Prawda o medycynie estetycznej

Znamy najpopularniejsze zabiegi polskiej medycyny estetycznej oraz obawy pacjentek, rozważających wizytę w gabinecie. 450 lekarzy wzięło udział w ankiecie zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. – Wiele rzeczy było przewidywalnych, jednak przypuszczać a mieć pewność to duża różnica. Niektóre wyniki są zaskakujące – komentuje doktor Andrzej Ignaciuk prezes PTMEiAA

Lekarze, zajmujący się medycyną estetyczną, członkowie Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA) w 2017 r. odpowiadali na szereg pytań, dotyczących ich codziennej praktyki. Okazało się np. że w polskich gabinetach wciąż przybywa nowych pacjentów. Nowe osoby stanowią od 25 do nawet 50 proc. klientów. Potwierdza to ponad połowa ankietowanych lekarzy. Aż 91 proc. z nich przyznało, że o ich gabinecie pacjenci dowiedzieli się dzięki rekomendacji znajomych. W komunikacji ważną rolę odgrywa też internet.

Kto przychodzi po zabiegi

PTMEiAA zapytało lekarzy m. in. o wiek pacjentów, odwiedzających ich gabinety. Okazało się, że najczęściej są to kobiety między 41 a 50 rokiem życia. Według lekarzy stanowią aż 56 proc. wszystkich osób poddawanych zabiegom. Drugą bardzo liczną grupą są panie w wieku między 31 a 40 lat (37 proc.).

Te dane chyba nie są zaskoczeniem. Wydaje mi się, że pokrywają się z moimi indywidualnymi obserwacjami – mówił doktor Andrzej Ignaciuk, podczas konferencji prasowej, na której prezentowane były wyniki ankiety. Okazało się również, że tylko 5 proc. klientów to osoby powyżej 50 roku życia, natomiast pacjentki przed trzydziestką zdarzają się jeszcze rzadziej (2 proc.).

Być może jednak ta sytuacja się zmieni. Trendy światowe pokazują, że wiek kobiet, korzystających z medycyny estetycznej a nawet chirurgii plastycznej obniża się.

Pacjentki młodnieją

Przykładowo  z danych The American Society for Aesthetic Plastic Surgery (ASAPS) wynika, że w USA średnia wieku pacjentów chirurgów plastycznych systematycznie spada. Co niepokojące w ciągu ostatnich 5 lat coraz więcej nastolatek było zainteresowanych korzystaniem z wypełniaczy.

Idą za przykładem swoich holywoodzkich idolek, które nierzadko mają powiększone usta, czy uwydatnione kości policzkowe – pisał specjalista chirurgii plastycznej z Dallas Plastic Surgery Institute dr Rod J. Rohrich na łamach Medscape.com, amerykańskiego portalu medycznego. Zwracał też uwagę na niefortunne wzorce wyglądu, które propagowane są w mediach społecznościowych i mają ogromny wpływ na młode umysły.

Lekarz podkreślał jednocześnie, że większość chirurgów plastycznych z USA opowiada się przeciwko używaniu zarówno wypełniaczy, jak i toksyny botulinowej u nastolatków, ponieważ jest to okres intensywnego rozwoju zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Według specjalisty z Dallas Plastic Surgery Institute uzasadnianie zabiegów z wypełniaczami i „botoksem” pozytywnym wpływem na samoocenę nastolatków lub prowadzeniem wczesnej profilaktyki przeciwstarzeniowej jest zdecydowanie chybione a na dodatek nie ma podstaw naukowych.

Co Pani wie o….?

Polskich lekarzy poproszono w ankiecie, żeby odpowiedzieli na pytanie: „Na jakim poziomie kształtuje się wiedza o zabiegach pacjentów korzystających z medycyny estetycznej?”. Wynik był niejasny. Z jednej strony oceniono, że 15 proc. pacjentów nie ma wiedzy lub ma fałszywe wyobrażenie o procedurach estetycznych, z drugiej strony 23 proc. pacjentów – zdaniem lekarzy – stosunkowo dobrze orientuje się w tej dziedzinie.

Tu obserwujemy moim zdaniem trochę niepokojące zjawisko. Wiedza pacjentek na temat medycyny estetycznej jest najogólniej mówiąc średnia – komentował doktor Andrzej Ignaciuk. Polemizował z nim prof. Paweł Surowiak, członek zarządu PTMEiAA. – Nie wiem czego koledzy spodziewali się po wiedzy pacjentów. Ja patrząc na swoje pacjentki widzę, że wiedzą więcej o medycynie estetycznej, niż o jakiejkolwiek innej dziedzinie medycyny – stwierdził.

Z kolei dr Dorota Wydro, redaktor naczelna pisma wydawanego przy PTMEiAA „Academy of Aesthetic and Anti-Aging Medicine” podzieliła się ciekawymi informacjami na temat poziomy wiedzy osób pracujących w tzw. branży „beauty”…..

Okładka magazynu „Rynek estetyczny” numer 1/I-III/2018

Chcesz wiedzieć więcej? Cały artykuł i wiele innych ciekawych tekstów nt. medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej do przeczytania w numerze „Rynku estetycznego”.

Zapraszamy do PRENUMERATY

lub do EMPIKu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rynek estetyczny: co ciekawego w numerze

Rozpoznajemy trendy, które są widoczne w medycynie estetycznej. Wiemy jakie zabiegi są w Polsce najczęściej wykonywane i czemu Polki z nich korzystają. Piszemy o popularnej...

Zamknij