Lasery będą standardem w terapii blizn?

Terapie laserowe, w szczególności z wykorzystaniem ablacyjnych laserów frakcjonujących, zasługują w przyszłości na wiodącą rolę wśród standardów leczenia blizn pourazowych – wynika z raportu, przygotowanego przez ośmiu niezależnych amerykańskich naukowców, opublikowanego na łamach Jama Dermatology.

Jak czytamy w konkluzjach raportu usuwanie blizn z wykorzystaniem lasera, w szczególności ablacyjnego, frakcjonującego, stanowi niezwykle obiecującą oraz do tej pory niedocenianą i zbyt rzadko wykorzystywaną metodę leczenia blizn pourazowych. Zdaniem naukowców konieczne są zmiany w obowiązujących standardach leczenia blizn, polegające na włączeniu do nich metody frakcyjnej regeneracji skóry oraz terapii mieszanych. Konieczne jest też zintensyfikowanie badań w tym obszarze.

Takie wspólne konkluzje opracowało ośmiu niezależnych, amerykańskich dermatologów akademickich oraz wojskowych, legitymujących się bogatym doświadczeniem w wykorzystywaniu laserów do leczenia blizn. Wśród nich znaleźli się m. in. dr R. Rox Anderson (Wellman Center for Photomedicine, Massachusetts General Hospital, Boston), dr Matthias B. Donelan (Department of Plastic Surgery, Shriner’s Hospital for Children, Boston), dr Chad Hivnor (San Antonio Uniformed Health Education Consortium, Lackland Air Force Base, Texas), dr Jill S. Waibel (Miami Dermatology and Laser Institute, Miami, Florida), dr Peter R. Shumaker (Department of Dermatology, Naval Medical Center, San Diego, California).

Rewolucja w podejściu do blizn

W opinii dr Petera Shumaker’a z oddziału dermatologii Centrum Medycznego Marynarki Wojennej USA w San Diego (California) zastosowanie lasera frakcyjnego rewolucjonizuje sposób, w jaki podchodzimy do pourazowych blizn, leczonych chirurgicznie. Jego zdaniem metoda laserowa uzupełnia tradycyjne metody fizykoterapeutyczne oraz rewiduje podejście chirurgiczne do blizn.

Usprawnienia funkcjonalne w połączeniu z uzyskiwanym wysokim stopniem bezpieczeństwa sprawią, że laserowe metody frakcyjne staną się niekwestionowanym standardem w leczeniu pourazowych blizn w ciągu najbliższych kilku lat – stwierdził dr Peter Shumaker na łamach Reuters Health.

Autorzy raportu, opublikowanego w Jama Dermatology, analizowali wcześniejsze badania. Na podstawie swoich doświadczeń oraz analiz zgodnie podkreślają, że nie ma powodów, dla których terapia ablacyjnym laserem frakcyjnym nie miałaby należeć do rutynowych czynności w leczeniu blizn pourazowych. Postulują jednocześnie dodanie jej do istniejących standardów postępowania medycznego.

Jak twierdzą w raporcie: „Unikalna kombinacja bezpieczeństwa i skuteczności procedur laserowych niesie nową nadzieję dla milionów pacjentów cierpiących z powodu wycieńczających blizn.

Warto prowadzić dalsze badania

Eksperci zgadzają się z potrzebą prowadzenia randomizowanych badań klinicznych nad niezwykle obiecującą skutecznością metod laserowych w leczeniu blizn. Dr Peter Shumaker podkreśla, że szersze wykorzystanie tego podejścia może doprowadzić do zmiany standardów postępowania w kierunku szybszej interwencji po urazie, co z kolei przyspieszy oraz zwiększy skuteczność rehabilitacji.

Dr. Stephen Daines (Skin Cancer and Reconstructive Surgery Center in Newport Beach, California) nie był zaangażowany w tworzenie raportu, jednak zgadza się z jego głównymi tezami. Jak stwierdził w Reuters Health, ablacyjny laser frakcyjny stał się jedną z bezpiecznych i skutecznych metod postępowania z bliznami.

Dr Daines zwraca uwagę, że autorzy w ramach raportu opisują bardzo ważny algorytm postępowania z bliznami oparzeniowymi. Tłumaczą też, w jaki sposób frakcyjna regeneracja może być stosowana w połączeniu z innymi technikami łagodzenia blizn, w celu osiągnięcia najlepszych efektów zarówno funkcjonalnych, jak i estetycznych.

 

Źródło: Jama Dermatology, Medscape.com, Reuters Health

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jest wyrok za pękające piersi, ale system kontroli zawiódł pacjentów

Je­an-Clau­de Mas za­ło­ży­cie­l i prezes fran­cu­skiej firmy Poly Implant Prothese (PIP), która produkowała wadliwe implanty piersi został skazany na 4 lata więzienia. Protezy PIP w...

Zamknij