Amerykańskie Towarzystwo Chirurgów Plastycznych (The American Society of Plastic Surgeons – ASPS) ogłosiło w tym roku stanowisko, w którym zaleca odroczenie, związanych ze zmiana płci, operacji piersi lub klatki piersiowej, narządów płciowych i twarzy do momentu, gdy pacjent osiągnie wiek co najmniej 19 lat.
ASPS zrzesza ponad 11 tys. lekarzy specjalizujących się w chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej w USA oraz na całym świecie, w tym w Polsce. Organizacja w swoim stanowisku argumentuje, że obecnie nie ma wystarczających dowodów na to, że operacyjna zmiana płci w przypadku dzieci i młodzieży charakteryzuje się korzystnym stosunkiem ryzyka do korzyści.
Brak przekonujących dowodów
Według ASPS dowody na temat pozytywnego wpływu, tego typu ingerencji chirurgicznych, na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży obarczone są dużą dozą niepewności. Chirurdzy zwracają uwagę, że pojawiają się też obawy, związane z potencjalnymi długoterminowymi lub wręcz nieodwracalnymi szkodami, które może wyrządzić operacyjna zmiana płci osobom w tak wrażliwym okresie rozwoju.
ASPS odnotowało w swoim stanowisku, że podobne zmiany w rekomendacjach, wprowadziły w ostatnim czasie takie kraje jak Wielka Brytania, Szwecja, czy Finlandia. Amerykańscy chirurdzy zwrócili uwagę, że tam również zdecydowano się na bardziej restrykcyjne, oparte wyłącznie na badaniach naukowych modele opieki nad nieletnimi.
Jak podaje portal Medscape.com Amerykańskie Towarzystwo Medyczne w oświadczeniu stwierdziło, że dowody na zasadność zabiegów chirurgicznych, mających na celu korektę płci u osób nieletnich, są wciąż niewystarczające. Zgodziło się z ASPS, że takie zabiegi powinny być zasadniczo odkładane do mementu, kiedy zainteresowane nimi osoby będą dorosłe.
Polityka wpycha się do medycyny
W całą sytuację wkradła się polityka. Jak podaje Reuters, amerykański Sekretarz Stanu ds. Zdrowia Robert F. Kennedy Jr pochwalił ASPS i stwierdził, że organizacja “przeciwstawia się lobby działającemu na rzecz nadmiernej medykalizacji i broni solidnej nauki”. Poparcie tego polityka, znanego ze swobodnego podejścia do dowodów naukowych, może się okazać “niedźwiedzią przysługą”.
Tak się składa, że w grudniu 2025 r. podjął on działania w innej sprawie, mające na celu ograniczenie dostępu dzieci do opieki uwzględniającej płeć. Zaproponował przepisy uniemożliwiające szpitalom, świadczącym taką opiekę, korzystanie z programów Medicare i Medicaid, a także zabraniające programom Medicaid i Programowi Ubezpieczenia Zdrowotnego dla Dzieci finansowania tej opieki.
Jak dowiadujemy się z amerykańskiego portalu medycznego Medscape.com główne organizacje medyczne, w tym Światowa Organizacja Zdrowia, Amerykańska Akademia Pediatrii oraz Amerykańskie Towarzystwo Medyczne, które akurat zgodziło się ze stanowiskiem ASPS ws. zmiany płci, sprzeciwiły się rozwiązaniom proponowanym przez Departament Zdrowia, twierdząc, że zakłócają one relacje pacjent–lekarz i ignorują ustalone dowody kliniczne.
Źródło: ASPS , Medscape.com , Reuters / Rynek estetyczny
Chcesz wiedzieć więcej?
Ten i wiele innych ciekawych artykułów nt. medycyny estetycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.
Prenumeratorów zapraszamy do korzystania z e-WYDANIA
