.pl/ELiTE

 

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 2/III-VI/2020

Ten i wiele innych ciekawych tekstów nt. zabiegów medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA

Wszystkich zainteresowanych do PRENUMERATY

lub na stronę EMPIKu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Biodermorewitalizacja: nowe podejście do odmładzania

Biodermorewitalizacja antyoksydacyjna to zabieg łączący działanie preparatów antyoksydacyjnych z wypełniaczami na bazie kwasu hialuronowego w celu uzyskania synergii ich działania na skórę – wyjaśnia w...

Zamknij