Na fali odwrotu od wypełniaczy w gabinetach wzrosła popularność zabiegów, których mechanizmem działania jest biostymulacja. Na pytania o istotę tego procesu oraz o pojawiające się nowe preparaty odpowiada doktor Katarzyna Grajeta anestezjolog, lekarz medycyny estetycznej i szkoleniowiec Fenice.
Rynek estetyczny: – Pojawia się w ostatnim czasie mnóstwo różnych metod i preparatów. Na czym polega skuteczna biostymulacja?
Katarzyna Grajeta: – Biostymulacja, mówiąc najprościej, to pobudzenie skóry do pracy. Chodzi o aktywację fibroblastów do produkcji kolagenu, elastyny, choć nie tylko. Dzięki biostymulacji możemy też indukować proces regeneracji komórek tłuszczowych, ponieważ pojawiły się preparaty, które wpływają na odnowę tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy. Możemy też pobudzić powstawanie nowych naczyń, czyli angiogenezę oraz w znacznym stopniu zwiększyć nawilżenie skóry, poprzez produkcję kwasu hialuronowego.
– Z informacji, których udziela Fenice wynika, że preparat Autentica ma działanie stymulujące komórki tłuszczowe przy jednoczesnym ograniczeniu stanu zapalnego?
Katarzyna Grajeta: – Autentica to produkt, który zawiera wysokocząsteczkowy, nieusieciowany kwas hialuronowy o wyjątkowej czystości. Nie mamy w przypadku tego preparatu do czynienia z sieciowaniem chemicznym.
Opatentowana technologia Physiologic Tech działa głównie na poziomie biofizycznym: poprzez precyzyjną regulację pH, temperatury, stężenia i zawartości tlenu powoduje tworzenie się stabilnych i uporządkowanych wiązań wodorowych między cząsteczkami kwasu hialuronowego.

Zagęszczony w ten sposób kwas hialuronowy jest mniej podatny na działanie enzymów, bardziej odporny na resorpcję i zachowuje stabilną lepkosprężystość w miarę upływu czasu. Autentica zapewnia głębokie nawilżenie, jędrność i gęstość skóry, ponadto daje nam możliwość stymulacji przedziałów tłuszczowych twarzy, dzięki zastosowaniu dedykowanej techniki antygrawitacyjnej.
Utrata objętości tkanki tłuszczowej następuje w miarę jak się starzejemy lub w przypadku nasilonego procesu utraty wagi. Wiemy, że dotyczy to obecnie wielu naszych pacjentów za sprawą szerokiego dostępu i mody na inhibitory receptorów GLP-1 i GLP-2. Myślę, że ten nowy preparat sprawdza się u osób, którym zależy na naturalnym wyglądzie.
Autentica to stymulator, który rzeczywiście daje mały odczyn zapalny. Preparat zawiera ultra czysty kwas hialuronowy. Minimalizowane jest ryzyko działań niepożądanych. Oczywiście to ryzyko nigdy nie jest zerowe. To jest związane choćby z tym, że każdy człowiek jest inny a biostymulacja to proces indywidualny.
Lekarz zawsze musi być na to przygotowany. Natomiast wysoki profil bezpieczeństwa preparatu potwierdzają z prezentowane przez firmę badania a ja w swoich doświadczeniach gabinetowych nie zauważyłam niechcianych reakcji.
– Chciałem zapytać też o inny nowy preparat z Fenice, którego głównym zadaniem jest poprawa wyglądu szyi, czyli trudnej okolicy, szczególnie w przypadku dojrzałych pacjentów.
Katarzyna Grajeta: – Sattin M2R pojawił się wiosną tego roku. Podajemy go w połączeniu z mezoterapią mikroigłową. Oprócz nieusieciowanego kwasu hialuronowego mamy w jego składzie aminokwasy – glicynę, lizynę, jak również peptydy, glutation, witaminę E, palmitynian retinylu, czy palmitynian askorbylu. Głównymi wskazaniami do zastosowanie są objawy starzenia w okolicy szyi i dekoltu, czyli, jak Pan słusznie zauważył, trudne obszary, często pomijane w codziennej pielęgnacji.
Te partie ciała zdradzają wiek. Bywa, że nie współgrają z wypielęgnowaną skórą twarzy. Unikalny skład preparatu pozwala na stymulację kolagenu w skórze, docelowo lepszy wygląd szyi i dekoltu. Żeby uzyskać optymalne efekty warto wykonać serię zabiegów.
Z moich doświadczeń wynika, że biostymulacja tym preparatem daje najlepsze rezultaty wśród osób 45 plus a nawet 55 plus. Zabieg wykonuję najczęściej pacjentkom, które zauważają objawy wiotkiej skóry szyi, zmarszczki i bardzo im to przeszkadza. Większość jest zadowolona z efektów i wraca.
Źródło: Rynek estetyczny / Fenice
Chcesz wiedzieć więcej?
Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.
Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA