UE zaostrzyła przepisy dotyczące bezpieczeństwa i promocji kosmetyków

Weszło w życie rozporządzenie Komisji Europejskiej (KE), które zaostrzyło wymogi bezpieczeństwa dla produktów kosmetycznych. Ponadto na mocy nowego unijnego prawa krajowe władze będą mogły m.in. zakazać stosowania na kosmetykach określeń takich jak np. w przypadku dezodorantów “48-godzinna skuteczność”, jeśli okażą się nieprawdziwe.

Rozporządzenie Komisji Europejskiej, dotyczące kosmetyków przyjęte zostało w 2009 r., jednak weszło w życie 11 lipca 2013 r., po okresie przejściowym, umożliwiającym sektorowi kosmetycznemu dostosowanie się do nowych regulacji.

Konsumenci są teraz lepiej chronieni i mają dostęp do bardziej rzetelnych informacji o kupowanych kosmetykach – uważa Neven Mimica, nowy, chorwacki unijny komisarz ds. polityki konsumenckiej. Przypominał, że nowe przepisy dotyczą produktów codziennego użytku. Kosmetyki to nie tylko produkty do makijażu, perfumy i płyny po goleniu, ale także np. produkty chroniące przed promieniami UV, pasty do zębów, mydła, żele pod prysznic i szampony.

Nowe rozporządzenie ułatwi egzekwowanie przepisów – zapowiedział Neven Mimica. Jego zdaniem zwiększy to poczucie bezpieczeństwa kupujących i zaufanie do produktów.

Według Komisji Europejskiej wzrost zaufania do produktów powinien przynieść korzyści zarówno producentom, jak i konsumentom. Mimica przypominał, że przemysł kosmetyczny stanowi jeden z najcenniejszych atutów gospodarczych Unii Europejskiej. Dodał, że wiele europejskich firm z tego sektora (który liczy przeszło 4 tys. producentów) zajmuje czołową pozycję na świecie. Według KE sektor produkcji kosmetyków bezpośrednio i pośrednio zapewnia w Europie ponad 1,5 mln miejsc pracy.

Wiadomo kto odpowiada za kosmetyk

Główne zmiany wprowadzone rozporządzeniem dotyczącym kosmetyków, przyjętym przez Radę i Parlament Europejski w 2009 r., obejmują m. in. zaostrzenie wymogów bezpieczeństwa dla produktów kosmetycznych.

Od 11 lipca przed wprowadzeniem produktu do obrotu, producenci muszą spełnić szczegółowe wymogi związane z opracowywaniem sprawozdania, dotyczącego bezpieczeństwa produktu.

Ponadto rozporządzenie wprowadza pojęcie „osoby odpowiedzialnej”. Oznacza to, że do obrotu można wprowadzać jedynie takie produkty kosmetyczne, dla których na terenie UE wyznaczono właśnie „osobę odpowiedzialną” (osoba prawna lub fizyczna).

Nowe rozporządzenie jasno określa jej obowiązki. Osoba ta musi m. in. przechowywać i aktualizować dokumentację produktu, w tym ocenę bezpieczeństwa produktu kosmetycznego. Dokumentacja taka powinna być udostępniana na żądanie krajowych organów nadzoru rynkowego.

Centralna ewidencja

Nowe rozporządzenie wprowadza również scentralizowane zgłaszanie wszystkich produktów kosmetycznych, wprowadzanych do obrotu w Unii. Producent ma obowiązek zgłosić produkt tylko raz: za pomocą unijnego portalu zgłaszania produktów kosmetycznych (CPNP).

KE zaznaczyła, że centralizacja rejestracji przyniesie oszczędności producentom kosmetyków w wysokości około 15 mln euro w skali roku. Ma to wynikać z faktu, że zamiast w 27 krajach będą oni rejestrowali swoje produkty w jednym internetowym portalu. Warto dodać, że w tej unijnej bazie zarejestrowanych jest już ponad 320 tys. kosmetyków.

Informacje , które gromadzone są w portalu pozwolą np. pracownikom krajowych ośrodków kontroli zatruć na błyskawiczny dostęp do składu produktów w nagłych wypadkach. Z kolei właściwe organy będą mogły łatwo uzyskać informacje o wszystkich produktach kosmetycznych wprowadzonych do obrotu w UE – na potrzeby nadzoru rynkowego.

Zgłaszanie działań niepożądanych

Od 11 lipca wprowadzono też obowiązek zgłaszania ciężkiego działania niepożądanego. Do zgłaszania takich przypadków właściwym organom krajowym zobowiązana będzie osoba odpowiedzialna za dany produkt.

Zgodnie z rozporządzeniem krajowe władze będą również zbierać informacje, np. od użytkowników i pracowników służby zdrowia. Ponadto będą musiały przekazywać je pozostałym państwom członkowskim UE.

Nanomateriały muszą być oznaczone

Komisja Europejska opracowała nowe przepisy dotyczące stosowania nanomateriałów w produktach kosmetycznych. W rozporządzeniu podkreśla się, że stosowanie barwników, substancji konserwujących i filtrów UV – w tym nanomateriałów – wymaga zezwolenia.

Jak informuje KE w wykazie składników nanomateriały powinny zostać oznaczone poprzez podanie po nazwie substancji wyrazu “nano” w nawiasie – np. “ditlenek tytanu (nano).”

Sprawdzą, czy na opakowaniu napisano prawdę

Ponadto w rozporządzeniu ustanowiono wspólne kryteria oświadczeń, dotyczących kosmetyków. Chodzi np. o komunikaty marketingowe umieszczane na opakowaniach.

Jak informuje KE producenci, zamierzający zamieścić na produkcie jakieś oświadczenie (np. “48-godzinna skuteczność” w przypadku dezodorantów) muszą spełnić sześć wspólnych kryteriów: 1-zgodność z przepisami, 2-prawdziwość udzielanych informacji, 3-dowody, 4-zgodność ze stanem faktycznym, 5-uczciwość, 6-świadome podejmowanie decyzji.

Właściwe organy krajowe będą mogły sprawdzać zgodność oświadczeń z tymi kryteriami. Jak podkreśla KE producenci nie będą mogli już prezentować kremów np. jako nawilżających tylko dlatego, że zawierają aloes, ponieważ efekt nawilżenia będzie musiał być jasno wykazany.

 

Źródło: Komisja Europejska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nastolatki chcą sięgać po medycynę estetyczną

Od około pięciu lat widoczny jest wśród nastolatek narastający trend do poprawiania urody - uważa dermatolog Małgorzata Sokołowska-Wojdyło dr hab. n. med. pracująca m. in....

Zamknij